poniedziałek, 10 lipiec 2017 20:34

Londyńskie złoto: szlachetnie urodzone i prywatnie zmanierowane - Fragment książki Songa Hongbinga Wojna o pieniądz IV. Cisza przed burzą

Napisane przez


Na początku XIX wieku Wielka Brytania jako pierwsza na świecie ustanowiła jednolity system standardu złota, zgodnie z którym wartość jednej uncji ustalono prawnie na 3 funty 17 szylingów i 10,5 pensa. Ogólnie rzecz ujmując, Bank Anglii zobowiązał się do nabycia / skupu złota w każdej chwili i w każdej ilości po cenie 3 funtów 17 szylingów i 9 pensów oraz do nieograniczonej dostawy złota na rynek po cenie 3 funtów 17 szylingów i 10,5 pensa za uncję. Bank Anglii był wówczas największym na świecie animatorem światowego rynku złota, a jego głównym zadaniem było utrzymanie cen złota na odpowiednim poziomie oraz zapewnienie bezpieczeństwa systemu parytetu złota.


Oczywiście, Bank Anglii nie wykonywał tej pracy bezinteresownie – obrót rynkowy złotem opierał się na pięciu największych londyńskich spółkach zajmujących się sprzedażą hurtową złota, one z kolei polegały na własnej prężnej i rozbudowanej sieci dystrybucji detalicznej. W gruncie rzeczy, podobnie jak w przypadku finansów, tak i tu esencją decydującą o sukcesie były kanały dystrybucji, w końcu w obiegu był produkt finansowy.
Wspomniane wcześniej pięć największych londyńskich spółek zaangażowanych w handel złotem było firmami z dwustu-, a nawet trzystuletnią tradycją, spośród których najbardziej znana była spółka należąca do klanu Rothschildów – rodziny, która nie tylko kontrolowała ówczesny europejski rynek papierów wartościowych, lecz także była światowym potentatem na rynku złota, a w XIX wieku nazywana była nawet „szóstą europejską władzą”. Poza rodziną Rothschildów, druga co do wielkości londyńska spółka należała od dziewięciu pokoleń do rodziny Mocatta, która w branży obrotu złotem miała nawet większe doświadczenie niż Rothschildowie. Pozostałe trzy spółki to Johnson Matthey, która swoje próby w handlu złotem i srebrem podjęła już w 1750 roku, Sharps Pixley oraz Samuel Montagu i Spółka.
Począwszy od XIX wieku, Wielka Brytania jako ojczyzna rewolucji przemysłowej, przy wykorzystaniu swojej potęgi morskiej w charakterze zabezpieczenia oraz potęgi finansowej w charakterze dźwigni, zdołała ustanowić imperium kolonialne na terenach Europy, Ameryki, Azji, Afryki i Oceanii, stając się tym samym monopolistą globalnych dostaw surowców i energii, posiadaczem imponującej sieci morskich kanałów handlowych, a także przejęła kontrolę nad obiegiem międzynarodowego kapitału. Złoto całego świata, pochodzące z kopalń w Afryce Południowej, Kanadzie, Stanach Zjednoczonych, Rosji, Brazylii czy Australii, było gromadzone w Londynie, a Bank Anglii, wykorzystując rezerwy złota jako fundament, wprowadził do powszechnego obiegu funta szterlinga, po to, by w następnej kolejności zalać każdy zakątek światowego rynku brytyjskim kapitałem i brytyjskimi produktami przemysłowymi, a ostatecznie wymusić napływ jeszcze większej ilości złota do Londynu i tym samym doprowadzić do zamknięcia się cyklu obrotu kapitału międzynarodowego właśnie tam.

