Nr 12/48 grudzień 2005

Nr 12/48 grudzień 2005

 

W numerze:


wtorek, 03 sierpień 2010 08:12

Windziarz wspomnienie o Janie Pawłowskim

Napisane przez
Od 1982 przez kilka lat towarzyszył mi przez cały czas. Nie osobiście, ale jego obecność czułem pozytywnie niemal codziennie. Gdy na wiosnę 1982 roku na Biskupinie (Wrocław) wyszliśmy z zebrania z działaczami RKS "Solidarność" z postanowieniem utworzenia nowej podziemnej organizacji – Jan ochraniał nas, słuchając, co się dzieje w eterze na falach, na których komunikowała się Służba Bezpieczeństwa. Od początku istnienia "Solidarności Walczącej" słuchał i analizował przekazywane przez radio komunikaty. Z czasem zaczął wydawać jedno- lub dwustronicowe raporty z nasłuchu SB we Wrocławiu. Pisane były na cienkim, przebitkowym papierze, przez kalkę. Oryginał zawsze niszczył. Kopie trafiały przede wszystkim do Kornela Morawieckiego, ale i do pozostałych członków Rady SW, a także do niektórych bardziej zaangażowanych działaczy. Jan w sprawach nasłuchu SB nie był wylewny. Na pytania odpowiadał lakonicznie, ale treściwie. Nie fantazjował, nie przerysowywał. Był źródłem rzetelnych informacji o tym, co…
wtorek, 03 sierpień 2010 08:05

Ś.P. Karol Aleksander GŁOGOWSKI (1933-2005)

Napisane przez
Wiecznie w biegu, na nogach, sylwetka lekko pochylona; ze spotkania na spotkanie, uczestnik wydarzeń, sprawdzający na własne oczy i uszy, jaka jest prawda o naszej rzeczywistości.
wtorek, 03 sierpień 2010 08:02

Czy Europa nie lubi Ewangelii?

Napisane przez
Przejmujący tekst Krzysztofa Gulbinowicza Dlaczego Europa nie lubi Ewangelii? ("Opcja" nr 9/45) z pewnością zasługuje na polemikę. Odchodzenie od chrześcijaństwa w Europie rzeczywiście postępuje, tak jak faktem stało się zignorowanie tradycji chrześcijańskiej w pierwszej wspólnej europejskiej konstytucji. Problem z tym, czy autor się nie myli, uważając akurat humanizm za punkt wyjścia dechrystianizacji i ekstremalnych zbrodni XX wieku, które słusznie wprowadza do tożsamości dzisiejszej Europy.
wtorek, 03 sierpień 2010 08:01

Idy marcowe

Napisane przez
I ty, Brutusie, przeciwko mnie? - Gajusz Juliusz Cezar zarechotał. Nieprzyjemnie zarechotał, z politowaniem zdolnym wpędzić w kompleks niższości lwa.
wtorek, 03 sierpień 2010 08:00

Opowieść wigilijna

Napisane przez
Naszą opowieść dedykujemy wszystkim pracownikom Urzędów Skarbowych. Motywem do napisanie poniższego utworu było nasze pragnienie uregulowania zaległości podatkowych z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej oraz złożenie skromnego hołdu tym anonimowym, a tak bardzo ofiarnym bojownikom frontu fiskalnego. Niech żyją! <br>Pragniemy podziękować Panu Karolowi Dickensowi za współpracę i napisanie pierwszego szkicu tego opowiadania. Jednocześnie donosimy, że z tego, co nam wiadomo, tenże Dickens Karol syn....(Niestety nie pamiętam) nie ujawnił dochodów z poniższego opowiadania i nie uwzględnił w swoich zeznaniach podatkowych.
wtorek, 03 sierpień 2010 07:50

Okiem liberała (stronniczy przegląd prasy)

Napisane przez
Jedna z moich ulubionych nawiedzonych feministycznych felietonistek Bożena Umińska (ach &#8211; gdzieżbym bez nich wyrobił wierszówkę...) z pasją dowodzi w "Przeglądzie" (nr 46/2005), że w Polsce po wyborach parlamentarnych krąży widmo faszyzmu czy też neofaszyzmu.
poniedziałek, 02 sierpień 2010 20:50

Wehikuł czasu czyli gazety pisały...

Napisał
DLACZEGO PIWO JEST DROGIE? W odpowiedzi na felieton "Jesienne piwo z łezką na dnie" Redakcja otrzymała list z Dolska, w którym Helena Kosowicz zapytuje: Jeżeli piwo przestało być alkoholem, zgodnie z poprawką do ustawy sejmowej o wychowaniu w trzeźwości, dlaczego człowieka, który golnie szklaneczkę piwa uważa się za pijaczynę? A ponadto dlaczego jest ono tak drogie? Na zakończenie listu dopisek: Pisze do Was długoletnia i być może najstarsza, bo 82-letnia korespondentka. Piwo jest drogie nie tylko u nas. Cena detaliczna jednego litra piwa jest 6-krotnie wyższa od kosztów produkcji. Można by z tym się pogodzić, gdyby nie jedno "ale". Nie dotyczy to browarów o ustalonej renomie, które od wielu już lat produkują słynne marki piw. Browary mniej znane, by osiągnąć większy zysk, wycofują z rynku jedne gatunki piw i wprowadzają na ich miejsce inne, droższe, choć pod względem smakowym te…
poniedziałek, 02 sierpień 2010 20:45

Wiadomości nieparlamentarne

Napisane przez
 Goran Granic, gwiazdor chorwackiej drużyny piłkarskiej Hajduk Split tłumaczy, że przestał strzelać gole, bo się nawrócił. Piłkarz powiedział, że jest teraz całkowicie oddany Bogu, a to nie pozwala mu na stosowanie wcześniejszych metod gry. Bóg-Stwórca dał nam piłkę nożną nie po to, żeby stosować w grze nieuczciwe tricki, ale po to, by była dla nas zabawą i relaksem ? mówi piłkarz. ? Gdybym grał w taki sposób jak kiedyś, tzn. bardziej twardo i nie zawsze fair, to prawdopodobnie w tym sezonie mógłbym strzelić kilka dodatkowych goli.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.