wtorek, 02 luty 2010 03:19

Szalona Sara

Napisała

W trakcie kampanii prezydenckiej w mediach pojawiły się brzydkie rzeczy na temat Sary Palin. Sara nic nie wie, jej problemy przynoszą wstyd Republikanom. Autobiografia ?Going Rogue? jest, oczywiście, jej wersją wydarzeń, z której nie wynika, że jest święta i bystra, ale za to niezależna, odważna, twarda, wyjątkowa i swojska. I to dużo za dużo.

 

Większość życia Sara spędziła na Alasce. Opłaciła własne studia, dzięki stypendium uzyskanemu za zdobycie drugiego miejsca w konkursie Miss Alaska (zasługuje też na tytuł Miss Świata Okularnic). Pracowała krótko jako reporter sportowy. Potem została burmistrzem kilkutysięcznej miejscowości Wasilla i w końcu niezwykle popularnym gubernatorem Alaski, pięciokrotnie większej od Polski. W trakcie swojej pracy stawiała twarde warunki gigantowi naftowo-gazowemu ExxonMobil. Pomogła opracować korzystny dla rezydentów Alaski system dzielenia zysków z wydobycia gazu. Jako republikanka nie wahała się walczyć z korupcją wśród swoich partyjnych kolegów. Ograniczyła wydatki, zaczynając od siebie ? zrezygnowała z kucharza, szofera, samochodu, własnej ochrony i obniżyła własną pensję. Żaden inny gubernator nie może się pochwalić takimi sukcesami, o czym zapewnia nas kończący książkę e-mail od rybaka, zwykłego mieszkańca Alaski.

 

W międzyczasie urodziła pięcioro dzieci, które obdarzyła niepowtarzalnymi imionami (córkę nazwała Piper ? od samolotu). W wolnych chwilach Sara lubi łowić łososie, polować na karibu, gotować gulasz z łosia i lazanię z karibu. Zna kilka eskimoskich słów i chwali się eskimoskim pochodzeniem swojego męża-przystojniaka, który praktycznie nie śpi, wygrywa rajdy na skuterach śnieżnych i jest pilotem. Sama dużo się modli, opowiada o tym, jak w rozmowie telefonicznej poprosiła syna walczącego w Iraku o poszczenie w jej intencji. Z rozbrajającą szczerością przyznała, że na początku kampanii wyborczej o konflikcie w Iraku wiedziała tyle, co przeciętny Amerykanin. Zresztą z książki wynika, że sama kampania była prowadzona źle, przez ludzi jej nieprzychylnych i bez doświadczenia. Palin wyznaje, że dwukrotnie poroniła oraz pod panieńskim nazwiskiem wykonała badanie prenatalne potwierdzające zespół Downa u synka. Na studiach oblała mikroekonomię.

 

Nazywa siebie zdroworozsądkową konserwatystką i feministką. Popiera antykoncepcję, opowiada o szklanym suficie i zachwyca się, że jej córki miały możliwość grania w hokeja. Sprzeciwia się aborcji. Ma przyjaciółkę lesbijkę, zawetowała ? tłumacząc to niezgodnością z konstytucją ? ustawę zabraniającą świadczeń homoseksualistom. Przyznaje, że podziwiała proaborcyjną Geraldine Ferraro, pierwszą kobietę kandydatkę na wiceprezydenta. Tłumaczy, że po atakach na swoją rodzinę lepiej rozumie Hillary Clinton.

 

W tej ciekawej i nieźle napisanej książce Palin pisze, że rozumie, dlaczego dobrzy ludzie trzymają się z dala od polityki. W polityce albo dobrze jesz, albo śpisz ? pisze. Jak długo uda się jej dobrze spać?

 

Sarah Palin, Going Rogue, An American Life, HarperCollins, New York 2009, s. 413.

Wyświetlony 1363 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.