poniedziałek, 27 luty 2012 21:36

?Szkocka? matematyka polska

Napisane przez

?Polscy matematycy [wersja druga ? informatycy] znów najlepsi na świecie? ? hasło to często gości na portalach informacyjnych, a oznacza dokładnie tyle, że nasi studenci wygrali po raz kolejny międzynarodowe zawody matematyczne lub programistyczne. Młodzi zdolni przepadną po kilku latach w centrum wdrażania nowych technologii amerykańskiej czy japońskiej firmy elektronicznej albo zakopią się w pracy doktorskiej i słuch o nich zaginie (aż pojawią się następni). Nasuwa się jednak pytanie: dlaczego Polska jako kraj o niezbyt wysokim poziomie nauczania akademickiego, jest wylęgarnią talentów na potrzeby nauk formalnych i jaki ma to związek z Polską Szkołą Matematyczną?

 

Do niedawna o ruchu intelektualnym zwanym Polską Szkołą Matematyczną (PSM) wiedziałam tylko tyle, że przodującą jej postacią był Stefan Banach. Łut szczęścia sprawił jednak, że w moje ręce wpadła książka Marka Kordosa, profesora matematyki na Uniwersytecie Warszawskim. Ostatni rozdział jego ?Wykładów z historii matematyki? dotyczy właśnie PSM (cały niniejszy artykuł bazuje poniekąd na faktach przytoczonych przez autora publikacji). Warto przypomnieć środowisko polskich matematyków I połowy XX wieku nie tyle w celu poprawienia sobie samopoczucia przez wyliczenie sukcesów naszych rodaków na polu światowej nauki, lecz raczej jako lekcję wzmacniania siły państwa przez budowanie jego potencjału intelektualnego. Przypadek PSM najbardziej bowiem uczy tego, co z matematyką ma niewiele wspólnego.

W 1915 roku rozkwita na nowo życie intelektualne na ziemiach polskich, Niemcy powołują znów do życia Uniwersytet Warszawski, na który przybywa w niedługim czasie kadra profesorska pozostająca do tej pory na emigracji. Historia rodzimego zrywu matematycznego zaczyna się jednak nieco wcześniej, kiedy to od lat 80. XIX wieku zaczęły powstawać fundacje oferujące zagraniczne stypendia dla najzdolniejszych matematyków. Z takiego stypendium powrócił także Zygmunt Janiszewski, ideolog i założyciel PSM. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości decyduje się on na odważny krok ? publikuje list otwarty ?O potrzebach matematyki w Polsce?, w którym postuluje zdobycie samodzielnego stanowiska dla polskiej nauki oraz opiekę nad młodymi talentami, przy czym owa opieka, a także ideały wspólnej pracy mistrza z uczniami, traktowane były bardzo poważnie. Niech ilustracją tej powagi będą słowa Hugo Steinhausa, jednego z członków lwowskiej gałęzi PSM (istniały trzy ośrodki: lwowski, warszawski i krakowski, przy czym ostatni miał najmniejsze znaczenie): Moim największym odkryciem matematycznym jest Stefan Banach.

?Specjalizacją? polskich matematyków uczynił Janiszewski topologię oraz teorię mnogości ? tym dziedzinom poświęcony został pierwszy tak specjalistyczny periodyk naukowy, ?Fundamenta Mathematicae?, wydawany zresztą do dzisiaj. Pasja, wiara w słuszność własnych działań oraz poczucie wspólnoty (niektórzy matematycy, jak Sierpiński, zmieniali ponoć przedmiot zainteresowania, by współpracować z innymi członkami PSM w głównym nurcie) przyniosły wspaniałe rezultaty ? topologia polska przodowała w świecie. Ciekawostkę stanowi Księga Szkocka, od nazwy lwowskiej knajpy ?Szkocka?, w której przesiadywali ochoczo studenci i wykładowcy matematyki, zapisując w miejscowym zeszycie zadania wymagające rozwiązania. Księga przetrwała II wojnę światową i została wydana drukiem w USA, jako antologia łamigłówek i całkiem ważkich problemów matematycznych spisanych rękami wielu polskich i zagranicznych uczonych.

(?)

Wyświetlony 1896 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.