sobota, 13 listopad 2010 13:28

Od redakcji

Napisane przez

Czy Polska po referendum zmieniła się? Brak jednoznacznej odpowiedzi.

Dziur w jezdniach i w kieszeniach nie ubyło, nic też nie wskazuje, by poprawił się stan ruiny moralnej rządzącej nami kasty. Z drugiej strony przecież zmiany są. Wbrew głośnym oświadczeniom składanym przed referendum okazało się, że wynik głosowania to jednak wyraz poparcia dla rządu SLD! Wcześniejszych wyborów już ma nie być, a schlebianie twardogłowym kręgom aborcjonistów zastąpiło gesty pod adresem Kościoła. Powszechniejsze stało się też, jak się wydaje, aroganckie traktowanie eurosceptyków. To raczej świadectwo słabości stanowiska prounijnego niż triumfu zwycięzców pewnych swoich racji. A i nasi ? lojalni podobno ? nowi bracia powoli przykrawają marchewkę, którą wymachiwali nam przed nosem, byleby tylko ujrzeć nas w swym gronie. Skoro zdecydowaliśmy już, że do Unii wejdziemy, można już zrezygnować ze sztuczek.
Wydaje się, że najważniejszym zadaniem dla prawicy, zwłaszcza tej, która od początku nie miała złudzeń co do celów zjednoczenia, będzie twarda obrona polskiego interesu narodowego. Tym to ważniejsze, że występować będzie tendencja do jego rozmywania, podkopywania i umniejszania znaczenia.
Właśnie gdy zamykamy tę Opcję, wpłynął do polskiego portu, gwałcąc nasze prawo, statek organizacji proaborcyjnej, o której pisaliśmy w poprzednim numerze. Kapitan statku uzasadnił to "szczególną misją", jaką pełni jego jednostka. Tradycyjnie przyjmuje się, że jedną z najważniejszych misji ludzi morza jest ratowanie zagrożonego życia. Okazuje się, ze może być inaczej, że szczególną misją staje się szerzenie cywilizacji śmierci. I to właśnie powodować ma konieczność zignorowania polskiego prawa! A przy tym ta zadziwiająca buta! Trzeba oświecić głupich, zacofanych Polaków... Kolejne takie doświadczenia jeszcze przed nami. Będą nas edukować i cywilizować.

Głównym motywem tego numeru Opcji jest ekologia w jej rozmaitych odsłonach, w tym również w znaczeniu ochrony środowiska duchowego. Z dużym zainteresowaniem Czytelników spotka się tu z pewnością artykuł Romana Konika, demaskujący szachrajstwa zawodowych "obrońców natury".
Równocześnie wiele w tym numerze podróży ? od estońskich wysp szczęśliwych (Paweł Ładykowski) po Amerykę Południową ? tę cywilizowaną (Stanisław Rostworowski) i tę najdzikszą z możliwych. Wojciech Cejrowski, już jako stały współpracownik naszego pisma, opisywać będzie w kolejnych numerach swoje podróże i spotkania z ludźmi innych kultur i z dziką przyrodą.
Rozpoczynamy również bardzo interesujący cykl rozważań Pawła Milcarka.
Z pewnością kontrowersje spowoduje tekst Andrzeja Fromma, sądzimy jednak, że wart jest szczególnej uwagi. Okres wakacyjny na pewno nie kojarzy się nam z kultywowaniem pamięci o zmarłych, warto zatem zapoznać się z łotewskim obyczajem letnich Zaduszek, odkrytym przez naszego nowego autora, Mateusza Brauna. Wszystkim Państwu życzymy miłego wypoczynku. Do zobaczenia we wrześniu!

Wyświetlony 9576 razy

Więcej w tej kategorii: Kartki z kalendarza - Lipiec »
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.