Murray N. Rothbard

Murray N. Rothbard

niedziela, 29 sierpień 2010 08:21

Dziesięć największych mitów ekonomii

Kraj nasz (Autor pisze, odnosząc się do swych ojczystych Stanów Zjednoczonych, lecz prawa ekonomii, które prezentuje, odnoszą się do każdego kraju ? J.L.) brodzi wśród ekonomicznych mitów, wykrzywiających społeczne postrzeganie istotnych problemów, prowadząc nas do akceptacji wadliwych i groźnych rządowych programów politycznych. Poniżej przedstawiam dziesięć najbardziej niebezpiecznych mitów, a także pokazuję, co z nimi jest nie tak.
Murray Rothbard

Nie ma bardziej rozpoznawalnej oznaki faktycznej zgody stronnictw politycznych co do kwestii zasadniczych, jak ich stanowisko wobec płacy minimalnej. Demokraci w Stanach Zjednoczonych optowali za zwiększeniem nakazanego prawem poziomu płacy minimalnej z 3,35 dolarów za godzinę, ustalonego już w 1981 roku, na samym początku wolnorynkowych jakoby rządów administracji Reagana. Republikanie odpowiedzieli dopuszczeniem możliwości uzyskiwania "subminimalnych" zarobków przez nastolatków, w których, jako pracowników marginalnych, (czyli takich, na zatrudnienie których pracodawcy nie mogą sobie pozwolić powyżej pewnego poziomu pensji - przyp. tłum.) najbardziej uderza ustawodawstwo płacy minimalnej.

piątek, 20 sierpień 2010 11:47

"Kontrola" populacji

Większość ludzi przejawia zdrowy brak zainteresowania Narodami Zjednoczonymi z ich niekończącym się kołowrotem inicjatyw i konferencji, uznając je za ośrodek nudnej krzątaniny, mającej na celu wyłącznie utrzymanie stale rosnącego grona nieopodatkowanych biurokratów, doradców i ekspertów.

niedziela, 01 sierpień 2010 20:49

Zamieszki dla wrzasku, zabawy i zysku

Malutkie słówko "ale" to w naszych czasach wspaniały wytrych, służący ludziom do podpisywania się obiema rękami pod chwytliwymi hasłami i przemycania mimochodem swojej zupełnie przeciwnej prawdziwej wiadomości.

niedziela, 01 sierpień 2010 10:59

NAFTA: mit wolności?

Amerykanie - a przynajmniej amerykański establishment - mogą być jednymi z najbardziej naiwnych ludzi na ziemi. Gdy Gorbaczow starał się sprzedać swoje nieśmiałe reformy pod szyldem "rynkowego socjalizmu", jedynie amerykańskie władze wiwatowały. Rosyjskie społeczeństwo szybko spostrzegło ich pustotę i nie chciało mieć z nimi nic wspólnego. Gdy Polski wielbiciel władz stalinowskich, Oskar Lange, przekonywał do polskiej wersji "socjalizmu rynkowego", jedynie amerykańscy ekonomiści nie mogli powstrzymać okrzyków zachwytu. Polskie społeczeństwo dobrze jednak wiedziało, jak będzie.

sobota, 31 lipiec 2010 15:11

Bony - co poszło źle?

Tekst Murraya Rothbarda o bonach oświatowych można uznać za głos polemiczny z artykułem Tomasza Tokarza pt. Bony - leseferystyczny pomysł na edukację, który ukazał się w ostatniej "Opcji na prawo". Rothbard podchodzi do sprawy jak zwykle mocno wolnorynkowo, podkreślając wcale nie leseferystyczne aspekty idei bonów edukacyjnych - jakże często niedostrzegane przez ich zwolenników.


Zdarzają się ekonomiści utrzymujący, że ekonomia austriacka zajmuje się badaniem jedynie niecelowych skutków ludzkiego działania, czyli, zgodnie z ich ulubionym powiedzeniem (pochodzącym od szkockiego socjologa Adama Fergusona i przejętym przez F.A. Hayeka), konsekwencji ludzkiego działania, a nie ludzkich zamierzeń.

sobota, 31 lipiec 2010 11:46

Deflacja - dobrowolna albo przymusowa

Niewiele zjawisk w historii myśli ekonomicznej budziło grozę i nienawiść tak wielką, jak deflacja. Nawet uważny teoretyk i zwolennik twardego pieniądza, jakim był Ricardo, odczuwał wobec niej nieuzasadniony lęk, a prawdziwy strach spadających cen legł u podstaw zarówno myśli keynesistowskiej, jak i monetarystycznej.

wtorek, 29 czerwiec 2010 22:23

Alan Greenspan: Raport mniejszości

W gazetach nie słabnie zachwyt wywołany przyjęciem Alana Greenspana w szeregi Władzy ? powołaniem na przewodniczącego Fedu1; ekonomiści z prawa, lewa i z centrum ścigają się w pochwałach wielkości, dalekowzroczności i nadnaturalnego obeznania z "danymi". Jedyne zastrzeżenie wydaje się dotyczyć faktu, że Alan nie jest w pełni obdarzony potęgą i rewerencją jego poprzednika ? wszak nie ma wzrostu siatkarza, nie jest łysy i nie pali wspaniałych cygar.

wtorek, 29 czerwiec 2010 17:06

"Partnerstwo" publiczno-prywatne"

"Partnerstwo publiczno-prywatne" to nowe pojęcie określające starą, a nawet bardzo starą chorobę. Czasem zdarza się nam zapominać, że jednym z ważniejszych celów Państwowego Molocha jest właśnie wprowadzenie takich "partnerstw", na których korzysta zarówno władza, jak i biznes, tj. niektóre firmy i organizacje, które akurat są w łaskach polityków.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.