Leszek Muszczyński

Leszek Muszczyński

czwartek, 26 kwiecień 2012 00:09

Nie dla wszystkich Królewiec!

W połowie marca 2012 r. Sejm uchwalił zgodę na ratyfikację przez prezydenta Bronisława Komorowskiego umowy o małym ruchu granicznym z Rosją, a dokładniej z Obwodem Kaliningradzkim, będącym najbardziej na zachód wysuniętą enklawą rosyjską, wciśniętą pomiędzy Polskę a Litwę. Ustawę tę poparło 289 posłów, 137 było przeciw, a 11 wstrzymało się. Teraz decyzję o jej przyjęciu ma podjąć z polskiej strony Senat RP i  jeśli ją przyjmie, to po podobnym procesie ratyfikacyjnym w Rosji umowa ta wejdzie w życie jeszcze w tym roku.

Po tym, jak obecny najmłodszy w historii prezydent Niemiec ? Christian Wulff, oskarżony został o ukrywanie rocznej gratyfikacji finansowej wysokości 200 tys. euro, niemiecki establishment, zaniepokojony wszczęciem przez niemiecką prokuraturę śledztwa wobec niego, rozpoczął już szukanie nowego kandydata na ten najwyższy urząd w państwie. Tym bardziej stało się to jasne, że prawie 78% Niemców życzyłoby sobie wyjaśnienia tej sprawy i po jego przyznaniu się do winy zażądało ewentualnie dymisji z urzędu prezydenckiego. Jednocześnie tylko 19% ankietowanych nie widzi w tym żadnego problemu. Ostatecznie sam prezydent na fali spekulacji niemieckiej prasy i próbie niejasnego jej wyjaśnienia, podał się 17 lutego do dymisji.

sobota, 28 styczeń 2012 21:44

Numerus clausus protoplastą parytetów

Wspominając o polityce względem mniejszości narodowych w okresie II Rzeczpospolitej, często wyolbrzymia się jej przynajmniej ambiwalentne nastawienie do mniejszości narodowych, zwracając przy tym szczególną uwagę na przejawy dyskryminacji tych mniejszości w różnych aspektach życia społeczno-gospodarczego. Niejako automatycznie przenosi się pewne schematy myślowe z jednej epoki na drugą, popełniając przy tym w jej ocenianiu grzech ahistoryzmu.

Na wzgórzu nad stolicą państwa, Tbilisi, stoi słynny pomnik Matki Gruzinki. W jednej ręce trzyma ona ku przestrodze wrogów miecz, a w drugiej wino dla przyjaciół. Gruzini, jako górale kaukascy, podobnie jak Polacy zawsze bowiem walczyli o niepodległość.

Potocznie mówi się, że ?polska gościnność? to coś szczególnego, osobliwego dla nas, Polaków, czego nie ma nigdzie indziej w Europie. Jednak po ostatniej podróży do Gruzji i Armenii muszę stwierdzić, że są od nas narody znacznie bardziej gościnne.

poniedziałek, 04 lipiec 2011 13:30

Między mitem a prawdą grunwaldzką

Przy okazji nieokrągłej, 601 rocznica wiktorii grunwaldzkiej warto wyjaśnić, przypomnieć może sprostować kilka mitów, które z przyczyn zwykłej niewiedzy lub nieraz nie takiej koniunktury politycznej położyły się cieniem nad stosunkami polsko-krzyżackimi w historii.

Dnia 12 stycznia 1945 r. rozpoczęła się wielka, zimowa ofensywa Armii Czerwonej na froncie wschodnim. Zdecydowała ona ostatecznie, że cały obszar Pomorza, w tym i Kociewia, opanowany został przez Sowietów. Już 23 stycznia 1945 r. pierwsze oddziały radzieckie przeszły przez Elbląg i dotarły do Malborka, a parę dni później osiągnęły już prawobrzeżne miasta nadwiślańskie.

niedziela, 01 maj 2011 20:25

Traktat ryski (1921)

Mija właśnie 90 lat od momentu podpisania traktatu w Rydze, który normował stosunki polsko-radzieckie, będąc równocześnie późniejszą podstawą formalno-prawną wzajemnych relacji.

piątek, 28 styczeń 2011 17:27

Bation u wrót Wisły

Są w historii narodów organizmy państwowe, o których niewiele się wspomina. Niewątpliwie tworem takim było Wolne Miasto Gdańsk. W minionym roku właśnie minęła okrągła, 90. rocznica jego powstania. Spróbujmy choć trochę przypomnieć kilka faktów z jego historii.

