Tomasz Migdałek

Tomasz Migdałek

sobota, 31 lipiec 2010 15:36

Ludzie książki piszą

wórczość literacka osób ze świecznika ma to do siebie, że bez względu na merytoryczną jakość tej literatury spotyka się ona z poklaskiem i powszechną aprobatą. A jeśli za literaturę biorą się ci absolutnie najwłaściwsi, to mamy tzw. wielkie wydarzenie literackie.

Pozycje autorstwa najwłaściwszych szybko stają się częścią literackiego Panteonu, przynajmniej dla określonych środowisk. Największe emocje budzą dziełka tzw. autorytetów, czyli ludzi honoru, o niekwestionowanych przymiotach charakteru, ludzi inteligentnych, którzy nie wydają pochopnych wyroków, nie angażują się w nagonki, stoją na straży demokracji i porządku moralnego. Wobec literatury tworzonej przez autorów o takich cechach i obowiązkach nie sposób przejść obojętnie.

wtorek, 29 czerwiec 2010 12:59

Polityka, kłamstwa i kasety wideo

Po tzw. dziennikarskiej prowokacji dziennikarzy TVN ? Tomasza Sekielskiego i Andrzeja Morozowskiego, nastąpiła stadna eskalacja świętego oburzenia. Zarejestrowane rozmowy pomiędzy posłanką Samoobrony Renatą Beger a ministrami Kancelarii Premiera Adamem Lipińskim i Wojciechem Mojzesowiczem stanowiły asumpt do dziwnej kampanii, w której działania czołowych mediów są ? jak to już nieraz bywało ? zgodne z politycznymi interesami takich, a nie innych środowisk, które określić można jako spadkobierców Magdalenki i Okrągłego Stołu. Co właściwie się stało? Dwaj politycy rządzącego Prawa i Sprawiedliwości podjęli normalne w demokracji działania, obliczone na zbudowanie sejmowej większości dla gabinetu premiera Kaczyńskiego. W tym celu spotkali się z posłanką Beger, która ? jak wobec nich zadeklarowała ? miała stać na czele znaczącej frakcji w Samoobronie, potencjalnie zainteresowanej popieraniem rządu. Jak się wkrótce okazało, żadnej frakcji nie ma, a przynajmniej takie jest oficjalne stanowisko posłanki Beger, była natomiast uzasadniana pobudkami propaństwowymi prowokacja, do której posłanka dała się zaprosić dwójce czołowych polskich dziennikarzy.

czwartek, 28 styczeń 2010 23:07

Sztuce odbija palma

Tak zwana nowoczesna sztuka wkroczyła do świata kultury z dużą agresją. Formy, rekomendowane przez autorytety i samych twórców jako niebanalne dzieła, opanowały galerie, wpisały się także w miejski krajobraz.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.