×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 62.
poniedziałek, 25 styczeń 2010 22:36

Wojna w kosmosie

Napisał
Trzecia wojna światowa wybuchnie dwudziestego czwartego listopada 2050 roku o godzinie piątej po południu. Tak twierdzi znany futurolog George Friedman w swojej najnowszej książce ?Następne sto lat?, która niedawno ukazała się też w przekładzie polskim. Podana dokładna data jest tylko prognozą, którą można z pewnym przybliżeniem przewidzieć, znając charakter tej wojny. Będzie to wojna całkiem inna niż dotychczasowe starcia w skali globalnej. Pomijając polityczne dywagacje, w których autor przewiduje mocarstwowy charakter naszego kraju, warto zwrócić uwagę na to, w czym Amerykanie naprawdę są najlepsi. Jest to przede wszystkim technika prowadzenia nowoczesnej wojny, do której Ameryka nieustannie się przygotowuje.


Układ sił
Umacniające się panowanie Stanów Zjednoczonych nad światem nie będzie stale akceptowane. W najbliższej przyszłości potęga tego mocarstwa na lądzie, wodzie i w powietrzu zostanie uzupełniona monopolistyczną jego rolą w kosmosie. To z kosmosu jego satelity i stacje kosmiczne będą kontrolowały wszystko, co będzie się działo na Ziemi. Broń będzie na tyle aktywna, aby każdy niepożądany obiekt można było zniszczyć w ciągu kilku sekund, lub minut od chwili podjęcia decyzji. Wrogowie USA niezadowoleni z takiego układu podejmą wszelkie najbardziej skryte działania, aby pozbyć się niepożądanej ?opieki?. Na czele międzynarodowej opozycji staną kraje, które walczyły z USA podczas drugiej wojny światowej. Będzie to przede wszystkim Japonia i Turcja. Ta ostatnia, stanie na czele krajów muzułmańskich dążących do złamania amerykańskiej potęgi. Japonia ograniczana w swoim rozwoju i ekspansji podejmie wszelkie działania, aby zrzucić z siebie ciężar dominacji USA. Zdając sobie sprawę z ryzyka i skutków stania się amerykańskim przeciwnikiem, pozostałe kraje zajmą pozycje neutralne lub, tak jak Polska, staną się amerykańskim sojusznikiem.

Nowa wojna
Według Friedmana świat nieuchronnie zmierza ku nowej wojnie. Przeciwko USA wystąpią z zaskakującym i zmasowanym atakiem przeprowadzonym w kosmosie dwa światowe mocarstwa rywalizujące ze Stanami Zjednoczonymi o panowanie nad światem. Będą nimi Japonia i Turcja. W pierwszej fazie wojny, która będzie powtórką z Pearl Harbor Amerykanie zostaną obezwładnieni. Polaków, jako ich sojuszników zaatakuje Turcja, która bardzo szybko powtórnie stanie pod Wiedniem. Polacy wobec przeważających sił będą się stale wycofywali. Ameryka nie udzieli im jednak żadnego wsparcia, gdyż całkowicie będzie zajęta koniecznością swego przetrwania i odbudowania straconego potencjału wojennego. Niemcy i Francja początkowo neutralne, wobec rysującego się zwycięstwa koalicji japońsko-tureckiej zaatakują Polskę od zachodu. Szybkim atakiem połączą swoje siły z Turkami pod Warszawą. W tym czasie USA zdąży już odbudować swój potencjał i przyśle do Polski posiłki. Wielka Brytania, dotąd neutralna, zaatakuje Francję i Niemcy, przyczyniając się do polskiego zwycięstwa nad tymi krajami. To wszystko w wielkim skrócie. Podstawową rolę obok stacji kosmicznych i bezzałogowego lotnictwa odegra piechota. Będzie to żołnierz prawie elektroniczny, wyposażony we wszystkie cuda współczesnej techniki. Jego funkcjonowanie na froncie będzie uzależnione od posiadanych baterii, które dostarczają prąd elektryczny do wszystkich służących mu urządzeń elektronicznych i militarnych. Baterie te trzeba będzie stosunkowo często wymieniać lub doładowywać z sieci energetycznych. Dostęp do energii elektrycznej zadecyduje o zwycięstwie.

(...)
Czytany 3811 razy
Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.