poniedziałek, 11 sierpień 2014 11:46

Wojna z łacińską cywilizacją

Napisał

Mam dla państwa dobrą wiadomość ? powiedziała w 1989 roku w telewizji Joanna Szczepkowska ? 4 czerwca upadł komunizm. Cóż takiego zatem ?upadło? 4 czerwca?

Żeby lepiej to zrozumieć, musimy cofnąć się w czasie do wieku XIX, kiedy to pojawiły się dwie ideologie kolektywistyczne. Chronologicznie wcześniejszy był nacjonalizm, ufundowany na przekonaniu, że każda wspólnota etniczna powinna się politycznie zorganizować w państwo. Charakterystyczne dla nacjonalizmu jest traktowanie narodu jako samoistnego bytu, który ma swoje sympatie, antypatie, swoje interesy, swoich przyjaciół i wrogów, a chociaż, niczym substancja z atomów, złożony jest z poszczególnych jednostek, to nie jednostki są tu najważniejsze, tylko właśnie naród, dla którego jednostki winny się poświęcać i którego interesom winny podporządkować swoje interesy.

W tym momencie musi pojawić się pytanie, kto przemawia w imieniu ?narodu?, kto ma ostatnie słowo, zarówno dla rozmiaru poświęceń, jak i rodzaju interesu, któremu powinny podporządkować się wszystkie interesy jednostkowe. Jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie nie ma, bo niektórzy nacjonaliści hołdują demokracji, w ramach której przywództwo narodowe wyłania się z odmętów powszechnego głosowania, ale znowu inni odrzucają takie podejście z pogardą, wskazując, że naturalnym przywódcą narodu jest elita, której przeznaczeniem jest władanie ?czernią? ? oczywiście dla jej, a właściwie nie tyle ?jej?, dobra, co dobra narodu, dla którego ?czerń? jest rodzajem ?nawozu Historii?, naród zaś? tej Historii podmiotem. Można tedy powiedzieć, że w nacjonalizmie pojawiły się dwa nurty: egalitarny i elitarny ? ale obydwa stały na nieubłaganym gruncie kolektywizmu, bo i jeden, i drugi uważały naród za kategorię nie tylko istniejącą realnie, ale również ? za byt nadrzędny wobec jednostek, które dopiero w ramach narodu i poprzez niego uzyskują pełnię dojrzałości jako ludzie.

Nacjonalizm szybko podbił serca i umysły Europejczyków i już w połowie wieku XIX, zatriumfował w postaci tzw. Wiosny Ludów, której treścią było podejmowanie przez rozmaite wspólnoty etniczne prób politycznego organizowania się w państwa. Rozsadzało to dotychczasowy porządek polityczny, toteż budziło wrogą reakcję i prowadziło do gwałtownych konfliktów.

Wkrótce pojawiła się jeszcze jedna ich przyczyna, a to za sprawą drugiej ideologii kolektywistycznej, a mianowicie ? socjalizmu. O ile nacjonalizm uznawał naród za rodzaj organicznej wspólnoty, o tyle socjalizm za organiczne wspólnoty uznawał ?klasy?, to znaczy ? kolektywy, do których przynależność była wyznaczana przez stan posiadania: kto posiadał środki produkcji, należał do ?klasy posiadającej?, a kto ich nie posiadał ? do ?proletariatu?. O ile w przypadku nacjonalizmu naród był spajany poczuciem narodowej solidarności, o tyle w socjalizmie o żadnej solidarności mowy być nie mogło; klasy społeczne pozostawały ze sobą w nieustającym konflikcie, któremu kres mogła położyć dopiero społeczna rewolucja, w następstwie której klasy posiadające zostaną zlikwidowane, a posiadane dotychczas przez nie dobra staną się własnością proletariatu ? bo po rewolucji tylko on pozostanie.

W tym przypadku również pojawiało się mnóstwo pytań: kto będzie wyrażał wolę proletariatu, w jaki sposób będzie dokonywany podział dóbr? Początkowo nikt nie potrafił udzielić na to odpowiedzi, aż wreszcie spółka autorska Marks & Engels oznajmiła, że pytania te staną się bezprzedmiotowe w sytuacji, gdy wobec zaniku klasowych sprzeczności, zaniknie również państwo i władza, proletariat zaś zorganizuje się w związki wolnych wytwórców i tak oto nastąpi epoka powszechnej szczęśliwości.

(...)

Wyświetlony 4023 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.