×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 62.
Nr 1/97, styczeń 2010

Nr 1/97, styczeń 2010


poniedziałek, 25 styczeń 2010 22:48

Od Redakcji

Napisane przez
Początek nowego roku kusi do snucia prognoz i wygłaszania proroctw. Zwłaszcza gdy coraz więcej znaków wskazuje, że nasza kolejna ?mała stabilizacja? ma charakter tymczasowy. Czy to już początek końca, czy dopiero koniec początku ? tego jeszcze nie wiemy, ale trudno sobie odmówić przyjemności przynoszenia złych wieści.
poniedziałek, 25 styczeń 2010 22:46

Co nas czeka w 2010 roku?

Napisane przez
W nowym roku sytuacja społeczno-gospodarcza w Polsce, mówiąc ogólnie, pogorszy się: wzrosną m.in. obciążenia podatkowe, zwiększy się ilość bezrobotnych, nastąpi dalsza degradacja publicznej służby zdrowia. To konsekwencje obecnego stanu państwa. Sposób, w jaki rząd poradzi sobie z czekającymi go coraz większymi problemami do rozwiązania, m.in. reformą finansów publicznych, będzie miał wpływ decydujący na wyniki czekających nas w tym roku wyborów prezydenckich i samorządowych.
poniedziałek, 25 styczeń 2010 22:45

Kto za to wszystko zapłaci?

Napisał
Boże Narodzenie to czas, kiedy dzieci mówią Mikołajowi, co chcą otrzymać, i płacą za to dorośli. Deficyty są wtedy, kiedy dorośli mówią rządowi, co chcą, i płacą za to dzieci ? powiedział Richard Lamm, były gubernator stanu Kolorado, a obecnie współdyrektor Instytutu Studiów nad Polityką Publiczną przy Uniwersytecie Denver. Rosnące zadłużenie publiczne to jeden z większych problemów większości współczesnych państw. Niestety, nie robi się nic, by zapobiec katastrofie. Wręcz przeciwnie ? zamiast ograniczać wydatki i zmniejszać podatki, te ostatnie się podnosi, by finansować kolejne pakiety stymulacyjne i dotacje do różnorodnej działalności czy coraz bardziej rozdmuchanej i absurdalnej polityki socjalnej.
poniedziałek, 25 styczeń 2010 22:42

2010: Pigmeizacja Unii

Napisane przez
Kiedy Neil Farage nazwał osoby powołane na eksponowane stanowiska w Unii Europejskiej ?politycznymi Pigmejami?, nie chodziło mu, oczywiście, ani o ich wzrost, ani o kolor skóry, ani o inne cechy anatomiczne. Co prawda, Herman van Rompuy i Catherine Ashton nie należą do indywiduów o powalającej powierzchowności, a postawieni obok siebie mogliby trafić bez trudu do jakiegoś Freakshow jako żywa ilustracja ubocznych skutków chowu wsobnego, jednak daleko im do małych, zwinnych Murzynków hasających beztrosko po lasach Afryki Środkowej.
poniedziałek, 25 styczeń 2010 22:38

Kościół 2010

Napisane przez
Miniony rok był pod wieloma względami przełomowy dla Kościoła katolickiego. Liczne ataki na Ojca Świętego, szczególnie częste w pierwszej połowie 2009 roku, nie doprowadziły do zmiany kursu nawy Piotrowej. Wielki i niezatapialny ? wbrew nadziejom jego wrogów ? okręt płynie wbrew falom; jest to zresztą w żegludze znacznie bezpieczniejsze od ulegania im.
poniedziałek, 25 styczeń 2010 22:36

Wojna w kosmosie

Napisał
Trzecia wojna światowa wybuchnie dwudziestego czwartego listopada 2050 roku o godzinie piątej po południu. Tak twierdzi znany futurolog George Friedman w swojej najnowszej książce ?Następne sto lat?, która niedawno ukazała się też w przekładzie polskim. Podana dokładna data jest tylko prognozą, którą można z pewnym przybliżeniem przewidzieć, znając charakter tej wojny. Będzie to wojna całkiem inna niż dotychczasowe starcia w skali globalnej. Pomijając polityczne dywagacje, w których autor przewiduje mocarstwowy charakter naszego kraju, warto zwrócić uwagę na to, w czym Amerykanie naprawdę są najlepsi. Jest to przede wszystkim technika prowadzenia nowoczesnej wojny, do której Ameryka nieustannie się przygotowuje.
poniedziałek, 25 styczeń 2010 22:29

Prognozy, proroctwa, fantazje

Napisał
Jaka jest różnica między prognozą a proroctwem? Potocznie uważa się, że prognoza jest czymś wiarygodnym, opartym na jakichś podstawach, natomiast proroctwa to czyste fantazje, których trafność jest jedynie przypadkowa.
Coroczny raport?Paying Taxes? ukazuje się już po raz trzeci. Tak samo jak wcześniejsze edycje, także tym razem przedstawia wyniki przekrojowych badań na temat legislacji podatkowej i praktyki fiskalnej na całym świecie z perspektywy prowadzenia działalności gospodarczej. W tegorocznym raporcie podkreślono, że podatki są nieodzownym elementem życia społecznego. Są źródłem środków na podstawowe usługi publiczne niezbędne dla dobrze funkcjonującej gospodarki i społeczeństwa. I trudno się nie zgodzić z tak zdefiniowaną funkcją podatków. Niemniej uciążliwe i wysokie stawki podatkowe hamują prywatną inicjatywę, zniechęcają obywateli do samodzielności i przedsiębiorczości. W najnowszych badaniach zauważono bowiem, że wyższe stawki podatkowe wiążą się z mniejszymi inwestycjami sektora prywatnego, mniejszą liczbą przedsiębiorstw w przeliczeniu na 1 mieszkańca i mniejszą liczbą nowych przedsięwzięć. Na przykład 10-procentowy wzrost efektywnej stawki podatku dochodowego od osób prawnych powoduje zmniejszenie współczynnika inwestycji do produktu krajowego brutto (PKB) o 2 punkty procentowe.
poniedziałek, 25 styczeń 2010 22:16

Bojkot

Napisane przez
Gdyby ktoś ? sądząc po potocznej obserwacji, że przestępcy nie przestrzegają prawa, wnioskował o zawieszenie kodeksu karnego ? byłby niewątpliwie uważany za niepoczytalnego. Tymczasem rząd zdecydował, że można zlikwidować abonament radiowo-telewizyjny, skoro ludzie (a szczególnie instytucje) niechętnie go płacą. Wcześniejsza zapowiedź D. Tuska takiego oryginalnego posunięcia jeszcze bardziej rozdyscyplinowała abonentów, podkopując byt mediów publicznych. Tym samym ? ?wyzwoleni? z opłat (nb. bez pytania ich o zdanie) ? równocześnie zostali pozbawieni obywatelskich praw do mediów. Z drugiej strony ? czyżby za rządów PO-PSL społeczeństwo aż tak zubożało, że polska rodzina nie jest w stanie uiścić kilkunastu złotych miesięcznie?
startPoprzedni artykuł1234Następny artykułkoniec
Strona 1 z 4

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.