poniedziałek, 01 marzec 2010 18:08

Czy Bandera nam pomoże? (wobec wyników wyborów prezydenckich na Ukrainie)

Napisane przez
Kilka lat temu Polska bardzo aktywnie zaangażowała się w pomoc ukraińskiej ?pomarańczowej rewolucji?. W ciągu kolejnych lat prezydent Lech Kaczyński ogromnie dużo zainwestował w ?przyjaźń? z Wiktorem Juszczenką. Wydarzenia ostatnich tygodni dobitnie pokazują, że popełnione zostały dwa błędy.
 
Kiedy po poprzednich wyborach prezydenckich na Ukrainie Wiktor Janukowycz ogłoszony został zwycięzcą, opozycjoniści zorganizowali masowe protesty przeciwko rzekomemu fałszerstwu. Piszę ?rzekomemu? nie dlatego, żebym uważał, że wybory odbyły się prawidłowo ? ale dlatego, że nie mam pojęcia, jak było. W każdym razie ? to była sprawa Ukrainy. Tymczasem nasi politycy ? jak i zwykli ludzie (oczywiście, bladego pojęcia niemający o polityce międzynarodowej, ale poruszeni migawkami telewizyjnymi) ? zaczęli, w imię solidarności z bratnim narodem, nosić pomarańczowe wstążki i koszule. Nie przeceniałbym znaczenia polskiego zaangażowania w sprawę ? jak jednak wtedy powtarzano, tak powtórzę dziś: liczy się gest. Był to gest solidarności z Wiktorem Juszczenką ? a tym samym gest niechęci wobec Wiktora Janukowycza. Oczywiście, polityk nie może być nazbyt pamiętliwy i prawdopodobnie Janukowycz taki nie jest; mimo to jednak z całą pewnością nasze ówczesne zaangażowanie nie pomoże relacjom z Ukrainą w najbliższych latach. Obecna przegrana Julii Tymoszenko nazywana jest końcem ?pomarańczowej epoki?.
 
(...)
Wyświetlony 2295 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.