- Jakie są kardynalne cechy sztuki europejskiej? Czym się ona różni od tzw. sztuki współczesnej?
- Najlapidarniej to ujmując: różnią się one tym, że sztuka europejska - zarówno sztuka antyczna, jak i sztuka nowożytna - była sztuką w najlepszym sensie tego słowa, zaś tzw. sztuka współczesna nie jest sztuką, tylko hucpą bezczelnie określaną jako sztuka przez produkujących i lansujących ją farmazonów. Formalne cechy sztuki europejskiej - na przykład w malarstwie światłocień i różne rodzaje perspektywy, którymi to metodami nie posługiwały się inne, pozaeuropejskie kręgi kulturowe - są tu sprawą drugorzędną. Zarzucenie ich w końcu wieku XIX i w pierwszej połowie XX wieku wcale nie oznaczało pożegnania się ze szlachetnymi muzami, czego dowodem arcydzieła van Gogha, Chagalla i Magritte’a lub geniusz Picassa. Również rezygnacja z tradycyjnej figuratywności nie oznaczała degrengolady, czego dowodem, choćby w rzeźbie, twórczość Moore’a lub Brancusiego. Zapaść artystyczną przyniosła dopiero druga połowa XX wieku, a zwłaszcza trzy końcowe dekady minionego tysiąclecia.
wtorek, 21 grudzień 2010 13:32

Jacek Malczewski - geniusz zwielokrotniony

Do pewnego rodzaju malarstwa trzeba dorosnąć. I Malczewski takim artystą właśnie jest, do odbioru dzieła którego trzeba po prostu dojrzeć. Gdy wzbudzał zachwyt tłumnie zwiedzających muzea, mnie męczył wielokrotną dysharmonią wielkich płócien, zdarzających się ryzykownymi skrótami, powodujących wrażenie, jakby niektóre członki ciała modeli wyrastały nie z tego miejsca, z którego powinny. Nużył mnie powtarzaniem tych samych motywów tworzących cykle, wielością pozostawionego dorobku. Wolałam patrzeć na delikatne, harmonijne skomponowane, o subtelnym kolorycie obrazy jego syna, Rafała. Było coś, co w malarstwie Malczewskiego-ojca drażniło mnie. Może to nie tylko barwne zestawienia, anatomiczne kiksy, ale i ten chwilami napuszony, podniosły nastrój.

poniedziałek, 20 grudzień 2010 22:46

Gdańskie cudo

W połowie lat dziewięćdziesiątych w czasopiśmie ?NAJWYŻSZY CZAS? opublikowałam serię artykułów pod wspólnym tytułem: ?POLITYCZNA HISTORIA SZTUKI?. Próbowałam w nich wyjaśnić, jak to się stało, że sztuki plastyczne znalazły się w ciemnym zaułku, do którego zwykły odbiorca zapuszcza się niechętnie ? a jednocześnie jak do tego doszło, że większość co głośniejszych twórców chętniej odsłania swoje genitalia, niż chwyta za pędzel lub dłuto.

środa, 03 listopad 2010 00:41

Jesienne ścieżki duszy

Trwająca do 26 grudnia 2010 r. wystawa ?Na drogach duszy? w krakowskim Muzeum Narodowym to prezentacja wczesnych dzieł najwybitniejszego norweskiego rzeźbiarza Gustawa Vigelanda ? skonfrontowanych z pracami współczesnych mu twórców młodopolskich. Motywem przewodnim jest pesymistyczna, czyli bliska prawicy wizja świata i kondycji ludzkiej, zranionej grzechem.

środa, 03 listopad 2010 00:32

Cesarz jest nagi

W minionym stuleciu w dziedzinie sztuki bez wątpienia dokonała się rewolucja. Zmiany zarówno jej celu, jak i środków oraz roli, jaką pełni w społeczeństwie, były tak wielkie, że właściwie można zadać sobie pytanie, czy nie mamy do czynienia z jakimś zupełnie nowym zjawiskiem, innymi słowy: czy sztuka nadal jest sztuką?

czwartek, 30 wrzesień 2010 09:41

Jarmark ludzkich szaleństw i przywar

Czterdzieści lat zajęło mi osiągnięcie tego celu, ale marzenie zostało ostatecznie spełnione. Mam w końcu na ścianie obraz, w który wpatruję się codziennie po kilka razy, niczym inni w domowe zwierciadło.

czwartek, 30 wrzesień 2010 08:07

Quo vadis ars?

W 1999 r. w nowojorskim Brooklyn Museum miała odbyć się wystawa zatytułowana "Sensation", prezentująca prace młodych gniewnych artystów z Wielkiej Brytanii. Jednym z nadzwyczajnych dzieł, o którym głośno było, już zanim wzniesiono pierwsze toasty na wernisażu, był obraz Chrisa Offili, zatytułowany "Święta dziewica Maryja", przedstawiający gnomicznego stwora z przylepionymi do piersi odchodami słonia, otoczonego wianuszkiem wycinków z gazetek pornograficznych. Rzesze krytyków z otwartymi ustami czekały na ten cud ludzkiego geniuszu, który - przyznajmy otwarcie- nieskończenie przewyższał swoją subtelnością, wnikliwością, alegorycznością, kunsztem i nowatorstwem tego rodzaju etnocentryczne i reakcyjne knoty, jak "Madonna wśród skał" Leonarda czy "Widok Delft" Vermeera. Nie była to żadna drobnomieszczańska ugrzeczniona laurka, lecz pierwszorzędny przykład sztuki otwarcie zaangażowanej, dokonującej transgresji granic, formy, treści i sensu.

czwartek, 30 wrzesień 2010 08:00

Sztuka marnowania pieniędzy

Z Iwarem Romankiem rozmawiają Roman Konik i Damian Leszczyński

czwartek, 30 wrzesień 2010 07:59

Kultura a wolny rynek

Gdyby nie istniało prawo własności, nie byłoby mowy o rozwiniętej kulturze. Potrzeby kulturalne pojawiają się u człowieka, ponieważ spełnione zostały potrzeby "niższego rzędu", jak się to czasem określa. Dzięki rozwojowi gospodarczemu i zaopatrzeniu w technologie (oraz kapitał, który te technologie wprowadza), człowiek może przeznaczać część zasobów na realizację innych pragnień. Pojawiają się potrzeby "wyższe".

poniedziałek, 21 czerwiec 2010 16:42

Wysypisko sztuki

Oddział Sztuki Współczesnej Muzeum Narodowego w Gdańsku urządził wystawę zatytułowaną Nowi Dawni Mistrzowie. Zaprezentowano na niej obrazy współczesnych twórców, głównie amerykańskich, nawiązujące pod względem warsztatu i stylu do klasycznego malarstwa. Całość została połączona z promocją książki Koniec sztuki autorstwa pomysłodawcy wystawy, znanego amerykańskiego krytyka Donalda Kuspita. O pracy tej było ostatnio głośno, choć Kuspit nie formułuje w niej żadnych odkrywczych tez, lecz pisze o tym, o czym przeciętny człowiek wiedział od dawna, a mianowicie, że niemal cała sztuka współczesna odrzucająca klasyczne kanony estetyki i wykorzystująca przede wszystkim siłę prowokacji, jest jednym wielkim hochsztaplerstwem, intelektualną i artystyczną bańką mydlaną rozdmuchną do granic możliwości przez gromadę usłużnych krytyków.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.