Filip Maria Muszyński

Filip Maria Muszyński

niedziela, 01 maj 2011 19:52

Czy jesteśmy narodem Maryjnym?

Historia Polski łączy się nierozerwalnie ze szczególnym nabożeństwem do Najświętszej Maryi Panny. Wielokrotne ocalenie naszego narodu od zguby oraz liczne zwycięstwa odniesione za Jej przyczyną są wystarczającym powodem do okazywania Matce Bożej wdzięczności nie tylko prywatnie, ale także w postaci kultu publicznego. Czy tak się dzieje? Jak Polacy wyrażają swoją cześć dla Maryi w dzisiejszych czasach?

poniedziałek, 28 marzec 2011 18:33

Gdzie jest błąd?

Mimo całej nadziei pokładanej w nauce, mimo ciągłego rozwoju techniki, mimo nowych, coraz to doskonalszych teorii na temat właściwego kierunku, w którym powinna podążać ludzkość – ciągle zmagamy się z tymi samymi problemami, co przed setkami lat. Trudno w tej sytuacji nie zadać pytania, gdzie leży prawdziwy problem ludzkości. Co powoduje, że wciąż jest na świecie tyle zła i niesprawiedliwości? Czy kiedyś wreszcie uda się nam pokonać wszystkie przeszkody i osiągnąć ideał?

piątek, 28 styczeń 2011 17:14

Nadzieja dla Polski

Nie sposób wygrać wojny, poddając wszystkie bitwy; nie można zwyciężyć w bitwie pozbywając się broni. Słabość katolicyzmu w Polsce w dużej mierze wynika z braku odwagi w publicznym wyznawaniu wiary, ten zaś jest efektem braku formacji.

piątek, 31 grudzień 2010 16:23

Biało na czarnym

Jednym z głównych problemów szkolnictwa jest niemal całkowite odrzucenie hierarchii. Nauczyciel stał się dla ucznia partnerem, a przestał być autorytetem. W niektórych szkołach postuluje się nawet, aby był z uczniami „na ty”. Idea partnerstwa, której zadaniem miałoby być ułatwienie uczniom przyswajania wiedzy i dobry kontakt z pedagogiem, przynosi, niestety, cierpkie owoce. Po pierwsze, jest ona na wskroś sztuczna – nauczyciel i tak jest w szkole „kimś więcej” niż uczeń – ma większą wiedzę i otrzymuje pieniądze za lekcje, w których uczniowie uczestniczą z przymusu. Po drugie, powoduje ona, że nauczyciel traci autorytet, a staje się uciążliwym kolegą; co za tym idzie – wymagania, które przedstawia, nie są traktowane poważnie. Po trzecie – do partnerstwa trzeba dorastać; uczniowie szkół podstawowych, gimnazjów i liceów nie są jeszcze ukształtowanymi i dobrze uformowanymi ludźmi; często nie rozumieją, co jest dla nich dobre. Potrzebują raczej wzoru, który powinni naśladować, niż „przerośniętego kolegi”, który ma jednak władzę nagradzać bądź karać ich ocenami.

poniedziałek, 29 listopad 2010 15:12

Świeckość w natarciu

Ideologia laicka, spustoszywszy znaczną część Europy, silnie ściera się w Polsce z religią katolicką. Choć oficjalnie ma być gwarantem wolności i tolerancji, w rzeczywistości niszczy tradycję, osłabia wiarę i rujnuje ludzkie sumienia. Stara się skruszyć cywilizację chrześcijańską, ale sama nie proponuje niczego w zamian.

środa, 03 listopad 2010 00:32

Cesarz jest nagi

W minionym stuleciu w dziedzinie sztuki bez wątpienia dokonała się rewolucja. Zmiany zarówno jej celu, jak i środków oraz roli, jaką pełni w społeczeństwie, były tak wielkie, że właściwie można zadać sobie pytanie, czy nie mamy do czynienia z jakimś zupełnie nowym zjawiskiem, innymi słowy: czy sztuka nadal jest sztuką?

wtorek, 31 sierpień 2010 23:22

Neutralny wróg

W ostatnim czasie w Polsce coraz częściej mówi się o świeckości państwa i o całkowitym oddzieleniu go od Kościoła. Spór o krzyż przed Pałacem Prezydenckim, jakiekolwiek będziemy mieli zdanie na temat jego rzeczywistej przyczyny, dla wielu nieroztropnych ludzi stał się pretekstem do walki z krzyżem w ogóle. Dość spostrzec, że media już zadają pytanie, czy katolicyzm w Polsce można pogodzić z demokracją.

Pewne stereotypy są w nas zakorzenione tak głęboko, że często nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. Tak jest z oceną Antyku i Średniowiecza. Już na początku naszej edukacji dowiadujemy się o wspaniałości i wielkości pierwszej epoki, przerwanej najazdem barbarzyńców, kiedy to świat na tysiąc lat pogrąża się w mroku, by odkryć Antyk i powrócić do jego humanistycznych ideałów dopiero w czasach Renesansu.

sobota, 31 lipiec 2010 13:10

Zakrzyczeć sumienie

10 czerwca zaczynają się warszawskie dni równości. Impreza rozpoczyna się wielką paradą. Kolejna parada i jak zawsze te same problemy. Zajrzałem do internetu i znów dowiedziałem się, że jest to sprawdzian polskiej demokracji. Dni równości to wielkie i wspaniałe święto; nie zabraknie gości z zagranicy, o naszych sodomitów martwi się wszak cała Europa, ba!, cały świat!

sobota, 31 lipiec 2010 11:41

Świętowanie zbrodni

14 lipca Francja znów będzie świętować wybuch wielkiej rewolucji. To dziwne, że naród o tak bogatej kulturze i ciekawej historii najbardziej chlubi się tak tragicznymi i haniebnymi wydarzeniami ze swoich dziejów.

startPoprzedni artykuł123Następny artykułkoniec
Strona 1 z 3

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.