niedziela, 01 maj 2011 20:25

Traktat ryski (1921)

Napisane przez

Mija właśnie 90 lat od momentu podpisania traktatu w Rydze, który normował stosunki polsko-radzieckie, będąc równocześnie późniejszą podstawą formalno-prawną wzajemnych relacji.

 

Traktat pokojowy, kończył wojnę polsko-radziecką, jaka wybuchła 20 miesięcy wcześniej. Jednakże dopiero odepchnięcie bolszewików daleko na wschód umożliwiło podpisanie rozejmu na froncie wschodnim w październiku 1920 r. W konsekwencji spowodowało to, że obie zmęczone już strony zdecydowały się na podjęcie kroków pokojowych, kończących konflikt polsko-radziecki, którego celem miało być uczynienie z Polski ?republiki sowieckiej? oraz ?eksport rewolucji bolszewickiej? na tereny zachodniej Europy, w szczególności Niemiec. Polska stała z wielką determinacją na drodze do tej rewolucji, zażarcie walcząc o swoją niepodległość. Pokój zawarty pomiędzy Polską a RFSRR oraz USRR podpisany został 18 marca 1921 r. w stolicy niepodległej wówczas Łotwy ? Rydze, ratyfikowany przez Naczelnika Państwa 16 kwietnia 1920 r., obowiązywał od 30 kwietnia 1921 r.

Ustalał przebieg granic między tymi państwami oraz regulował inne sporne dotąd kwestie. Rokowania, rozpoczęte jeszcze w sierpniu 1920 r. w Mińsku, prowadzili ze strony polskiej ? ówczesny wiceminister spraw zagranicznych Jan Dąbski, natomiast ze strony radzieckiej ? Karlis Danišewskis. Jeszcze jesienią tego roku przeniesiono negocjacje do neutralnej Rygi. Tam też wkrótce Daniszewskiego zastąpił Adolf Joffe. W rozmowach tych uczestniczyli również Henryk Strasburger oraz Leon Wasilewski. Strona polska była na pewno w lepszej sytuacji, gdyż wojsko polskie odrzuciło po sierpniowej kontrofensywie wojska radzieckie daleko na wschód. Tak więc podjęcie decyzji o negocjacji oraz czas ich rozpoczęcia, jak i zmęczenie obu stron wojną rokowały dobre nadzieje na korzystne załatwienie sprawy polskiej na wschodzie.

Większość składu grupy (poza Wasilewskim i Strasburgerem) należała do stronnictw prawicy, przeciwnej budowie federacji polsko-białorusko-litewskiej i niepodległości Ukrainy. Już na początku właściwych rozmów polska delegacja uznała USRR (Ukraińską Socjalistyczną Republikę Radziecką) jako stronę rokowań (sowieckie państwo ukraińskie), wycofując jednocześnie w konsekwencji uznanie dla URL (Ukraińska Republika Ludowa), z którą wiązała Polskę umowa sojusznicza z wiosny 1920 roku. Wyczerpana wojną Polska nie mogła prowadzić dalszych walk o niepodległość Ukrainy, tym bardziej że sami Ukraińcy nie poparli Petlury w 1920 roku, a państwa zachodnie były niepodległości Ukrainy przeciwne. O sposobie reprezentacji Ukrainy przez delegację sowiecką świadczy najlepiej fakt, że treść traktatu w języku ukraińskim sporządzić musiał Leon Wasilewski.

