środa, 12 wrzesień 2018 20:11

Aluminiowy oligarcha na deskach

Napisane przez
Czasy łagodnego hegemona minęły. Prezydent Trump stosuje wobec przeciwników i konkurentów środki masowego rażenia z arsenałów wojny gospodarczej, wykorzystując potęgę dolara i gospodarki. Doskonałym przykładem są sankcje nałożone na rosyjskich potentatów biznesu, pokazujące jakie realne mechanizmy działają światowej polityki i biznesu. Aluminiowy cios Trumpa ­­   6 kwietnia prezydent Trump nałożył sankcje na siedmiu potężnych rosyjskich potentatów gospodarczych (rutynowo w mediach nazywanych oligarchami) oraz wielu urzędników i polityków. Najciekawszym z nich jest przypadek Olega Deripaski – z 12 przedsiębiorstw objętych tą rundą sankcji aż 8 to jego własność. Od zarejestrowanych na Wyspach Dziewiczych wehikułów finansowych, przez notowaną na giełdzie londyńskiej Grupę EN+ (w której skład wchodzi Rusal, gigant branży aluminium, perła w koronie imperium Deripaski), producenta samochodów Gaz po koncern żywnościowy AgroHolding z Kubania. 6 kwietnia prezydent Trump nałożył sankcje na siedmiu potężnych rosyjskich potentatów gospodarczych (rutynowo w mediach nazywanych…
  W dzisiejszych czasach praktykowane są dwa style polityki zagranicznej. Wedle opisu Paula Robinsona, jeden z nich jest „tradycyjnym, westfalskim ładem, w którym państwa są równymi sobie suwerennymi bytami”, drugi styl to klasyfikacja państw na „sprawiedliwe i niesprawiedliwe”, które nie są „równe sobie ani prawnie, ani moralnie”.   Inni nazywali często ten drugi styl „idealizmem” lub „dyplomację moralną”. Istnieje tradycja w Stanach Zjednoczonych, uznająca USA za całkiem nową (wyższą) kategorię państwa. Ta moralistyczna postawa jest czasami nazywana „wilsonowską”, po prezydencie, który chciał „nauczyć południowoamerykańskie republiki wybierać dobrych ludzi do władz”, i jest to postawa ponadpartyjna. Spójrzmy na uzupełnienie Doktryny Monroe’a przez Roosevelta, w którym Theodore Roosevelt przyznał Stanom Zjednoczonym Ameryki, jako „cywilizowanemu krajowi”, prawo do interwencji zbrojnych na zewnątrz „w przypadku rażącego wykroczenia lub bezsilności”. Żadne z tych podejść nie jest nowe: zawsze istniały państwa, które wierzyły, że ich bogowie…
Większość komentatorów wydaje się tak sądzić. Każde doniesienie medialne, które przeczytałem o planowanym spotkaniu prezydentów Trumpa i Putina w lipcu, odnosi się do „rosyjskiej ingerencji” jako do faktu i domaga się pełnego wyjaśnienia i nagłośnienia tej sprawy.
środa, 12 wrzesień 2018 15:00

Zakaukazie – granica światów

Napisane przez
Zakaukazie to prawdziwy kocioł. Odwieczna granica między różnymi światami. Chrześcijańskim, a islamskim. Europejskim i azjatyckim. Górskim i równinnym. Wschodnim i zachodnim. Północnym i południowym. Komunizmem i kapitalizmem. Kaczyńskim i Tuskiem…
Taka opcja, jaką daje nam teraz Unia, czyli że nie pozwala nam na w pełni wolną wymianę, a zamiast tego rzuca jakieś ochłapy w postaci dotacji, utrzymuje nas tylko w stanie zależności kolonialnej od nich bez szans na wyprzedzenie – mówi w rozmowie z Tomaszem Cukiernikiem europoseł Dobromir Sośnierz.
Kiedy polityk ubiegający się o urząd mówi: „Pragnę służyć mojemu krajowi”, to ma na myśli: „Pragnę, aby kraj był na moje usługi” Thomas Szasz Pewnego mglistego wiosennego poranka na przystanku tramwajowym zobaczyłem sporej wielkości plakat reklamujący książkę Piotra Zychowicza Skazy na pancerzach. Czarne karty epopei Żołnierzy Wyklętych (Rebis, Poznań 2018). Uległem tej reklamie i książkę zakupiłem.
środa, 12 wrzesień 2018 14:18

