Mirosław Salwowski

Mirosław Salwowski

wtorek, 07 grudzień 2010 00:06

Kto promuje pedofilię?

Co pewien czas tematem numer 1 medialnych doniesień, jest plaga seksualnego wykorzystywania dzieci. Znajdujące się w rękach wrogów Pana Jezusa, mass media, wydają się autentycznie oburzone zjawiskiem pedofilii. Organizowane są wielkie akcje społeczne, stawiające sobie za cel walkę z tym zboczeniem. Również przemysł filmowy nakręcił już sporo obrazów ukazujących straszny los dzieci padających ofiarą pedofilów.

sobota, 13 listopad 2010 12:41

Czy bluźnierstwa należy przeczekać?

Tematem listopadowo-grudniowego numeru "Zawsze Wierni" z roku 2002 była współczesna sztuka, czyli jak to trafnie ujęła Redakcja rzeczonego magazynu - "nowoczesna antykatolicka brzydota". Autorzy "Zawsze Wierni" z dużą dbałością odmalowali skalę bluźnierstw, perwersji i niemoralności, którymi karmią nas dzisiejsi artyści (?).

czwartek, 11 listopad 2010 18:01

Prawdziwa Miłość Czeka

Ruch "True Love Waits" ("Prawdziwa Miłość Czeka"), powstał na początku lat 90. XX wieku z inspiracji baptystycznego pastora Richarda Rossa z Nashville. Szybko stał się bardzo popularny wśród amerykańskiej młodzieży, docierając do młodych ludzi w liceach, collegach i uniwersytetach.

czwartek, 30 wrzesień 2010 09:46

Czy Izrael jest IV Rzeszą?

Przeciwnicy izraelskiej polityki względem ludności palestyńskiej często porównują tę politykę do działań III Rzeszy wobec Żydów i okupowanych narodów. Najbardziej dobitnie tę analogię wyraził Adam Gmurczyk pisząc: Izrael niszczy Palestynę. Izrael zabija wszystkich bez wyjątku: bezbronnych i uzbrojonych, biernych i broniących rozpaczliwie swej Ojczyzny, chorych i zdrowych, dzieci, kobiety, mężczyzn. Biednych i bogatych. Dziennikarzy, polityków i zamiataczy ulic. Izrael. Państwo małych ludzi o wielkich ambicjach. Państwo-kloaka. Państwo zbrodniarzy wojennych. Państwo okupacyjne. Odrodzona IV Rzesza. (zob.: Nasza Palestyna, "Szczerbiec" nr 3-4/ 2002). W podobnym duchu wypowiadał się też zmarły niedawno Aleksander Małachowski ? radykalny lewicowiec, który przyrównywał palestyńskich zamachowców do żołnierzy polskiego pod-ziemia walczących z niemieckim okupantem.

niedziela, 01 sierpień 2010 12:00

Czy Polskę stać na "kompromis życia"?

W styczniu 1993 r. po długich bojach większość parlamentarna zdołała uchwalić prawo, które objęło ochroną życie wielu nienarodzonych dzieci. Ustawa ta została nazwana przez niektórych "kompromisem życia", albowiem delegalizując aborcję na życzenie (vel "ze względów społecznych") pozostawiła legalnym i bezkarnym przerywanie ciąży w trzech wyjątkowych przypadkach. Od tej pory w majestacie prawa można zamordować nienarodzone dziecię, gdy zostało ono poczęte w wyniku przestępstwa (kazirodztwa lub zgwałcenia), kiedy jest niepełnosprawne, lub w wypadku ciąży stanowiącej zagrożenie dla zdrowia albo życia matki. Tak też z jednej strony nowe prawo roztoczyło opiekę nad setkami tysięcy istnień ludzkich, które za panowania totalnie proaborcyjnego ustawodawstwa rokrocznie legalnie niszczono, z drugiej zaś: zgodne z prawem pozostało ok. 100-200 prenatalnych dzieciobójstw rocznie, pasujących do zapisanych w ustawie wyjątków.

