×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 62.
poniedziałek, 01 marzec 2010 18:12

Zastraszony Kościół

Napisane przez
Licząca dwadzieścia wieków instytucja, najbardziej trwała i niezmienna budowla kultury zachodniej, zachowuje się dziś jak skarcony uczniak. Szuka pokrętnych usprawiedliwień, przeprasza za rzekome błędy, pragnie poklasku cyników i sceptyków, łasi się do medialnych bossów i nadstawia nie tylko drugi policzek, ale i inne części ciała.
 
Wiele zmieniło się od czasów, gdy skruszony Henryk IV długie dni stał na mrozie pod murami Canossy. Dziś to nie władcy tego świata, lecz książęta Kościoła co rusz urządzają sobie wycieczki do tej czy innej Canossy, sądząc, że hałaśliwe bicie się w piersi zdobędzie im sympatię zsekularyzowanego świata. Zaczęło się od rehabilitacji Galileusza, rozpoczętej w 1981 r. powołaniem specjalnej komisji do zbadania sprawy, która jedenaście lat później ogłosiła, że siedemnastowieczni teolodzy niewłaściwie przenieśli w obręb wiary problemy należące de facto do dziedziny badań naukowych. Problem polegał wszak na tym, że ? jak wykazali historycy nauki ? w owym czasie nie istniały naukowe procedury pozwalające na jednoznaczne rozstrzygnięcie sporu między zwolennikami teorii heliocentrycznej a geocentrycznej. Argumenty, które sam Galileusz przedstawiał za ruchem wirowym Ziemi (odwołujące się do teorii przypływów wiązanych z oddziaływaniem Księżyca), okazały się właśnie z naukowego punktu widzenia błędne. A zatem, jeśli nawet wyjaśnienia teologów okazały się z dzisiejszego punktu widzenia nienaukowe, to samo można powiedzieć o wyjaśnieniach Galileusza. Co więcej, można zarzucić ? zarówno jemu, jak i jego późniejszym obrońcom ? że starali się przenieść w obręb nauki problemy należące de facto do dziedziny wiary. Za co więc tu przepraszać?
 
(...)
Czytany 2098 razy
Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.