czwartek, 21 marzec 2019 11:33

Współpraca czy kolaboracja z Niemcami

Napisane przez

Obecna współpraca gospodarcza Polski z naszym zachodnim jest najlepsza od wielu lat. Niemcy są naszym głównym partnerem handlowym, a wartość rocznej wymiany handlowej między naszymi krajami przekroczyła już 200 miliardów dolarów. Jest ona dwukrotnie wyższa niż Niemiec z Rosją. Mimo korzyści (obustronnych) z tej współpracy, Polska nie może zapominać lekcji historii, a szczególnie o niemieckich zbrodniach w czasie II wojny światowej.

Pamiętać należy, że dążenie Niemiec do ekspansji terytorialnej, gospodarczej i politycznej na wschód Europy przewijające się w dziejach tego państwa od wielu wieków, kończyło się dla Polski zawsze tragicznie. Nie można dziś wykluczyć, że w niemieckich planach strategicznych przewidywany jest powrót do terytorium z okresu III Rzeszy. Dodajmy do tego dążenie Władimira Putina do odbudowy mocarstwa rosyjskiego w granicach byłego Związku Radzieckiego. a wniosek jest jeden – na przeszkodzie planom tych dwóch państw stoi Polska. Wydaje się także, że niemieckim planem minimum, realizowanym obecnie, jest uczynienie z Polski państwa na wzór Generalnego Gubernatorstwa z okresu II wojny światowej. Na razie Niemcy szukają w naszym kraju wykonawców, którzy pomogą im w takim właśnie podporządkowaniu sobie Polski bez użycia siły militarnej. Wiele faktów z okresu tzw. transformacji, a szczególnie z czasów rządów obecnej „totalnej” opozycji, świadczy o chyba nieświadomym współudziale w tych planach wielu Polaków z tych środowisk, funkcjonujących na poziomie państwowym czy samorządowym.

W artykule nie będę oceniał, czy współpraca z Niemcami „totalsów” jest z korzyścią dla obydwa krajów, czy też świadomym lub nie działaniem na szkodę interesów Polski. Przypomnę jednak, ku przestrodze, trochę faktów z niedalekiej przeszłości, w tym o zagrożeniach dla Polski płynących z postawy części polskich elit.

Niemieckim planem minimum jest uczynienie z Polski państwa na wzór Generalnego Gubernatorstwa z okresu II wojny światowej. Na razie Niemcy szukają w naszym kraju wykonawców, którzy pomogą im w takim właśnie podporządkowaniu sobie Polski bez użycia siły militarnej.

II wojna światowa

Po objęciu władzy przez Hitlera, przygotowywano się w Niemczech do utworzenia „Tysiącletniej Rzeszy”. Opracowano nie tylko plany agresji na poszczególne państwa, ale także projekty „nowego ładu” w Europie. W planach tych, szczególnie w tzw. Generalnym Planie Wschodnim, dominujące miejsce zajmował wschód Europy. Tereny te miały powiększyć „obszar życiowy” i stanowić sferę wpływów niemieckich. W programie rządzącej Narodowosocjalistycznej Partii Robotników (NSDAP), uznanej w procesie norymberskim za partię zbrodniczą”, zawarto żądanie: „Domagamy się ziemi i terenów w celu wyżywienia naszego narodu i osiedlenia nadmiaru naszej ludności”.

Żądanie to mogło być jednak zrealizowane dopiero po opanowaniu Polski. Po zwycięskiej kampanii wrześniowej Hitler uściślił swoje zamiary wobec Polaków: „Celem polityki niemieckiej na nowych obszarach Rzeszy musi być wytworzenie ludności niemieckiej pod względem rasowym, a dzięki temu – umysłowo-psychicznym, jak również narodowo-politycznym. Z tego wynika, że wszystkie nie nadające się do zniemczenia elementy trzeba będzie bezwzględnie usunąć”.

W czasie II wojny światowej Polska poniosła ogromne straty biologiczne i gospodarcze spowodowane przez Niemców. Zniszczenie Warszawy jest tylko jednym z przykładów barbarzyństwa niemieckiego okupanta.

Same działania wojenne we wrześniu 1939 roku nie spowodowały jednak tak dużych strat osobowych i materialnych, jakie były dziełem okupanta w latach 1939-1945. Zginęło ok. 3 miliony w Polaków, z czego w wyniku działań wojennych w 1939 roku zginęło „tylko” 644 000 Polaków (Straty wojenne Polski w latach 1939-1945, Wydawnictwo Zachodnie, 1962). Pozostali ponieśli śmierć w obozach zagłady, w rezultacie pacyfikacji, w walce partyzanckiej, w czasie powstania warszawskiego, w wyniku egzekucji, pobić czy wycieńczenia z powodu ciężkiej pracy.

Okupacja Polski była nie tylko środkiem wyzysku zajętego kraju dla celów wojskowych, ale totalnej wojny prowadzonej już nie z państwem, ale z całym narodem. Społeczeństwo polskie miało być zdziesiątkowane, a następnie wyniszczone. Pozbawione świadomości narodowej i wszelkiej własności oraz sterroryzowane politycznie, miało być „siłą roboczą narodu niemieckiego”.

Eksterminację narodu polskiego Niemcy rozpoczęli od podziału włączonego w granice Rzeszy zachodniego obszaru Polski na dwie części - tereny wcielone do Rzeszy i Generalne Gubernatorstwo. Przyłączono Pomorze, Kujawy, Mazowsze, Wielkopolskę, Śląsk, Zagłębie Dąbrowskie, zachodnie skrawki województw krakowskiego i kieleckiego, Płockie, Ciechanów i pow. suwalski. Część tych terenów włączono do istniejących już prowincji wschodnich Rzeszy. Z pozostałych utworzono dwie nowe jednostki administracyjne Rzeszy: „Kraj Warty” oraz „Gdańsk-Prusy Zachodnie”. Z tego, co zostało, utworzono tzw. Generalne Gubernatorstwo (GG) z namiestnikiem (gubernatorem) Hansem Franiem.

 

cd w numerze papierowym

https://wydawnictwowektory.pl/pl/p/OPCJA-NA-PRAWO-Nr-1154%2C-marzec-2019-r.-/164

Wyświetlony 29 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.