sobota, 31 lipiec 2010 15:14

"Łagodni" geje

Oglądając jakiś film lub serial telewizyjny, przeciętny odbiorca może być pewien, że jeśli pojawi się tam jakiś homoseksualista lub lesbijka, to w 9 przypadkach na 10, postać ta będzie jedną z najbardziej sympatycznych pośród wszystkich osób w nim występujących. Często zresztą będzie to postać wzbudzająca w widzu najwięcej pozytywnych emocji. Schemat będzie tu przeważnie podobny - łagodny i spokojny przedstawiciel "mniejszości seksualnej" tylko marzy o tym, by do grobowej deski spędzić resztę życia ze swym umiłowanym partnerem (partnerką), za co spotykają go szykany i represje ze strony agresywnych, zacofanych i nietolerancyjnych heteroseksualistów.

sobota, 31 lipiec 2010 11:30

Pomiędzy wolnością a homotyranią

Zgodnie z najprostszą, a zarazem zapewne najściślejszą, definicją liberalizmu, jaką podał Janusz Korwin-Mikke, filozofia ta, w swym spojrzeniu na życie społeczne, kieruje się zasadą: Wolność twej pięści kończy się przed mym nosem. Innymi słowy, władza cywilna nie powinna zakazywać i karać zachowań, które nie naruszają czyjejś wolności. Jeżeli dany akt/działanie ma charakter dobrowolny i nie zmusza się nikogo do uczestnictwa w nim, wówczas państwo ma zamknąć oczy na jego religijno-moralne znaczenie i dać mu nieskrępowaną wolność. Co prawda, część środowisk liberalnych nie zawsze wyciąga wszelkie możliwe wnioski praktyczne z tejże definicji liberalizmu, ale jest faktem niekwestionowanym, iż właśnie takie założenie jest rdzeniem i fundamentem tejże ideologii.

środa, 02 czerwiec 2010 11:56

Czy Konfederacja miała rację?

Nie jest tajemnicą, że wielu prawicowców i konserwatystów wielką estymą darzy walkę zbrojną amerykańskich Południowców zrzeszonych w Konfederacji (zwanej również CSA, od "Confederate States of America"), prowadzoną przeciw wojskom Unii (tzw. Jankesom). W kręgach prawicowych owo poparcie stało się wręcz czymś w rodzaju ideowego kanonu "prawdziwego konserwatysty". Bycie zwolennikiem Konfederacji, a przeciwnikiem Unii w pewnych środowiskach stało się tak oczywistym wyznacznikiem prawicowości i konserwatyzmu, jak piętnowanie rewolucji francuskiej i bolszewizmu z jednej strony, z drugiej zaś popieranie wandejskich szuanów, powstańców gen. Franco czy meksykańskich Cristeores. Dla wielu ludzi prawicy przywódca Unii stał się prawie że amerykańskim odpowiednikiem Robbespierre'a, Callesa czy nawet Lenina. Kimś, kto w imię rewolucyjnej utopii pogrążył swój naród w cierpieniach i rozpaczy oraz wydał wojnę tradycyjnej cywilizacji chrześcijańskiej. Także w "Opcji na Prawo" pojawiło się parę tekstów próbujących przy jednoczesnym skrajnym wybielaniu Konfederacji, ukazywać Abrahama Lincolna i Unię w możliwie jak najciemniejszych barwach. Zgodnie z zasadą Audiutur et altera pars niechaj wolno mi będzie ze swej strony przedstawić kilka argumentów w obronie Abrahama Lincolna oraz Unii.

niedziela, 30 maj 2010 10:48

Action Francaise - skaza kontrrewolucji

Ideowa spuścizna Charlesa Maurrasa i założonej przez niego organizacji "Action Francaise" (dalej AF) stała się wielkim źródłem inspiracji dla kręgów prawicowych, tradycyjnych i konserwatywnych.

poniedziałek, 17 maj 2010 17:42

Jeszcze o Maurrasie i Action Francaise

Tradycyjne przysłowie mówi: Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Chyba jeszcze nigdy w swym życiu nie odczułem prawdziwości tego powiedzenia w sposób tak silny, jak wtedy, gdy czytałem polemikę autorstwa p. Jacka Bartyzela pt. Udręka Zbawienna lustruje Maurrasa, czyli – Jak się teologizuje młotem, opublikowaną w kwietniowym numerze "Opcji na Prawo".

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.