czwartek, 11 listopad 2010 20:43

Od redakcji

Napisane przez

1 i 11 listopada spina w Polsce od dawna niewidzialna klamra. Dla nas, redakcji "Opcji", daty te stały się pretekstem do szeregu, czasem może ryzykownych, spostrzeżeń i ocen dotyczących kondycji i tożsamości narodu.

Prezentujemy Państwu sporą dawkę materiałów do przemyśleń. Nie jest, niestety, tak dobrze, jak chciałoby się to napisać z okazji Święta Niepodległości. Warto wszakże analizować drogę, którą przebyliśmy w ciągu ostatnich 25 lat, a więc za pontyfikatu Jana Pawła II. Kim, jako naród, byliśmy w pamiętnym 1978 roku? Co zmieniło się, ile pozostało? Gołym okiem widać dwie rzeczy: władza w Polsce roku 2003 znajduje się w gruncie rzeczy w tych samych, co ćwierć wieku wcześniej, rękach i ? po drugie ? jak wówczas, nadzieja, jeden z ważniejszych motorów rozwoju, jest w fatalnej kondycji. Jest jednak inaczej, mało jest rzeczy jednoznacznych, trudniej rozpoznać dobro i zło, prawdę i fałsz. To jednak akurat cechy normalnego, niezideologizowanego świata. Faktem jest, że właśnie od roku 1978 (a więc roku wyboru naszego Papieża) historia, która jakby wcześniej zamarła, ruszyła zdecydowanie do przodu. Czy cud, który dział się na naszych oczach, ma szansę się powtórzyć? Oby z lepszym zakończeniem.

 

Wyświetlony 9258 razy

Więcej w tej kategorii: Kartki z kalendarza »
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.