niedziela, 28 listopad 2010 18:45

Rządowe nie-święte Mikołaje

Napisała

Demokraci są jak święte Mikołaje, a republikanie jak Pan Bóg. Takiego porównania użył jeden z najciekawszych komentatorów życia politycznego, prorepublikański P.J. O?Rourke. Wyglądałoby więc na to, że po przejęciu kontroli nad Izbą Reprezentantów przez republikanów będziemy mieli więcej Boga w USA. Niestety. to tylko złudzenie.

 

Jest jednak trochę prawdy w tym, że demokraci istotnie zachowują się jak Santa Clausy, rozdając rzeczy na lewo i prawo (zdecydowanie raczej na lewo). Jednak trudno w nich szukać świętości. Chyba że zaliczymy ich do wyznawców lewicowej religii, zdefiniowanej przez ostrą publicystkę Ann Coulter w książce Godless: The Church of Liberalism (Bezbożny: Kościół lewicy). Byłaby to jednak religijna świętość bezbożna. Oczywiście, lewica nigdy nie przyzna się, że wyznaje własną religię, bo ? jak zauważa Coulter ? byłaby wtedy w tarapatach z powodu rozdziału państwa od Kościoła. Nie da się ukryć, że coś na kształt ?Amerykańskiego Kościoła liberalizmu? czy ?Kościoła lewicy? rzeczywiście istnieje. Nosi nawet znamiona innych zorganizowanych kultów. Coulter wskazuje, że ma przecież własny kler: nauczycieli szkół publicznych, czyli kogoś w rodzaju misjonarzy. Szkoły publiczne Coulter porównuje do tych bezbożnych kościołów, w których nie wolno wieszać krzyży ani się modlić, ale za to są tam darmowe prezerwatywy. ?Amerykański Kościół Lewicy? ma również też własnych męczenników, np. ?ofiary polowania na czarownice? Josepha McArthy?ego. Przy dokładnej analizie okaże się również, że ma nawet swoje sakramenty (aborcję) i nie-święte prawo, czyli Roe vs Wade, legalizujące aborcję w całych Stanach. Niestety, warto to sobie uzmysłowić, bo i w Polsce ta właśnie religia staje się coraz bardziej popularna, głównie dzięki dziennikarzom ?głównego nurtu?, czyli misjonarzom ?Kościoła Polskiej Lewicy?.

Coulter wydała swoją książkę w 2007 r., zanim Obama został prezydentem, więc w jej wizji brakuje jeszcze Obamy. Teraz zapewne dopisałaby, że to ich nowy nieomylny papież, prawie Bóg, a może król oświeconych. Nikt chyba nie ma wątpliwości, że co najmniej Mojżesz, do którego porównywali go niektórzy komentatorzy. W wizji O?Rourke?a Obama byłby czołowym świętym Mikołajem. Z całą pewnością Obama zajmuje główną pozycję w kulcie lewicowej religii ? inspiratora wielu ustaw, mających swój początek w Białym Domu. Kontrolowany przez demokratów Kongres przegłosował ustawę mającą wspomóc ludzi, którym nie udało się spłacać kredytów na dom, czyli tych, których domy zostały już częściowo przejęte przez banki. Ten sam Kongres przegłosował nie tylko ustawę wspomagającą tych ?bezdomnych?, ale również załatwił prezent dla bezrobotnych. Przedłużył im wypłacanie świadczeń z uwagi na wysokie bezrobocie i trudną sytuację gospodarczą.

         (...)

Czytany 2677 razy
Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.