Nr 1/146, marzec 2017 r.

Nr 1/146, marzec 2017 r.

czwartek, 23 marzec 2017 23:36

Nadchodzi katastrofa

Napisał
Obecnie wydajemy się nie dostrzegać, że szykuje się nam światowy krach ekonomiczny. Układ sił Z jednej strony mamy do czynienia z niepokornym Viktorem Orbánem, prowadzącym na dwie strony bardzo dobrą rozgrywkę kartą węgierską, szantażującym Unię Europejską swoją otwartością na państwa BRIKS-u. Z drugiej strony widzimy wyraźną zmianę kursu przez Turcję. Nieudany pucz w tym kraju uświadomił prezydentowi Recepowi Tayyipowi Erdoğanowi, że należy odejść od polityki proeuropejskiej i proamerykańskiej. Cały układ na szachownicy krajów zachodnich również ulega wielkim zmianom. Kluczem jest tu oczywiście gra interesów. Nawiasem mówiąc, wielu polskich polityków i komentatorów musi się dopiero tego nauczyć, że polityka to gra interesów. Nie wierzmy w to, że np. Anglicy ot tak sobie zrobili nagle referendum i potem, niby przypadkiem, wybrali w tym referendum wyjście z Unii. Wszystko to było już wcześniej dobrze kalkulowane. Cameron musiał doskonale zdawać sobie sprawę, że istnieje…
czwartek, 23 marzec 2017 23:31

Finansować obie strony konfliktu

Napisane przez
Fragmenty przemówienia dr. George Friedmana, założyciela i prezesa prywatnej agencji wywiadu Stratford, wygłoszone 3 lutego 2015 r. do mediów, na posiedzeniu rady do spraw globalnych w Chicago, w którym prelegent omawia kryzys rozwijający się w Europie. Co stanie się w Europie? Można od razu powiedzieć, że nic. Ponieważ większość ludzi zawsze uważa, że nic się nie stanie. Spójrzcie raczej na wystrzały artylerii na wschodzie, to są werble przyszłości. Żaden kraj nie może być wiecznie pokojowy, nawet USA. Mam na myśli USA, które nieustannie jest w stanie wojny. Sądzę, że Europa nie będzie wciągnięta do wielkiej wojny, tak jak dawniej w Europie bywało, ale będą wojny i będą także okresy pokoju. Europejczycy będę umierać w wojnach, oczywiście ze 100 milionami ofiar, tak jak w poprzedniej wojnie, ale wydaje mi się, że idea europejskiej wyjątkowości doprowadzi kontynent do wojen, takich jak konflikty…
czwartek, 23 marzec 2017 23:28

Chiny kluczem amerykańskiej polityki

Napisał
– Chiny będą kluczowe dla amerykańskiej polityki przez najbliższe dwie dekady albo i dłużej – mówi w rozmowie z „Opcją na Prawo” dr Tomasz Słupik z Instytutu Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu Śląskiego. Zdaniem Joschki Fischera, byłego szefa niemieckiego MSZ, Unia może zostać rozmontowana przez prezydenta USA Donalda Trumpa wraz z prezydentem Rosji Władimirem Putinem poprzez wspieranie ruchów nacjonalistycznych. Z kolei europosłanka Marine Le Pen, liderka francuskiego Frontu Narodowego, uważa, że prawdziwym wrogiem Europy jest nie Rosja pod przywództwem Putina, lecz Unia Europejska, która jest tworem „opresyjnym”, i wyraziła przekonanie, że zwycięstwo Trumpa w wyborach prezydenckich w USA pokazuje, że „można zbudować nowy świat”. Zgadza się pan z tym? Z oboma poglądami się nie zgadzam. Pierwszy – dobra obserwacja i hipoteza dobra – choćby kwestia kredytu dla Frontu Narodowego udzielanego przez rosyjski bank. Jaki ma pomysł Rosja? Mam wrażenie, że…
Upłynęło zaledwie ćwierć wieku praktycznego wdrażania doktryny świata jednobiegunowego pod kuratelą atlantyckiego strażnika demokracji, a już projekt ten grozi spektakularnym zawaleniem. Wiele narodów poczuło się nabitymi w butelkę, bo owo „pilnowanie demokracji”, podobnie jak równie wiele obiecujące hasło „wolnego rynku”, okazało się kryptonimem nowej kolonizacji przeprowadzanej przez wielkie zachodnie korporacje i budowania ich potęg. W przyrodzie jednak, jak się powiada, nic nie ginie. Pokusa łatwego zysku, nieograniczona praktycznie niczym, a już najmniej granicami państw, skłoniła zachodnich inwestorów do skorzystania z tanich zasobów ludzkich, a w rezultacie – do wyprowadzenia środków produkcji z imperium niepodzielnie panującego nad lądami i oceanami. Tym samym przyczyniła się do zainwestowania w rozwój gospodarek znajdujących się daleko poza peletonem. Kraje te, a wśród nich zwłaszcza Chiny, szybko skorzystały z nadarzającej się szansy i w stosunkowo krótkim czasie zaczęły doganiać, niedoścignioną dotąd Amerykę. Pościg ten wydawał się…
czwartek, 23 marzec 2017 23:18