Klasyczny system waluty złotej położył solidne podwaliny pod brytyjską koniunkturę i światową gospodarczą hegemonię tego kraju, aż do momentu kiedy wschodząca gospodarka Niemiec rzuciła wyzwanie brytyjskiemu modelowi ekonomicznego bogacenia się.
Wybuch I wojny światowej spowodował załamanie się systemu, w którym Londyn stanowił światowe centrum obrotu złotem, gdyż zaangażowane w wojnę kraje nie miały innego wyjścia, jak czasowe wstrzymanie wymiany pieniędzy papierowych i złota. W stanie wojny złoto pochodzące z Afryki Południowej i innych brytyjskich kolonii zostało bezpośrednio przypisane do skarbca Banku Anglii i zyskało status brytyjskich wojennych rezerw złota.
Po zakończeniu I wojny światowej, mimo militarnego zwycięstwa odniesionego nad Niemcami, brytyjska gospodarka otrzymała poważny cios i była osłabiona. W tym właśnie czasie, kiedy Amerykanie obserwowali rozwój sytuacji w Europie z wygodnych miejsc na tarasie widokowym, aby zminimalizować potencjalne ryzyko, europejskie złoto zaczęło masowo napływać do Stanów Zjednoczonych, doprowadzając tym samym do wzmocnienia amerykańskiej siły przemysłowej i finansowej. W tamtym okresie siła dolara wyraźnie już przewyższała siłę funta szterlinga.
Mimo że wojna już się skończyła, Wielka Brytania, która w czasie trwania wojny wydrukowała mnóstwo pieniędzy, choć zdołała uniknąć złośliwej inflacji, była jednak potężnie zadłużona w dolarach amerykańskich, a jej status przedwojennego kredytodawcy Stanów Zjednoczonych zmienił się w status powojennego amerykańskiego dłużnika. Nowy Jork zawłaszczył pozycję Londynu jako światowego centrum finansowego, a pozycja funta szterlinga jako dominującej waluty światowej została przytłoczona przez amerykańskiego dolara. Brytyjska potęga finansowa otrzymała potężny cios, który uniemożliwił przywrócenie funtowi brytyjskiemu uprzedniego systemu waluty złotej, a wypracowany przez Wielką Brytanię w ciągu setek lat system handlu międzynarodowego oraz porządek świata pogrążyły się w poważnym chaosie.
Świat wyraźnie dostrzegał słabość funta szterlinga, równie wyraźnie jak rosnącą siłę amerykańskiego dolara. W 1913 roku, przed wybuchem wojny, wartość rezerw złota posiadanych przez cztery największe gospodarki światowe, tj. Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię, Niemcy i Francję, wynosiła 5 miliardów dolarów, przy czym rezerwy o wartości 2 miliardów należały do Stanów Zjednoczonych, Wielka Brytania posiadała rezerwy złota o wartości 800 milionów dolarów, Niemcy – o wartości 1 miliarda, a Francja – 1,2 miliarda dolarów. Z kolei po wojnie łączna wartość rezerw w złocie, jaką dysponowały cztery największe światowe gospodarki wynosiła 6 miliardów dolarów, z czego rezerwy Stanów Zjednoczonych, warte 4,5 miliarda dolarów, pięciokrotnie przekraczały wartość rezerw brytyjskich i zostawiały konkurencję daleko w tyle. Niemniej jednak, Imperium Brytyjskie nie było w stanie z dnia na dzień zmienić swojej mentalności zwierzchnika i dostosować się do panujących warunków, a Bank Anglii forsował wycenę złota w oparciu o funta szterlinga.

Afryka Południowa i inne kraje wydobywające złoto przestały się tym zajmować. Bank Anglii, skupując od nich złoto, bazował na cenach ustalonych dla okresu wojennego, a podczas gdy ceny złota wyraźnie rosły, jego sprzedaż po starej cenie oznaczałaby ogromne straty. Oczywiście, ze względu na fakt, że Wielka Brytania była suzerenem, Afryka Południowa nie zamierzała nagle zwrócić swoich interesów w kierunku Nowego Jorku, ale raczej wymusić na Banku Anglii urealnienie cen złota na rynku londyńskim.
Było oczywiste, że jeśli chodzi o finanse i złoto, na rynku londyńskim nikt nie mógł dorównać pozycją rodzinie Rothschildów. Otrzymawszy wspólne wsparcie ze strony krajów produkujących złoto i pośredników w obrocie złotem, rodzina Rothschildów, zwoławszy pięć najpotężniejszych londyńskich klanów zajmujących się handlem złotym kruszcem, 12 września 1919 roku po raz pierwszy doprowadziła do „londyńskiej wyceny złota”.
Tego dnia, cena złota pobiła rekord w chwili otwarcia rynku i wyniosła 4,18 funta!
Od tamtej pory w każdy dzień roboczy punktualnie o 10:30 czterej przedstawiciele czterech najpotężniejszych londyńskich klanów zajmujących się obrotem złotem zjawiało się w biurze rodziny Rothschildów mieszczącym się w City of London, gdzie pięć osób – łącznie z przedstawicielem klanu Rothschildów, zasiadało w sekretnym pokoju, do którego nikt poza nimi nie miał wstępu, i decydowało o losach światowych rynków złota. Każdy z nich miał z tego pokoju bezpośrednią linię łączącą go z biurem własnej firmy, ponadto pokój wyposażony był w linie łączące go bezpośrednio z większymi i mniejszymi brokerami na całym świecie. Gabinet w biurze Rothschildów był niczym centrum układu nerwowego światowego rynku złota, które otrzymywało impulsy „odpalane” przez pojedyncze komórki nerwowe, którymi było siedem największych kopalni złota w Afryce Południowej, eksporterzy złota w Związku Radzieckim, główni dostawcy złota z Ameryki Południowej czy Australii, a także innych rejonów świata oraz klienci z Indii, Hongkongu, Bliskiego Wschodu czy Tokio i spekulanci z tych krajów. Wszyscy potajemnie zintegrowani w ramach unikalnej sieci produkcji i marketingu złota. W tamtej chwili cały świat nerwowo oczekiwał na ustalenie ceny złota na dany dzień.

 

[...]
Fragment książki Songa Hongbinga Wojna o pieniądz IV. Cisza przed burzą

Czytany 123 razy
Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.