środa, 09 maj 2018 20:58

Powrót złota

Napisał

Pierwszy poważny sygnał o nowej chińskiej strategii zastąpienie dolara juanem w międzynarodowym handlu ropą naftową podała japońska agencja Nikkei Asian Reviev (1.09.2017). Od tego czasu w zachodnich mediach pojawiły się setki, a może nawet i tysiące komentarzy na ten temat.

Dominuje w nich przekonanie o zmierzchu dominacji dolara na światowym rynku walutowym i wynikające z tego poważne problemy gospodarcze i polityczne Stanów Zjednoczonych. Tekst zamieszczony w Nikkei wskazuje też na wsparcie, jakie przedsięwzięciu temu mają nadać Chińczycy w postaci wymiany juana na złoto po ustalonym kursie. Złoto jakim Chiny mają (w postaci wymienialnych juanów) mają płacić arabskim szejkom ma pochodzić z zachodnich skarbców, które Chińczycy zamierzają zawczasu opróżnić. Prawdopodobieństwo tego mechanizmu wspiera pierwsze miejsce Chin w imporcie ropy naftowej z Arabii Saudyjskiej (ok. 10 milionów baryłek dziennie). Ewentualny opór arabskich szejków ma być złamany przez rezygnację Chin z importu ropy z tego państwa na rzecz jego konkurentów z Iranu i Kuwejtu oraz z Rosji i z innych emiratów.

Jest to argument nie do odrzucenia, gdyż tak dobrych klientów w epoce nadmiaru tego surowca po prostu nie są one w stanie nikim zastąpić. Dotąd miejsce Chin w imporcie ropy naftowej z Zatoki Perskiej zajmowały Stany Zjednoczone. Ich rola zakończyła siew 2010 r., kiedy na swoim terytorium odkryli zasoby gazu i rop naftowej z łupków. Od tego czasu zmieniły one swoją rolę z globalnego importera na jego eksportera. Tym samym przestała obowiązywać ich umowa z 1973 roku o stałym imporcie ropy naftowej z Arabii Saudyjskiej realizowanej tylko w dolarach., co stało się zasadą dla wszystkich krajów wydobywających ropę na Bliskim Wschodzie, a za ich przykładem na całym świecie. Spowodowało to, że każdy, kto chciał kupić ropę naftową musiał posiadać odpowiednia ilość dolarów, które od tej zasady przybrały nazwę „petrodolarów”. Praktycznie światowy system walutowy oparty został na dolarze. Stany Zjednoczone drukując swoją walutę, która miała charakter globalny osiągały z tego tytułu kolosalne korzyści. Jedną z nich były sankcje nakładane na różne kraje, które w jakiś sposób naraziły się USA. Odcięcie takiego kraju od dolarowej waluty powodowało jego izolację ekonomiczną.

Król złoto, dolar premierem


Złoto od prehistorycznych czasów uważane było za uniwersalny pieniądz honorowany we wszystkich cywilizacjach, państwach i kulturach. Tradycje tą usiłowano zachować również w nowym porządku walutowym po II wojnie światowej. Zwołana w tym celu konferencja w Bretton Woods (1-22.07.1944). Ustalono na niej współczynnik wymiany wszystkich walut świata w stosunku do dolara, który miał być powiązany ze złotem w relacji 35 dolarów za uncję. Powołano Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW), którego zadaniem było zagwarantowanie tego parytetu dla wszystkich walut. Jeżeli następowały znaczące odchylenia MFW pożyczał odpowiednie fundusz, aby ustabilizować kurs danej waluty. Załamanie tego systemu nastąpiło na skutek nadmiernych wydatków USA na prowadzenie wojny najpierw w Korei, a potem w Wietnamie. Stany Zjednoczone po zakończeniu II wojny światowej posiadały 22 tys. ton złota, wyprzedawały je dla pokrycia wydatków związanych z prowadzonymi wojnami. Ostatecznie 15 sierpnia 1971 roku prezydent Richard Nixon ogłosił rozstanie się amerykańskiego dolara ze złotem. W ten sposób król, który był złotem dla wszystkich walut, został zdetronizowany na rzecz swojego premiera dolara. Tym samym otwarta została nowa era dewaluacji tej waluty i systematycznego wzrostu zadłużenia USA poprzez sprzedaż Obligacji Skarbowych Stanów Zjednoczonych. Zadłużenie to staje się globalne i obejmuje wszystkie kraje na świecie. Obecnie Chiny chcą powstrzymać „uzurpację” dolara i przywrócić dawną rolę prawowitemu władcy, jakim było złoto.

Czytany 74 razy
Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.