Maciej Malicki SVD

Maciej Malicki SVD

sobota, 02 październik 2010 15:47

Pod równikiem, czyli katolicki desant w Zimbabwe

Jesteśmy werbistami z Polski i mieszkamy sobie w Zimbabwe. Piękny kraj, dwadzieścia lat temu odzyskał niepodległość. Tylko po wojnie wybrali sobie prezydenta, który okazał się bandytą i złodziejem. Zupełnie nieregularnie sporządzamy różne zapisywanki o tym, co zachwyca i przestrasza. To one będą stanowiły treść tych minifelietonów w kolejnych numerach "Opcji na Prawo".

czwartek, 30 wrzesień 2010 11:27

Afrykańskie obrazki

Zachwyt może człowieka ogarnąć nawet w sklepie. Duży sklep. Takie MAKRO. No i sobie łażę jak po muzeum. Oglądam supernowoczesne kosiarki do trawy, takie z kierownicą i pasami bezpieczeństwa. A obok tych mercedesów tratwowych stoją skromnie... żelazka z duszą! Nowiutkie! W życiu nie widziałem takich wcześniej, ale się zachwyciłem. I wzruszyłem. Nawet nie wiem, czemu.

czwartek, 30 wrzesień 2010 09:43

Afrykańskie obrazki

Wszystko było zaplanowane. Samochód pożyczy Joseph. Namiot - Fatima. "Mały" ma mapę. Jedziemy do Nyanga! Czyli jedziemy do Zakopanego (tłumacząc na polski). No i jak zwykle w Afryce: plany i rzeczywistość: nie ma benzyny. Jest już wieczór, rano mieliśmy jechać, a Robert Mugabe - ojciec Ojczyzny całą kasę narodową ukradł albo zmarnował na zabawę w wojnę w Kongo i od miesięcy nie można kupić w tym mieście paliwa. Araby zakręciły kurek, bo Robercik, w kółko golony, zapomniał zapłacić. Sprzedałby jedną ze swoich prywatnych kopalni diamentów i moglibyśmy się w benzynie kąpać!

czwartek, 30 wrzesień 2010 07:51

Afrykańskie obrazki

Łamanie języka

Nowy adres (przeprowadziliśmy się) i nowe doświadczenie: nauka języka lokalnego. W opisywanym przypadku język się nazywa: NDEBELE.
Na misji jest fajnie, bo jest nas trzech Polaków i "Rower", czyli Mateo z Indonezji (głupie przezwisko przywiózł z Harare, gdzie razem uczyliśmy się angielskiego). A "Rower" to już pół-Polak. Czyli jest nas 3,5 Polaków.
środa, 29 wrzesień 2010 13:43

Eco-menizm

Co z tym ekumenizmem? Czyli co z pytaniem o prawdę? Na tak postawionym pytaniu nie zbudujemy tu (w Plumtree, takiej małej afrykańskiej wiosce) żadnej sensownej dyskusji. Obawiam się, że w stolicy też byśmy nie zbudowali. Można za to zadać inne pytanie, które na pewno dyskusję wywoła: co myślisz o katolikach? Wtedy się można się nasłuchać różnych bzdur, przeinaczeń i wyolbrzymionych, nieistotnych niby-faktów z historii.

piątek, 24 wrzesień 2010 12:37

Afrykańskie obrazki

Bajka afrykańska
Czy ktoś kiedyś widział Hipcia, który wyszedł z wody za potrzebą? Jeśli tak, to na pewno zauważył coś dziwnego. Otóż każdy hipopotam w TYM momencie robi ogonem wiatraczek i TO rozlatuje się wszędzie dookoła. Nastąpi teraz afrykańska bajka, która tłumaczy dziwne zachowanie Hipcia w TYM momencie.
Dawno, dawno temu Pan Bóg stworzył ten świat. Gwiazdy, rośliny, krowy, hipopotamy i wszystko inne. Specjalnie wyszczególniłem krowy i hipcie, bo na początku były one bardzo podobne. Pasły się bowiem razem na łąkach i zajadały trawę. Hipcio to była po prostu cięższa wersja krowy. No i Hipcia nie dawało się wydoić.
Po pewnym czasie Hipcio poszedł do Pana Boga z zastrzeżeniami do dzieła stworzenia: "Panie Boże, coś tu się kupy nie trzyma. Taką mi dałeś grubą skórę i umieściłeś w gorącej Afryce! Dlaczego tak? Czy ja bym nie mógł zamieszkać w wodzie? Nawet nie w morzu, ale tu, w okolicznych bajorkach. Pojadłbym se trawy, a potem schłodził w bajorku. Co Ty na to?".

piątek, 24 wrzesień 2010 10:35

Afrykańskie obrazki

Bez większego zainteresowania słucha się o zbawieniu, gdy w brzuchu burczy z głodu. O tutejszej biedzie się nie rozpisuję, bo i tak nikt nie uwierzy. Kiedyś rzuciłem okiem na ofiarę ze Mszy. Po przeliczeniu to były 4 grosze polskie... Na tyle stać naszych parafian.

poniedziałek, 13 wrzesień 2010 14:03

Kurz

Afryka to kurz. Pyl wszędzie. Nie pomaga za bardzo zamykanie okien. Zalewanie kurzu betonem (w miastach) też nie pomaga. A nawet kiedy trochę go jakby mniej, to wtedy przychodzą kobiety, żeby pozamiatać. I kurz już znowu jest wszędzie. I rady na to nie ma. I tylko ładne zdjęcia wychodzą – w zakurzonym świetle nie wprost.

poniedziałek, 13 wrzesień 2010 13:29

Afrykańskie obrazki

Afryka to kurz. Pyl wszędzie. Nie pomaga za bardzo zamykanie okien. Zalewanie kurzu betonem (w miastach) też nie pomaga. A nawet kiedy trochę go jakby mniej, to wtedy przychodzą kobiety, żeby pozamiatać. I kurz już znowu jest wszędzie. I rady na to nie ma. I tylko ładne zdjęcia wychodzą - w zakurzonym świetle nie wprost.

wtorek, 31 sierpień 2010 22:19

Czarne katedry

Kościół Jezusa nie zaczął się w Europie/Ameryce. Zanim się tam pojawił, działał już prężnie na styku Azji i Afryki. Potem Europa przywłaszczyła sobie chrześcijaństwo, nawet przypisała mu język łaciński jako ?urzędowy?. I po kilkunastu stuleciach wyraźnie Kościół Jezusa wraca do swoich korzeni. A Europa/Ameryka, która myśli, że jest pępkiem wszystkiego, modli się w pustych kościołach i kształci puste ławki w seminariach. To, co napisałem powyżej (ponieważ piszę do czytelnika w Europie), proszę, żeby nie zostało użyte przeciwko mnie. Przyjrzyjmy się chrześcijaństwu z perspektywy nieeuropejskiej, naszej wiejskiej, niedorozwiniętej, trzecioświatowej.

startPoprzedni artykuł123Następny artykułkoniec
Strona 1 z 3

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.