Konserwatyzm limitowany

Napisał
Jak okiem sięgnąć planeta Ziemia w ostatnich latach odnotowała gwałtowny zwrot do swojego stanu początkowego, opisanego w Księdze Rodzaju, czyli bezładu. Zaledwie kilka dni zajęło ongiś Stwórcy, by ten chaos uporządkować, ale człowiek, z powodów bliżej nieokreślonych i domagających się teologicznego uzasadnienia, od wieków mozoli się nad tym, by ten proces odwrócić.
czwartek, 23 marzec 2017 23:16

Kontrrewolucja Orbána

Napisane przez
Narzucony ustrój Węgry, podobnie jak inne kraje Europy Środkowej, zostały przejęte przez zachodnie demokracje po upadku Związku Radzieckiego, gdy ten przegrał 45-letnią zimną wojnę. Zachód był zainteresowany nowymi rynkami zbytu, jak też młodą i wykształconą siłą roboczą. Aby na trwałe włączyć te tereny w struktury zachodniej „wspólnoty wartości i interesów”, poddał je procesowi podwójnej transformacji – demokratyzacji ustroju politycznego i liberalizacji gospodarki. Narzucono ostre reguły ustrojowe, opracowując na początku lat 90. model „kopenhaski” (przyjęty na szczycie unijnym w Kopenhadze w 1993 r.), do którego kontroli powołano Komisję Wenecką. Stworzono ustrój nieefektywny, wewnętrznie skonfliktowany, pozbawiający państwo kontroli nad fundamentalnymi narzędziami władzy, takimi jak kreacja pieniądza czy system sądowniczy.
czwartek, 23 marzec 2017 23:13

Turcja – pożegnanie liberalnej demokracji

Napisane przez
Turcja jest dobrym przykładem, by zrozumieć istotę najważniejszego dzisiaj trendu w światowej polityce – odwrotu od globalizacji i zwrócenia się ku suwerennym interesom narodowym. Zachód podporządkował sobie Turcję, narzucając jej swoje reguły gry i instytucje państwowe. Jednak charyzmatyczny przywódca Recep Erdoğan, w niezwykle skomplikowanej sytuacji geopolitycznej i wewnętrznej podejmuje wyzwanie i uwalnia państwo z tych więzów. Przyjrzyjmy się temu fascynującemu epizodowi tureckiej historii.
czwartek, 23 marzec 2017 23:10

Rozterki globalizacyjne Rosji

Napisał
Stanowisko Rosji wobec globalizacji sprowadza się do starego dyskursu między modernizacją a tradycjonalizacją, między zwolennikami otwarcia na świat a obrońcami unikalnej drogi rozwoju. W istocie jest to dyskurs identyfikacyjny, który w Rosji trwa od kilkuset lat i ma ważne implikacje dla rozwoju współpracy międzynarodowej oraz dla ewolucji ustrojowej Rosji w warunkach globalizacji. Zgodnie z rosyjską tradycją chodzi bowiem o to, żeby wyciągnąć jak najwięcej korzyści z zachodzących procesów w świecie, ale zapłacić za to jak najmniejszą cenę. Chodzi też o to, żeby przetrwać ze swoją specyfiką w dynamicznie zmieniającym się świecie. Takie podejście nieuchronnie prowadzi do kolejnej hybrydyzacji Rosji.
czwartek, 23 marzec 2017 23:06

Nowa Ameryka i stara Rosja

Napisał
Włodzimierz Putin jako przywódca Rosji dotychczas czterokrotnie był świadkiem zmiany amerykańskiego prezydenta. Relacje ze Stanami Zjednoczonymi są dla Moskwy kwestia kluczową, w tym bowiem wypadku chodzi nie tylko o najpotężniejsze państwo świata, ale także o głównego rywala Federacji Rosyjskiej. W pętach kompleksu Kreml obsesyjnie dąży do ustanowienia „wielobiegunowości” świata, czyli złamania dominacji Ameryki, która działa na nerwy Rosjanom co najmniej od czasu, gdy car Aleksander II lekkomyślnie pozbył się Alaski. Odebrał przez to swojemu krajowi szansę – niewielką, ale zawsze – ubiegania się o wpływy na Zachodnim Wybrzeżu, bowiem aż do Kalifornii docierały w XIX wieku łodzie rosyjskich rybaków.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.