Dwie wizje polityki wschodniej

Od samego początku zdecydowaną większość w komisji polskiej mieli politycy endeccy. Przypomnijmy, że byli oni zwolennikami tzw. idei inkorporacyjnej. Przewidywała ona włączenie mieszanych terenów kresowych w granicach zbliżonych do przedrozbiorowych, których podstawą miała być tzw. linia Dmowskiego. Myśl narodowodemokratyczna nie uznawała za sąsiadów Polski niepodległych krajów, takich jak Litwa, Białoruś czy Ukraina. Panowało przekonanie o tymczasowości istnienia Rosji Radzieckiej i prorokowano rychły upadek rewolucji bolszewickiej. W tej sytuacji obszar pomiędzy Rosją Radziecką a Polską mógłby przypaść Polsce, gdyż poza nim Ukraińcy, Białorusini czy Litwini nie stanowią zasadniczej przeciwwagi cywilizacyjnej. Ten postulat został jednak z góry odrzucony właśnie dlatego, aby nie powiększać liczby prawosławnej mniejszości białoruskiej, która dominowała na podmińskiej wsi. Z drugiej strony Dąbski nie chciał także nadmiernie wzmacniać w Polsce obozu ziemiańskiego, a właśnie wielka własność ziemska w tym regionie dominowała Warto tu wspomnieć, że sytuacja etniczna na ziemiach wschodnich była bardzo zróżnicowana. Etnos polski mieszał się w nim z etnosem litewskim, białoruskim czy ukraińskim. Wioski polskie graniczyły z wioskami litewskim, białoruskimi czy ukraińskimi. W miastach przeważali Żydzi z Polakami. Cała ta skomplikowana mozaika zastąpiona została więc kryterium religijnym. Endecy wyobrażali sobie, że tam, gdzie przeważa żywioł polski, katolicki lub białorusko-ukraińsko katolicki, możliwa jest przyszła polonizacja, jak to określano, ?narodów niehistorycznych?. Jednocześnie miejscowy żywioł ukraiński czy białoruski został zneutralizowany podziałem tejże ludności, w ten sposób, aby zapobiec powstaniu swoistego ?bufora białorusko-ukraińskiego?, co z kolei odpryskiem odbiło się na miejscowej ludności polskiej. Granicę wytyczono w ten sposób, że takie ośrodki polskie, jak Mińsk czy Kamieniec Podolski pozostały poza Polską, w odległości ok. 30 km od Macierzy. Tak to koncepcja polityczna Stanisława Grabskiego przeważyła nad wolą miejscowej ludności polskiej 1), za co sam Grabski zbierał ?cięgi? od części polityków polskich.

Jeśli chodzi o Ukrainę, to endecy zdawali sobie sprawę z tego, że jeśli powstanie niepodległa Ukraina, to jej ewentualny sojusz z Niemcami, będzie dążyć do rewizji granicy i prób odzyskania Lwowa wraz z całą Galicją Wschodnią i zachodnim Wołyniem. Natomiast w przypadku Białorusi, zaangażowanie się w polonizację wschodniej, prawosławnej części, może zniweczyć konsolidację zachodniej części katolickiej. A tak przeciwstawienie się sojuszowi litewsko-białoruskiemu udaremni utratę Wilna i Grodna. W stosunku do Litwy, endecy opowiadali się z całkowitą jej inkorporacją i nie przewidywali tutaj żadnych ustępstw.

Drugą koncepcją, reprezentowaną przez ?piłsudczyków?, była koncepcja ?konfederacyjna?. Zwycięski wódz, marszałek Józef Piłsudski pragnął Polski otoczonej suwerennymi, ale zaprzyjaźnionymi z Polską krajami sąsiedzkimi: Litwą, być może skonfederowaną z Białorusią, ale przede wszystkim z suwerenną Ukrainą. Utworzeniu suwerennego państwa ukraińskiego służyć miała wyprawa na Kijów, podjęta wiosną 1920 r. przez wojska polskie oraz siły atamana Semena Petlury, przywódcy Ukraińskiej Republiki Ludowej, który jednocześnie podpisał z Piłsudskim ustalenia co do przyszłego przebiegu granicy polsko-ukraińskiej. Jednocześnie Piłsudski miał świadomość, że choć wygrał wojnę, sowieckiej Rosji nie pokonał. Wiedział, że komunizm zainstalowany został na Wschodzie na dłuższy czas. Poza tym Polska była wyczerpana i potrzebowała pokoju po kilku latach nieustannych zmagań. Dlatego Piłsudski, choć wspierał koncepcję federacyjną, którą w trakcie rozmów w Rydze reprezentował jego bliski współpracownik, Leon Wasilewski, nie wpływał na przebieg negocjacji. Ostatnią próbą realizacji przez Piłsudskiego programu federacyjnego drogą faktów dokonanych był przeprowadzony 8 października 1920 ?bunt Żeligowskiego? i utworzenie tzw. Litwy Środkowej, którą włączono później i tak do państwa polskiego, co spowodowało ostatecznie zwycięstwo koncepcji endeckiej.

1) Wziąwszy pod uwagę późniejsze rozpaczliwe losy ludności polskiej tych ziem, decyzje te w swoich skutkach graniczyły ze zbrodnią (przyp. red.).

(...)

Wyświetlony 1945 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.