środa, 03 listopad 2010 11:16

Ratujmy żuławską perełkę!

Jadąc w słoneczny dzień dawną ?berlinką?, czyli niedoszłą autostradą Berlin-Królewiec, na odcinku pomiędzy Tczewem a Malborkiem samochód wpada w dziwny rytm stukotu starych płyt betonowych, jakie pozostały tutaj od czasu minionej wojny. Nagle, mijając wieś Gnojewo, w tle spostrzegamy niewielką bryłę zabytkowego kościoła pokrzyżackiego, na którym powiewa ogromna niebieska płachta folii, położona na jego kopułę przez gdańskie Towarzystwo Opieki nad Zabytkami w celu zabezpieczenia go przed dalszą dewastacją.

O tym, że kościół w Gnojewie jest nadal w fatalnym stanie, było już wiadomo parę lat temu. Jego właścicielem jest kuria elbląska. Parafia, do której należy, ma jeszcze dwa kościoły. Tuż obok zrujnowanej świątyni, która pamięta jeszcze czasy krzyżackiego panowania w Malborku, stoi o wiele młodszy, XIX-wieczny kościółek. To w nim odbywają się msze. Trzy lata temu pomoc w ratowaniu zabytku obiecał minister kultury Kazimierz Michał Ujazdowski, posłowie Jarosław Sellin i Tadeusz Cymański. Biskup elbląski zgodził się na wówczas na rozpoczęcie prac ratunkowych. Służby pomorskiego konserwatora zabytków sporządziły dokumentację, przykryły dach folią i zamknęły kościół, do którego wcześniej można było bez trudu wejść. Kłódka na drzwiach jest do dziś, a przez dziurawą folię deszcz pada prosto na XVIII-wieczne polichromie.

To, co nie udało się bowiem decydentom oraz właścicielowi, paradoksalnie może udać się dzięki wsparciu entuzjastów z gdańskiego oddziału TOnZ, który na początku ubiegłego roku, otrzymał na własność ten zabytek architektury średniowiecznej. Do tej pory Kuria Elbląska nie była w stanie go ani odbudować, ani należycie użytkować. Zabytek ma więc od roku przynajmniej gospodarza, a to oznacza, że będzie miał właściciela, któremu jego dobro leży na sercu. Towarzystwo może również występować jako podmiot prawny w rozmowach ze sponsorami oraz gdańskim Konserwatorem Zabytków.

Jak powiedział prawie rok temu w wywiadzie dla ?Gazety Wyborczej? jego przewodniczący Tomasz Korzeniowski: Przejęliśmy od parafii ruiny kościoła w użyczenie na 10 lat. Chcemy niezwłocznie podjąć prace ratunkowe. Środki na ten cel mają pochodzić z Ministerstwa Kultury, będziemy też starać się pozyskać fundusze z Unii. Stan kościoła to europejskie kuriozum. Nie wyobrażam sobie, że nie znajdą się fundusze na remont. Tym bardziej że za takie zaniedbanie grożą Polsce sankcje komisji europejskiej. Na podstawie wyliczeń specjalistów przywrócenie świątyni pełnej krasy będzie kosztować ok. 10 mln zł. Mam nadzieję, że już tym roku uda się znaleźć minimum 3,5 mln na najpilniejsze prace remontowe.

Sama wieś Gnojewo, leżąca przy trasie nr 22 Tczew-Malbork, wzmiankowana po raz pierwszy w 1323 r. w dokumencie Wielkiego Mistrza zakonu krzyżackiego Dietricha von Altenburga, otrzymała od niego w nadanie 57 łanów oraz pięć morgów według prawa chełmińskiego. Pierwotnie występowała pod nazwą Gnojow lub Gnoyow. Proboszcz miejscowego kościoła otrzymał cztery łany.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.