Ludwik Kluźniak

Ludwik Kluźniak

Aktorem się bywa, człowiekiem się jest ? jak się te czasowniki poprzestawia, może być niedobrze.

Mateusz Damięcki

Artystyczny bojkot oficjalnych struktur przez polskich twórców w czasie II wojny światowej i stanu wojennego był ewenementem na skalę światową. A strajk aktorów 1982 roku w radiu i telewizji najdłuższym z notowanych. Trzeba jednak mocno podkreślić, że polityka nie ma miała z tym wiele wspólnego. Czy w ogóle artyści powinni angażować się w politykę? Odpowiedź brzmi ? nie. Oni reprezentują świat ducha, polityka ? świat zepsutej materii. Ale czas okupacji innego państwa to nie polityka, czas czołgów pilnujących obywateli to nie polityka, to czas wojny i pogardy.

Aktor bez widza przestaje być aktorem ? powiedział Henryk Talar.

1 września 1939 roku w warszawskim Teatrze Polskim grano ?Genewę? Shawa. Aktorzy ucharakteryzowani byli na znane postaci polityki, Józef Węgrzyn robił za Hitlera, Bogusław Samborski za Mussoliniego, a Dobiesław Damięcki za Franco. W chwili wybuchu II wojny światowej w ZASP-ie było zarejestrowanych dwa i pół tysiąca aktorów, sekretarzem ZASP-u był Damięcki. Losy tych wielkich i tych zwykłych potoczyły się tak, jak losy widzów. Jedni walczyli, drudzy bojkotowali okupanta, inni współpracowali. Aktorom było podwójnie trudno, bowiem zakaz gry w jawnych teatrach oznaczał dla nich niebyt twórczy i zawodowy. A zakaz ten ogłosiła środowisku powstała bardzo szybko Tajna Rada Teatralna.

Dawne grzeszne nałogi traktowane są teraz niemal jak obyczaje.

Seneka

15 listopada 1985 roku Czesław Kiszczak rozpoczął Akcję ?Hiacynt?. W ciągu zaledwie paru lat służbom bezpieczeństwa PRL udało się w ramach tej akcji zebrać ?różowe teczki? z zawartością 11.000 akt osobowych ludzi o orientacji homoseksualnej. Nadejście transformacji wymagało od komunistów różnych form zabezpieczenia i szantażu. Nowi, kontraktowi wybrańcy ludu rozpoczęli prawną i medialną kontrofensywę antyteczkową. Szukano teczek szarych, jak i różowych. Nie doszukano się większości pierwszych, różowych nadal nie ma. Zresztą nikt nie wierzy w to, że przy Okrągłym Stole zasiedli rycerze Camelotu. Efektem tych zabiegów transformacyjnych było m.in. to, że w Polsce zaczęła się Tęczowa Rewolucja, ot tak, żeby lud nie myślał i nie dociekał co się dzieje z majątkiem narodowym.

wtorek, 21 grudzień 2010 15:13

Leszek Miller band, czyli człowiek-orkiestra

Życiorys Leszka Millera nie jest typowy dla naszych elit politycznych. W przeciwieństwie do większości decydentów z lewej czy prawej strony, nie ma dziedzicznych obciążeń, czyli rodziny uwikłanej we władzę polityczną. Można śmiało powiedzieć, że utorował sobie drogę na szczyt "tymi ręcamy". I jest to niewątpliwy plus w jego charakterze.

wtorek, 07 grudzień 2010 00:49

Kenny Garrett Happy People

Ambiwalencja – to słowo w najlepszy sposób oddaje odczucia, jakie towarzyszyły mi słuchaniu wydanej w zeszłym roku płyty jednego z najwybitniejszych i najbardziej kontrowersyjnych alcistów ostatnich dwóch dekad. Co tu dużo pisać, Garrett po raz kolejny pokazał, że jest nieobliczalny. Ale czyż nie jest to cecha wielkich artystów?

środa, 31 marzec 2010 12:48

Zerowa "Opcja"

Pierwszy numer ?Opcji? (?0?) był wydarzeniem szczęśliwym w życiu młodych ówcześnie twórców pisma. Dumni i pełni przeświadczenia, że oto rozpoczęli zmianę świata na lepszy, nie mieli świadomości, komu i czemu w ostateczności się przysłużyli. Jednak ten moment, dzień ukazania się numeru zero, pamiętam jak pierwszą dziewczynę.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.