Ireneusz T. Lisiak

Ireneusz T. Lisiak

Zaczynając rozważania dotyczące politycznej rywalizacji pomiędzy USA a UE, warto przypomnieć genezę pojęcia „geopolityka” i jego wykorzystywanie w bieżącej polityce. Po raz pierwszy pojęcie to użyte zostało w XIX w. przez Rudolfa Kjellena, Szweda, który twierdził, że państwo jest nieodłącznie związane z ziemią, na której bytuje. Z tego wyciągnął wniosek, że ten fakt bytowania wymusza współzawodnictwo z sąsiadującymi państwami, aby zdobyć prawo do przewodzenia, a tym samym do narzucania swej woli innym narodom.

czwartek, 13 grudzień 2018 10:55

Marnowanie Wolności

W naszym, polskim przypadku słuszne jest twierdzenie, że „historia lubi się powtarzać”. Utrata przez Rzeczpospolitą w XVIII w. Niepodległości była wynikiem prywaty możnowładców i podczepiania się pod obce dwory. Symptomy zachowań naszych przodków zauważamy dziś. Powszechna prywata, wówczas magnaterii, tak jak i dziś wśród nowobogackich, dostrzegalna jest gołym okiem.

Pierwsza fala globalizacji miała początek u zarania kolonizacji nowych terenów i jest ściśle związana z niszczeniem kultur na skolonizowanych obszarach. Druga fala globalizacji ma związek z rewolucją przemysłową XIX wieku i pojawieniem się kapitalizmu.

Powszechnie zwykło się uważać, że globalizm dotyka głównie zjawisk społecznych i ogólnie rzecz biorąc jest efektem wolnego rynku i powszechnej komunikacji społecznej. Według wielu badaczy proces globalizacji zapoczątkowany został przez odkrycia geograficzne i wynalazek druku. Zatem wynika stąd, że pierwsza fala globalizacji miała początek u zarania kolonizacji nowych terenów i jest ściśle związana z niszczeniem kultur na skolonizowanych obszarach. Druga fala globalizacji ma związek z rewolucją przemysłową XIX wieku i pojawieniem się kapitalizmu.

W całej antypolskiej machinie, jaka została uruchomiona przez „biznesmenów Holocaustu”, zaskakuje, z jaką skutecznością wmówiono światu, a przede wszystkim Polakom mit o wszechobecnym bogactwie wszystkich Żydów polskich. Dostrzegł to E. Ringelblum, który krytykował to, że elity żydowskie nie widziały biednych Żydów, którzy pracą i codziennym trudem walczyli o przetrwanie.

niedziela, 22 październik 2017 21:28

Fałszywe wspomnienia Holocaustu

Mamy obecnie sytuację, w której Holocaust został mocno zideologizowany. Nie jest już opisem zdarzeń historycznych, lecz stał się zapisem obrazów, ciągle powtarzanych motywów, stereotypów. To gwarantuje zainteresowanie wydawców. Dla lewicy natomiast, która traktuje Holocaust instrumentalnie, stał się „punktem zwrotnym ludzkości”, który ma być jednocześnie „punktem wyjściowym nowej ideologii”. W wyobrażeniach lewicy „nowa sensowna ideologia” ma stać się początkiem „Europy kosmopolitycznej” i wyprzeć „Europę narodową”. Temu celowi służy też, a może przede wszystkim, „literatura Holocaustu”, która, co nietrudno zauważyć, funkcjonuje na specjalnych prawach. Podobnie na specjalnych prawach funkcjonują opracowania aspirujące do miana „zapisów prawdziwej historii” i ich autorzy, tacy jak Gross, Kosiński i inni. Takie traktowanie literatury Holocaustu i odejście od rzetelnej krytyki literackiej czy historycznej umożliwia błyskotliwe kariery. Co pocieszające, czasem kończą się te kariery spektakularnym upadkiem. Ale zanim taki upadek nastąpi, te dzieła wyrządzają w umysłach, przede wszystkim młodych ludzi, kolosalne szkody.

czwartek, 23 marzec 2017 21:49

Kto naprawdę wymyślił Holocaust?

Oskarżanie prawicowych środowisk, a szczególnie przypisywanie endecji rasistowskiej ideologii jest stałym punktem w programie środowisk lewicowych i lewackich. Ba, do stałego repertuaru tych środowisk skupionych wokół „Gazety Wyborczej” i „Krytyki Politycznej” należy utożsamianie faszyzmu i nazizmu z ideologią konserwatywno-katolicką i prawicową. Środowiska te w swej nienawiści do wszystkiego co patriotyczne nie cofną się przed niczym. Świadkami tego byliśmy 11 listopada 2010 roku, gdy dla swojej chuligańskiej, łamiącej prawo w Polsce awantury potrafili zbrukać pamięć rzeczywistych ofiar Holocaustu, przebierając niedouczonych idiotów w obozowe pasiaki. Nie waham się użyć pojęcia „ idioci” w stosunku do tych osób, tylko bowiem człowiek płytki i niedouczony jest w stanie przyjąć głoszone przez lewaków brednie o prawicowości faszyzmu i nazizmu – choć przecież ojcami idei likwidacji całych ras i narodów byli twórcy naukowego socjalizmu, czyli Marks i Engels.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.