środa, 26 czerwiec 2019 12:36

HARACZ DLA ŻYDÓW A REALPOLITIK

Napisane przez
Wyobraźmy sobie, że w 1939 roku polski rząd, obawiając się, że militarny konflikt z III Rzeszą doprowadzi do klęski i zniszczenia państwa, rozpoczyna tajne pertraktacje dotyczące niemieckich roszczeń wobec Polski. Jaka mogłaby być reakcja patriotycznie nastawionych kręgów? Prawdopodobnie władze oskarżono by o zdradę polskich interesów i oddawanie kraju Niemcom. Jednocześnie domagano by się twardego oporu dokładnie w takiej wersji, jaką polski rząd faktycznie zaprezentował, buńczucznie ogłaszając, że nie odda ani guzika tuż przed tym, jak oddał cały kraj.
środa, 26 czerwiec 2019 12:20

Ustawa 447 zrobi z Polski drugą Palestynę?

Napisała
Cóż za chichot historii. Polacy nie poznaliby prawdy o tym, że Żydzi z pomocą Amerykanów chcą obrabować nasz kraj, gdyby nie wynalazki amerykańskich Żydów. O żydowskim spisku wiemy bowiem głównie z Internetu, w tym z Facebooka. Twórcą koncepcji Internetu był amerykański informatyk polsko-żydowskiego pochodzenia Paul Baran (1926-2011), a głównym twórcą największego na świecie serwisu społecznościowego jest Mark Zuckerberg, przedsiębiorca urodzony w żydowsko-amerykańskiej rodzinie.
Nazwijmy sprawę po imieniu. Dowody nie pozostawiają wątpliwości: państwo polskie nie należy do Polaków i w klasycznym rozumieniu jest zarządzane przez zorganizowaną międzynarodową grupę przestępczą.
Zawsze, gdy system międzynarodowy znajduje się w fazie gwałtownych i nieprzewidywalnych przemian, powraca kwestia rewizjonizmu i obrony status quo w stosunkach międzynarodowych. Jednym państwom przypisuje się tendencje zachowawcze, obronę stanu posiadania i nastawienie propokojowe, innym natomiast determinację na rzecz zmian i zachowania prowojenne.
wtorek, 25 czerwiec 2019 21:47

Okruchy globalizmu 2

Napisane przez
Orban, żydzi i wolność prasy Węgierskie prawicowe czasopismo „Figyelo” przedstawiło na okładce szefa organizacji żydowskiej z fruwającymi wokół niego dolarami. Ale to jest Streng Verboten! Tak nie wolno przedstawiać Żydów, bo to się "źle kojarzy." Szef światowego lobby żydowskiego Ronald Lauder wezwał do natychmiastowego potępienia publikacji. A tu Viktor Orban nie ustępuje, broni "wolności słowa" i "niezależności prasy". Nie zgadza się potępić okładki. I napisał list, a w nim, że na Węgrzech panuje system "zero tolerancji dla antysemityzmu", jednak "dziwi się, że [Lauder] żąda ograniczenia wolności słowa i niezależności prasy." Orban wyraził też zdziwienie, dlaczego takie interwencje mają miejsce tylko przy lewicowych Żydach. Załączył dwa przykłady ataków na osoby żydowskiego pochodzenia, współpracujące z rządem i atakowane przez lewicowe media, które nie doczekały się obrony żydowskich organizacji.
Rozważanie konkurencyjności Unii Europejskiej wobec USA rozpocząć wypada od podstawowej konstatacji esencjonalnie odmiennego charakteru obydwu podmiotów. Unia Europejska jest międzyrządową strukturą 28 państw, nie posiadającą centralnej władzy politycznej, nie będącą państwem ani sojuszem wojskowym, ani też nie mającą woli politycznej by się w nie przekształcać, w drugim natomiast przypadku chodzi o wojskowe supermocarstwo nie mające sobie równych w historii[1].
wtorek, 25 czerwiec 2019 21:34

Tylko bez paniki!

Napisał
Krajowe i zagraniczne media szeroko informują o raporcie niemieckich naukowców na temat budzenia się niemieckiego wulkanu Laacher See w Górach Eifel.
wtorek, 25 czerwiec 2019 21:29

Antyludzka sztuczna inteligencja

Napisał
Już samo użycie terminu „sztuczna inteligencja” budzi poważne zastrzeżenia. Przynajmniej w polskiej kulturze przyjęte jest, że wszystko co sztuczne, z natury rzeczy jest gorsze i nie dorównuje oryginałowi, który jest nie do zastąpienia. Po prostu sztuczne jabłko nigdy nie będzie jabłkiem prawdziwym. Przykładów tych można mnożyć w nieskończoność.
wtorek, 25 czerwiec 2019 21:20

NOTATKI POGODNEGO KRYTYKANTA

Napisał
Słowa „publiczność” i „opinia publiczna” brzmią dla mnie mniej więcej tak jak „dom publiczny” i „dziewczyna publiczna”. Fryderyk Nietzsche
czwartek, 21 marzec 2019 15:24

Od Redakcji - USA kontra UE?

Napisał
Współczesny Zachód, według najbardziej utartych opinii, to twór doskonale zintegrowany. Trudno się dziwić, do niedawna tylko nieliczne, bardziej wnikliwe, media, wychodziły poza raz przyjętą, politycznie użyteczną, narrację. Jest nią wizja jednej około-atlantyckiej rodziny, która zgodnie pracuje nad wprowadzeniem w czyn idei nowego światowego ładu, czytaj wolności, równości i braterstwa wszystkich narodów ziemi. Jakże piękna byłaby taka utopia, niestety nie pasuje ona do obrazu kondycji ludzkiej na przestrzeni dziejów. Tak jak w każdej ludzkiej społeczności, także i w tej „najlepszej z najlepszych”, za kulisami rozgrywa się, jakże banalna walka o dominację.
Dopóki Donald Trump będzie zasiadał w Białym Domu, dopóty pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską panować będzie stan wrogości. Przez wielu analityków stosunków międzynarodowych, a także polityków i dziennikarzy, sytuacja ta postrzegana jest jako anormalna i ekscepcjonalna. Autorzy tego tekstu stoją na stanowisku, że konflikt ten nie powinien nas bynajmniej dziwić, a jedyne co winno zaskakiwać to fakt, że wybuchł tak późno.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.