piątek, 28 maj 2010 19:33

Między teorią (spiskową) a hipotezą

Napisane przez

Jeszcze nie przestały dymić szczątki prezydenckiego samolotu, a już pojawiły się teorie spiskowe, którymi życzliwi znajomi w dobrej wierze zaczęli mi zapychać skrzynkę mailową.

 

Kilka słów do ewentualnych Czytelników tego felietoniku. Jeżeli ktoś wie na pewno, że to nie była katastrofa tylko zamach, to niech nie traci czasu na czytanie, ale czym prędzej zawiadomi o tym prokuraturę i przedstawi niezbite dowody na zamach. Jeżeli takich dowodów nie ma, to może warto zastanowić się, czym różni się spiskowa teoria od roboczej hipotezy dotyczącej zamachu i dlaczego byłoby lepiej, aby była to katastrofa, a nie zamach.

Teorie spiskowe nie biorą się z powietrza, ale mają swoje podłoże w naszych głowach i w środkach masowego przekazu, włączając w to Internet. Media robią wszystko, aby podgrzać nastrój, ubrać najbardziej fantastyczną pogłoskę w pozór prawdy i sprzedać to będącym w emocjonalnym szoku odbiorcom. Zamiast informować, zatruwają nas plotkami, powołują się na ?ekspertów? od lotnictwa, pogody, tajnych służb, etc. Propagują i powielają spiskowe teorie, wobec których, niestety, jesteśmy bezbronni, bo spiskowych teorii ani nie można potwierdzić, ani obalić. W nauce taka teoria jest nazwana niefalsyfikowalną, a więc z definicji nie jest teorią naukową. Jak do tej pory nie udało się obalić żadnej z teorii spiskowych dotyczących zabójstwa prezydenta Kennedy?ego.

Media mogłyby od rana do wieczora trąbić o spiskowych teoriach bez większego efektu, gdyby nasze głowy nie były podatne na wiarę wyrażoną zwrotem ?coś w tym jednak musi być?. Podatność na teorie spiskowe jest głęboko zakorzeniona w naszej naturze, bo pomaga nam przetrwać psychicznie trudne momenty w naszym życiu, tak jednostkowym, jak i zbiorowym.

Każde nieznane zjawisko czy nieszczęście musimy sobie jakoś wytłumaczyć. Gniewem bogów tłumaczyliśmy zaćmienia słońca. Klęski nieurodzajów i nękające ludzkość plagi ? grzechami. A w dzisiejszych czasach jesteśmy skłonni tłumaczyć spowodowane przez człowieka nieszczęścia teoriami spiskowymi. Warto zajrzeć do archiwów, aby przekonać się, ile spiskowych teorii powstało po zamordowaniu prezydenta Kennedy?ego czy po zamachu 9/11, żeby daleko nie sięgać. Niby wiemy, że to terroryści Al-kaidy zrobili zamach terrorystyczny na World Trade Center (WTC), ale wielu moich znajomych było w stanie przysiąc, że za zamachem stał rząd federalny USA, który w ten sposób chciał ubezwłasnowolnić amerykańskie społeczeństwo. Inni bez zmrużenia oka opowiadali mi zaraz po ataku, że to zrobił Mossad, aby sprowokować Amerykę do wojny ze światem arabskim. Dowód? Proszę bardzo. Tego tragicznego dnia Żydzi nie przyszli do pracy w WTC, bo zostali ostrzeżeni przez Mossad. Moim tłumaczeniom, że na kilkanaście tysięcy ludzi pracujących w WTC zawsze jakaś część ludzi nie przyjdzie do pracy, bo jest chora, bo musi się opiekować dziećmi, bo ma do załatwienia jakieś pilne sprawy, bo jest na wakacjach, nie dawali wiary.

To, w jaką teorię spiskową uwierzymy, zależy od naszej kondycji psychicznej, naszego wykształcenia, wiedzy historycznej, rozeznania politycznego oraz naszych uprzedzeń.

Najbardziej ? jak dotąd ? fantastyczną teorię spiskową, jaką słyszałem na temat katastrofy samolotu prezydenckiego to ta, że pod Smoleńskiem rozbił się samolot-bliźniak bez pasażerów, a samolot oryginalny został gdzieś uprowadzony i wszyscy pasażerowie zamordowani.

Może mi ktoś w tym miejscu zarzucić, że piszę to, co piszę, bo mi specjalne służby zapłaciły złotymi rublami Putina, abym ośmieszał możliwość zamachu. Chciałbym wszakże podkreślić, że czym innym jest spiskowa teoria, a czym innym hipoteza o zamachu na samolot prezydencki. Na obecnym etapie naszej wiedzy (a właściwie niewiedzy, bo mało się od naszych sąsiadów możemy dowiedzieć) nie możemy ani wykluczyć, ani potwierdzić hipotezy o zamachu. Każdą hipotezę, a więc i tę, że był to zamach, należy badać. Jest jednak bardzo ważna, choć subtelna różnica między hipotezą roboczą w kryminalistyce a teorią spiskową.

(...)

Czytany 2052 razy
Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.