niedziela, 02 wrzesień 2012 12:57

Czy Romney wierzy w swój program?

Napisane przez

Z Michałem Krupą z Fundacji Republikańskiej rozmawia Petar Petrović

Antyrosyjską, a raczej antyputinow­ską retoryką republikański kandydat na prezydenta Mitt Rominey podbił serca wielu polskich konserwatystów. W swoich wystąpieniach obiecywał, że doprowadzi do ?resetu resetu? z Rosją, nawiąże zerwane przez Obamę nici so­jusznicze z Europą Środkową, powróci do koncepcji tarczy antyrakietowej. Co więcej, zapowiadał, że będzie dążył do demokratyzowania Rosji. Czy to tyl­ko przedwyborcza retoryka, czy raczej projekt, który ma szansę być realizowa­ny w czasie prezydentury? Wydaje się, że niektórych posunięć Obamy już nie uda mu się zmienić. War­to przypomnieć, że nowy traktat START, który ogranicza licz­bę rosyjskich i amerykań­skich głowic nuklear­nych, zo­stał raty­fikowany przez Senat USA oraz rosyjską Dumę i wszedł w życie w lutym 2011 roku. Czy w takim ra­zie Romney będzie nowym Reaganem, czy złagodnie­je w prezydenckim fotelu?

Jeśli Romney jest zde­cydowany naruszyć obecne stosunki z Rosją w imię ide­ologii ?amerykańskiej wyjąt­kowości? ? bo nie istnieją żadne inne racjonalne prze­słanki przemawiające za tym ? to taki scenariusz, ?re­setu resetu?, jest jak naj­bardziej realny. Trudno jednak rozstrzygnąć, na ile Romney do końca wie­rzy w swój własny pro­gram. Jeśli mamy tutaj do czynienia z doświadczo­nym biznesmenem i inwestorem, wydaje się, że powinny go cechować raczej prag­matyka, elastyczność i zdrowy rozsądek. Nie należy zapomnieć o tym, że program An American Century stanowi proste przełożenie postulatów ideowych neo­konserwatyzmu na aktualne zagadnienia. O ?wybitnych? osiągnięciach w polityce zagranicznej tego nurtu ideowego chyba nie muszę wspominać. Amerykanie wyraź­nie dali sygnał w 2008 r., że nie intereso­wała ich kontynuacja polityki militarnych krucjat w imię demokracji. Czy Romney zdaje sobie z tego sprawę, że firmuje zmo­dyfikowaną wersję polityki zagranicznej Busha II, gdzie celem amerykańskiego zaangażowania w świecie jest utopijne dążenie do eliminacji zła i tyranii? Proszę pamiętać, że Ronald Reagan nigdy nie przestał być antykomunistą. Umiejętnie zdołał połączyć ideowość z pragma­tycznym podejściem w dyplomacji. To cechy prawdziwego męża stanu. Problemem obecnego kan­dydata republikanów jest jego wiarygodność. Np. czy zmiana jego reto­ryki w kwestii ochrony życia dzieci nienaro­dzonych jest wyni­kiem autentycz­nej wewnętrznej przemiany , czy zwykłym ? chwytem marketingo­wym?? A jeśli tak, to czy można się spodziewać równie ra­dykalnej reorientacji jego obec­nych poglądów na politykę mię­dzynarodową? Jedno jest pewne: polska dyplomacja powinna być przygotowana na wszystkie moż­liwe scenariusze, w szczególności na te, które nie będą logiczną konsekwencją obecnego progra­mu wyborczego byłego guberna­tora Massachussetts.

(?)

Wyświetlony 5461 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.