Nr 6/54 czerwiec 2006

Nr 6/54 czerwiec 2006

 

W numerze:


sobota, 31 lipiec 2010 12:55

Powiedzmy, Baltazar

Napisane przez
Oto dobry temat na powieść: znany pisarz zapada w milczenie, traci mowę na skutek choroby, czy też niechęci do świata.
sobota, 31 lipiec 2010 12:53

Wprowadzenie do Wolności

Napisane przez
Pierwszą pozycją dotyczącą libertarianizmu, którą przeczytałem, było wydane w 1988 przez podziemny Kurs "ABC libertarianizmu" Davida Berglanda (w tłumaczeniu... Jerzego Kropiwnickiego).
sobota, 31 lipiec 2010 12:51

Dekodowanie Kodu

Napisał
Na temat książki Dana Browna "Kod Leonarda da Vinci" wydaje się, że powiedziano już wszystko. Cały spór toczy się wokół trzech postaw.
Na jednym z zebrań intelektualnej society warszawskiej dwudziestolecia międzywojennego podekscytowany mówca, chwaląc czyjeś zasługi na polu społecznym, wykrzyknął: ?Niech żyje uczciwość! ? A z czego? ? zapytał znajdujący się na sali znamienity pisarz, tłumacz i krytyk Tadeusz Boy Żeleński1.
sobota, 31 lipiec 2010 12:48

Wobec pełzającego podboju

Napisał
Tak wylazła z archanioła stara świnia reakcyjna ? absolutnie apolityczna i zupełnie bezpartyjna ? natrząsał się poeta w czasach stalinowskich z "reakcjonisty" wytykającego przedstawicielowi nieubłaganych sił postępu różne wstydliwe zakątki. Ciekawe, że ten cytat i ta ironia znakomicie pasuje do Unii Europejskiej i panującej tam hipokryzji. Jak wiadomo, Unia Europejska nieodwracalnie stoi na nieubłaganym gruncie demokracji. Demokracja z kolei opiera się na niewzruszonym fundamencie pryncypialnej zasady, że każdy, niechby i kucharka lub parobek, może zostać deputowanym, ministrem, premierem, a nawet ? prezydentem. Wystarczy, żeby zapisał się do partii, która nie została zdelegalizowana, i już otwiera się przed nim światowa kariera. Tę właśnie niewzruszoną pryncypialna zasadę, będącą fundamentem "praw człowieka", recytują niczym mantrę, wszystkie europejsy, oczywiście, w przerwach między wyśpiewywaniem "Ody do radości", gdzie zresztą też słychać pogłoski, że "wszyscy ludzie będą braćmi" i takie różne radosności.
sobota, 31 lipiec 2010 12:47

Zdziwienie dźwignią postępu

Napisał
Zdziwienie to interesujący stan pschiczny. Arystoteles powiadał, na przykład, że ze zdziwienia rodzi się filozofia. Być może. Należałoby dodać jeszcze, że ze zdziwienia może również rodzić się stupor. Stąd już niedaleko do katatonii, a to dość niewygodna przypadłość. W każdym razie, jeśli stan zdziwienia stawia nas w obliczu wyboru: osłupieć czy filozofować, to jednak zdrowiej będzie wybrać do drugie.
W 60 rocznicę urodzinPREZYDENTA R.P.BOLESŁAWA BIERUTAZ listu grona nauczycielskiego, młodzieży i komitetu rodzicielskiego szkoły podstawowej w Konopnicy, pow. lubelski, do Prezydenta Bolesława Bieruta
sobota, 31 lipiec 2010 12:45

Wiadomości nieparlamentarne

Napisane przez
 Masoni stoją za akcją reklamową książki i filmu "Kod da Vinci" ? uważa profesor Moskiewskiej Akademii Duchownej, diakon Andriej Kurajew. ? Tego, co działo się w trakcie kampanii reklamowej książki Dana Browna nie można scharakteryzować inaczej, niż jako elementu zimnej wojny, jaka od lat toczy się między Kościołem katolickim a masonami ? powiedział prawosławny teolog. ? W kampanii reklamowej książki można było dostrzec rzeczywiste struktury masonerii, która działa w naszym świecie ? zaznaczył diakon Kurajew.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.