Nr 1/154, marzec 2019 r.

Nr 1/154, marzec 2019 r.

czwartek, 21 marzec 2019 12:47

Polska lokajem USA w Europie

Napisała
Po fatalnym 2018 roku wydawać by się mogło, że w polityce międzynarodowej gorzej już być nie może. Tymczasem rząd PiS postanowił udowodnić, że pełzanie przed Izraelem, dobicie relacji z Rosją, skłócenie z Unią Europejską i uleganie kaprysom ambasador Georgette Mosbacher – to dopiero rozgrzewka.
Połączenie strategicznej dalekowzroczności Chin i znakomitej dyplomacji, z jednej strony, z nieporadnością USA i Europy Zachodniej z drugiej, doprowadziło do coraz silniejszego sojuszu dwóch rywali geopolitcznych, Rosji i Chin – przypomina Graham Allison, profesor na Harvard Kennedy School, na łamach „The National Interest”.
Kiedy historycy będą badać pierwsze dziesięciolecia tzw. epoki postzimnowojennej, najprawdopodobniej będą zdziwieni nieporadną i prowokacyjną polityką, jaką Stany Zjednoczone i ich sojusznicy z NATO prowadzili wobec Rosji. Spostrzegawczy historycy wyciągną wniosek, że wiele lekkomyślnych działań tych rządów zatruło stosunki z Moskwą, a w ostatnich latach prezydentury Obamy doprowadziło do wybuchu nowej zimnej wojny. W trakcie prezydentury Trumpa sprawy jeszcze bardziej się pogorszyły, a zimna wojna o mało nie przekształciła się w wojnę realną – podkreśla na łamach „The American Conservative”, ekspert ds. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa oraz autor książki Gullible Superpower: U.S. Support for Bogus Foreign Democratic Movements, Ted Galen Carpenter.
Głównym tematem Wschodniego Forum Ekonomicznego we Władywostoku w 2018 roku był „Daleki Wschód: rozszerzając granice możliwości”. O możliwościach, granicach, ogólnej historii i wyborze, jaki stoi przed Rosją, mówi dziekan Wydziału Światowej Gospodarki i Światowej Polityki NBU Wyższej Szkoły Ekonomii w Moskwie, doktor nauk historycznych Siergiej Karaganow.
Kto dziś czyni nieprawość, może być pewny, że przyszła nieprawość go usprawiedliwi (Carl Schmitt)    W poprzednich „Notatkach”, w których omawiałem książkę Piotra Zychowicza Skazy na pancerzach, zajmowałem się świadkami historii opowiadającymi o tym, co przeżyli i co widzieli podczas „akcji pacyfikacyjnych” przeprowadzanych przez oddziały podziemia antykomunistycznego. Nie mogą oni nam wiele powiedzieć o historii politycznej, ponieważ, znajdując się w danym dniu w Wierzchowinach czy Piskorowicach, obejmują wzrokiem jedynie jej mikroskopijny wycinek. O wiele bardziej interesujący są świadkowie historii, którzy brali udział w wielkich wydarzeniach politycznych i je kształtowali, podejmując decyzje wpływające na losy rządzonych przez nich państw i narodów.
czwartek, 21 marzec 2019 11:55

Piraci i ofiary

Napisane przez
Gdyby nie jawne dowody na współpracę części polskich polityków ze służbami innych krajów, można by uznać, że przez ostatnie trzy wieki Polską rządzili idioci. Relacje z innymi krajami układali bowiem tak, jakby celem ich było jak najszybsze wyniszczenie jej mieszkańców poprzez eliminację fizyczną i upadek ekonomiczny.
czwartek, 21 marzec 2019 11:53

POWRÓT PANŚWINIZMU

Napisane przez
Główny propagandysta późnego PRL-u w pewnym momencie nie był już w stanie zaprzeczać, że reprezentowany przez niego reżim składa się z patologicznych miernot, obojętnych na los Polski i Polaków, bez reszty oddanych służbie obcym i dbających wyłącznie o swój osobisty interes. Wymyślił więc nowy chwyt agitacyjny. W skrócie polegał on na stwierdzeniu: „Tak, to prawda – jesteśmy podłymi świniami. Ale nasi rywale wcale nie są lepsi od nas!” Metodę tę szybko zaczęto nazywać „panświnizmem”. W analogiczny sposób dzisiaj rzekomy obraz obecnej rzeczywistości próbuje wykreować totalna opozycja.
czwartek, 21 marzec 2019 11:50

Polak - żołnierz doskonały

Napisał
Nie ulega wątpliwości, że decydujące znaczenie w odzyskaniu niepodległości w 1918 roku miała akcja zbrojna. Przeprowadzona równocześnie w trzech zaborach w sprzyjającej sytuacji politycznej i militarnej zakończyła się sukcesem. Złożyła się na to praca całych pokoleń nieudanych powstań, doświadczenia pośrednich tworów politycznych jak Księstwo Warszawskie i Królestwo Kongresowe, a na koniec pozytywistyczna „praca u podstaw”.
Już przed kilkoma laty opublikowałem tekst omawiający dość oczywistą tezę, że w trójkącie liderów współczesności (USA, Chiny, Rosja) nastąpi – zgodnie z ponad dwustuletnią tradycją amerykańskiej polityki – trwałe zbliżenie strategiczne Rosji i Stanów Zjednoczonych głównie po to, aby nie dopuścić do odnowienia sojuszu chińsko-rosyjskiego.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.