Nr 3/99, marzec 2010

Nr 3/99, marzec 2010


poniedziałek, 01 marzec 2010 16:28

Wyciągamy Titanica?

Napisane przez
Ostatnio powyklinałem na łamach na „pomoc” dla Afryki, podążę więc dalej tym tropem. Ponad rok temu przestałem oglądać wiadomości w telewizji zimbabweńskiej. Wspominam o tym, bo w poszukiwaniu felietonowej inspiracji wyjątkowo dopuściłem się oglądania TV. Żałość. Jeszcze gorzej niż kiedyś. Naprawdę brak słów. Dostali od Chińczyków jakiś serial i puszczają go na okrągło. Jak się skończy, to się znowu zaczyna (może, by lepiej zrozumieć, kilka razy trzeba obejrzeć). W przerwach tańce i śpiewy lokalne albo mecze (ciekawe, że pokazują wszystkie ciekawe mecze – to musi dużo kosztować). I więcej tańców i śpiewania. Jedyna inspiracja, jaka mnie naszła, to taka, jak w piosence: zostawcie Titanica, niech sobie tańczą i śpiewają. I ich nie wyciągajcie.
poniedziałek, 01 marzec 2010 16:23

Edukacja, biurokracja i kryzys

Napisane przez
Nowa skala szkolnych ocen od A do E – na F Tak zatytułowany artykuł ukazał się po zatwierdzeniu zasad interpretacji skali ocen obowiązującej w szkołach stanu Wiktoria. Najpierw ministerium edukacji na szczeblu federalnym (Partia Liberalna) zażądało, żeby oceny z przedmiotów były obowiązkowe i zagroziło wstrzymaniem pieniędzy dla opornych, a potem na szczeblu stanowym Partia Pracy dorzuciła swoje. Przez wiele lat standardowo ocena A oznaczała wynik od 90% w górę, w niektórych szkołach od 95% . Ocena C była przeznaczona dla średniaków. W wersji najnowszej C ma oznaczać, że student bardzo dobrze opanował przeznaczony dla niego w danym roku materiał. Np. uczeń klasy IX, żeby dostać B na koniec roku szkolnego, musi wykazać się opanowaniem wiedzy na poziomie połowy klasy X („wyprzedza o 6 miesięcy”), natomiast na A wymagana jest wiedza typowo oczekiwana od dobrego ucznia kończącego klasę X („wyprzedza o 12 miesięcy”).
poniedziałek, 01 marzec 2010 16:15

Nietzsche: prorok zakorzenienia czy dekonstrukcjonista?

Napisane przez
Z pewnością przedmiotem dyskusji pozostaje to, czy Nietzsche był po prostu symptomem późnej nowoczesności, czy też aktywnie przyczynił sie do wielu zawirowań – np. wśród pionierów koncepcji „świata bez granic” – oraz czy był z gruntu najbardziej nowoczesnym (ponowoczesnym?) myślicielem, czy raczej najgłębiej antynowoczesnym (postmodernistycznym?) krytykiem schyłku nowoczesności.
poniedziałek, 01 marzec 2010 16:12

Arcybiskup Eugeniusz Baziak - metropolita lwowski i krakowski

Napisane przez
Ósmego marca mija 110. rocznica urodzin włodarza Archidiecezji Lwowskiej w latach 1944-1962, Eugeniusza Baziaka (1890-1962). Rzymskokatolicką metropolię we Lwowie ustanowiono w 1412 r., jako drugą w Polsce po arcybiskupstwie gnieźnieńskim, Baziak zaś był jej ostatnim historycznym włodarzem przed nadejściem komunistycznego „potopu”. Dopiero w 1991 r. Ojciec Święty Jan Paweł II reaktywował ją w nowej już rzeczywistości politycznej. Przy tej okazji warto przypomnieć tę nieco zapomnianą sylwetkę gorliwego arcypasterza, poprzednika Karola Wojtyły na stolicy krakowskiej oraz ofiary represji najpierw sowieckich, a potem w okresie PRL-u.
poniedziałek, 01 marzec 2010 11:20

Trudni sąsiedzi. Żydzi w Rosji

Napisał
Licząca ponad dwa tysiące lat zdolność narodu żydowskiego do przetrwania w rozproszeniu wywołuje zdumienie i szacunek. Jeśli jednak przyjrzeć się temu bliżej, okazuje się, że na terenach Polski i Rosji, od XVI do połowy XIX wieku, owa jedność osiągana była dzięki naciskowi kahałów i trudno powiedzieć, czy należy je szanować za to, że odwoływały się do tradycji religijnej. W każdym razie nam, Rosjanom, zarzuca się w związku z tym fatalną winę izolacjonizmu.
poniedziałek, 01 marzec 2010 01:38

Nasz święty z Popiszek

Napisane przez
 Na Wileńszczyźnie miał zdarzyć się cud, całe zdarzenie opisał Józef Mackiewicz .
poniedziałek, 01 marzec 2010 01:31

Podróż na dawne kresy II Rzeczypospolitej

Napisane przez
Podróż po Kresach warto  zacząć niekonwencjonalnie, od kolei. Jest to oprócz tzw. marszrutek najpopularniejszy chyba środek lokomocji na Ukrainie. Nie zawsze najszybszy, lecz często najwygodniejszy.
poniedziałek, 01 marzec 2010 01:27

Jeden dzień w Nepalu

Napisał
Dwieście osiemdziesiąt kilometrów, które dzieli stolicę Katmandu od miejscowości Bhairawa na granicy z Indiami, autobus pokonuje w szaleńczym tempie… 14,5 godziny. Nasz rozklekotany autobus marki tata z bagażami, a także kilkoma pasażerami na dachu jakoś doturlał się do celu.
poniedziałek, 01 marzec 2010 01:21

Millennium

Napisane przez
Jak strasznym krajem jest obecnie Szwecja, doskonale pokazuje pierwszy tom bestsellerowej trylogii Millennium Stiega Larssona: Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.