piątek, 28 maj 2010 19:58

Nixon i koniec standardu złota

Napisane przez

Do 15 sierpnia 1971 roku światowa gospodarka działała na podstawie o pośredniej wymienialności pieniądza na złoto bazując na założeniach z Bretton Woods. Tego dnia jednak prezydent Richard Nixon ogłosił że USA przestaje honorować zobowiązania z Bretton Woods. Od tego momentu rozpoczęła się epoka niekontrolowanego produkowania pieniędzy ?z powietrza?, której dotkliwe skutki odczuwamy dziś.

 

Nixon nie rozumiał, albo nie miał zamiaru zrozumieć, że złoto jest zdolne, niczym potężna zapora, powstrzymywać przybrane, wzburzone wody i ratować okoliczny teren przed zalaniem. Bez względu na to, jak bardzo rząd USA się starał, jego wysiłki spalały na panewce.

Istotą problemu był fakt, że na rachunku budżetowym Ameryki pojawił się, grożący w każdej chwili eksplozją, deficyt. W rzeczywistości USA nie miały wystarczającej siły finansowej, by móc dalej utrzymać sztywny kurs wymiany dolara na złoto. Nie tyle zabrakło złota, ile amerykański system bankowy wytworzył zbyt dużo dolarów. Tak oto John Exter z Rezerwy Federalnej opisywał historię ostatecznej bitwy o złoto jako walutę:

10 sierpnia 1971 roku grupy bankierów, ekonomistów oraz specjalistów walutowych uczestniczyły w okolicach New Jersey w nieformalnej naradzie, podczas której dyskutowano problem kryzysu walutowego. Około godziny 15 przybył samochód Paula Volckera [szef FED 1979-1987]. W tym czasie zajmował on stanowisko zastępcy sekretarza skarbu odpowiedzialnego za kwestie walutowe. Rozważaliśmy każdą z dostępnych metod rozwiązania kryzysu. Ponieważ zawsze byłem zwolennikiem konserwatywnej polityki monetarnej, zaproponowałem wysokie podniesienie stóp procentowych, co spotkało się ze sprzeciwem większości.

Niektórzy z uczestników wyrażali obawy, czy Rezerwa Federalna nie zwolni wzrostu aktywności polityki kredytowej, co może doprowadzić do recesji gospodarczej lub jeszcze większego nieszczęścia. Zaproponowałem inne rozwiązanie ? podwyższenie ceny złota. Volcker uznał to za sensowny pomysł, choć był przekonany, że nie uda się tego przegłosować w Kongresie. Wyglądało na to, że Ameryka, światowy przywódca, nie chciała ujawnić przed światem, a tym samym przed swoimi obywatelami, prawdy o dewaluacji swojej waluty, bez względu na to  jak bardzo poważny był to problem. W rzeczywistości, taka informacja wprowadziłaby olbrzymie zamieszanie, gdyż aż do tego momentu cała prawda o kryzysie była nieznana dla zdecydowanej większości obywateli.

(...)

Czytany 2354 razy
Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.