Upadek oblężonej twierdzy

Napisane przez
            Dwie wyspy leżące na krańcach Europy – Irlandia i Malta zamieszkiwane są od kilkunastu stuleci przez ludność katolicką. Mieszkańcom, jak to się u nas zwykło ostatnio mówić, Zielonej Wyspy wiarę katolicką przyniósł św. Patryka i towarzyszący mu mnisi; Maltę ewangelizował sam św. Paweł Apostoł.
środa, 12 wrzesień 2018 14:16

Wyznania ruskiego agenta

Napisał
Złośliwcy powiadają, że kurwa to nie zawód, tylko charakter. Wszystko to oczywiście być może – ale dlaczego właściwie tak zdecydowanie oddzielać zawód od charakteru? Bywa, że wykonywany zawód pozostaje w jaskrawej niezgodności z charakterem, ale znacznie częściej jest odwrotnie. Pewnie dlatego, że wykonywanie zawodu niezgodnego z charakterem stanowi udrękę i prędzej, czy później dochodzi do jakiej-takiej zgodności.
środa, 12 wrzesień 2018 14:02

Dlaczego przegraliśmy naszą "wojnę żydowską"?

Napisane przez
  27 czerwca 2018 r. był dniem klęski naszych aspiracji do dobrego imienia Polski. Nie bez racji żydowski polityk powiedział o nas, że najpierw „uchwalamy prawo, które ma przywrócić narodowi honor”, a później się wycofujemy „z podkulonym ogonem”. Dlaczego przegraliśmy? Bo rzuciliśmy rękawicę globalnej potędze. Bo nie uczymy się. Bo jesteśmy spętani wewnętrznie.
czwartek, 10 maj 2018 05:32

Od Redakcji

Napisał
Plany globalistów, znane jako „Nowy Światowy Ład”, w tworzącej się obecnie architekturze świata ulegają wyraźnym przeobrażeniom. Gdy upadł komunizmws zystko wydawało się znacznie prostsze. Wizja wspaniałej utopii napawała niemałym entuzjazmem jej akolitów. Jedyny zwycięski system, liberalizm, zdominować miał całą znaną przestrzeń planety, granice miały zostać otwarte, państwa miały łączyć się w kolejne unie, wszystkim zarządzać miała wyłaniająca się z konspiracji oligarchia, zmotywowana aby sprawnie sterować międzynarodowym proletariatem, zatrudnionym w megakontynentalnych korporacjach. Temu procesowi towarzyszył coraz mniej umiarkowany optymizm, choć pytanie: co stanie się, gdy dojdzie do konfrontacji tej wizji, z ciągle stawiającymi opór ostatnimi przyczółkami niezdecydowanych państw i reprezentowanych przez nie kultur – pozostawało otwarte.
czwartek, 10 maj 2018 05:28

Opcja polityki realnej

Napisał
Z Józefem Białkiem, właścicielem kwartalnika „Opcja na Prawo”, z okazji 150. jubileuszowego wydania rozmawia Wojciech Trojanowski   Jesteś, trzeba to przyznać, dość nietypowym typem przedsiębiorcy. Zamiast spijać przysłowiową piankę i przeznaczać zarobione przez siebie środki na zwiększanie komfortu własnego życia, od wielu lat inwestujesz w to dość niedochodowe przedsięwzięcie, którym jest wymagające, niszowe pismo o profilu polityczno-społecznym. Skąd się to wzięło? Cała przygoda z polityką, wydawnictwami itd. zaczęła się dawno, dawno temu w podziemiu. Około roku 1984 uruchomiliśmy „Wyrostka”, pismo przeznaczone dla młodzieży szkół średnich, który już wtedy profilowane było w kierunku konserwatywno-liberalnym. Potem powstało pismo „Dziś” a następnie przejęliśmy miesięcznik „CDN – Koliber”. W redakcji „Dziś” uczestniczyli: Aleksander Popiel, Tomek Gabiś, Krzysiek Bąkowski, Waldek Czachowski, w zasadzie w tym składzie tworzyliśmy oba te pisma.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.