×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 62.
niedziela, 28 listopad 2010 15:08

Polacy zadowoleni z atrapy

Napisał
Działania Platformy Obywatelskiej pokazują wyraźnie, że jest to partia antywolnościowa i antyrodzinna, a funkcje państwa rozszerza do bycia nianią zarówno w stosunku do osób niepełnoletnich, jak i dorosłych, zgodnie z totalitarnym hasłem ?my, rządzący, wiemy lepiej, obywatelu, co jest dla ciebie lepsze?.
niedziela, 28 listopad 2010 14:54

Wkręcanie

Napisane przez
PO-lityka historyczna Hitlerowcy napadli na Polskę ? szczebiotały papugi medialne. Wybuchła wojna ? powiedział prezydent B. Komorowski. Upiorna wojna ? mówił premier D. Tusk. O ile papugi medialne mogą nie odróżniać Niemców od hitlerowców, wojny od eksterminacji, to wspomniani politycy chwalą się historycznym wykształceniem. O ile quasi-historyczne fantasmagorie związane z bitwą grunwaldzką, które uznaje za stosowne wydawać Narodowe Centrum Kultury, nie muszą mieć związku z realiami, to przecież ani polityczna poprawność, ani żądza pojednania polsko-niemieckiego nie powinna przesłaniać politykom faktów. A te są znane, choćby z przemówienia kanclerza A. Hitlera w dniu 22 VIII 1939 r.: Wydałem rozkaz zabijania bez litości (...) mężczyzn, kobiet i dzieci polskiej mowy i polskiego pochodzenia. Tylko w ten sposób zdobędziemy potrzebną (...) przestrzeń życiową... Polska będzie wyludniona i zasiedlona Niemcami.
niedziela, 28 listopad 2010 14:16

Łzy w deszczu

Napisał
Każda kultura, niezależnie od tego, jak bardzo skupiona byłaby na teraźniejszości, nie może obyć się bez choćby mglistych wizji swojego początku i ostatecznego końca ? raju i apokalipsy. A ponieważ każda przekonana jest o swej absolutnej wyższości nad innymi, nie dopuszczając myśli, że zbudowany przez nią z wysiłkiem budowla i leżące u jej podstaw wartości mogą być tymczasowe, dlatego też swój początek i koniec uważa za początek i koniec świata.
środa, 03 listopad 2010 19:13

Od Redakcji

Napisane przez
Teoretycy i praktycy totalitaryzmu ? Lenin, Goebbels czy Mao ? doskonale widzieli, że polityczny sukces zależy od wygrania bitwy w sferze języka. Jeśli masy zaakceptują podsunięte im określenia i zwroty, zwycięstwo jest już na wyciągnięcie ręki. Ludzie, którzy bogatych chłopów będą nazywać kułakami, przedsiębiorców wyzyskiwaczami, a księży czarną reakcją, automatycznie stają się sojusznikami. Słowa bowiem nie tylko odbijają rzeczywistość ? one również ją kształtują. Jeśli więc wystarczająco długo i systematycznie nazywać się będzie czarne białym, a psa kotem, istnieje duże prawdopodobieństwo, że lud, niekoniecznie ?ciemny?, po pewnym czasie to kupi i zacznie ?widzieć? świat tak, jak mu się każe.
środa, 03 listopad 2010 18:57

Po co są media?

Napisał
Zwykle odpowiada się naiwnie i standardowo, że są one po to, aby informować połeczeństwo o tym, co dzieje się w kraju i za granicą. Z drugiej strony same media starają się taką opinię podtrzymać. Opinię ?misji? informacyjnej, opinię ?bezstronności?, opinię ?fachowości? upowszechniają o sobie największe gazety i wszystkie programy radia i telewizji. Tymczasem, jak zauważa wielu ludzi bliżej znających rynek medialny, nic z tych rzeczy.
środa, 03 listopad 2010 18:51

Na granicy etapów

Napisał
Posadę przecież mam w tej firmie/kłamstwa, żelaza i papieru./Kiedy ją stracę ? kto mnie przyjmie? ? pytał retorycznie Konstanty Ildefons Gałczyński w Refleksjach z nieudanych rekolekcji paryskich. To był rok 1945, kiedy w Polsce zaczynała instalować się komuna w swojej najbardziej złowrogiej postaci i stopniowo dławiła swobodę wypowiedzi.
środa, 03 listopad 2010 13:01

Środki masowej dezinformacji

Napisane przez
Rozmowa z Rafałem Ziemkiewiczem Jak rozumie pan pojęcie wolnych mediów, czyli mediów niezależnych? Trzeba by się wdać w filozoficzne rozważanie, co to jest wolność i czy w ogóle istnieje wolność stuprocentowa. Moim zdaniem nie można zdefiniować całkowitej wolności, gdyż człowiek musi przecież być jakimiś zasadami skrępowany. Tak więc wolność mediów nie jest stanem zerojedynkowym ? można ją raczej mierzyć procentowo. Myślę, że media amerykańskie są wolne w około 50%, media zachodnioeuropejskie, powiedzmy, w 30%, polskie, powiedziałbym, w przedziale 10-15%. Jeszcze dwa lata temu powiedziałbym że w 20%, jednak uważam, że ten zakres wolności w polskich mediach zmniejszył się w ostatnim okresie.
środa, 03 listopad 2010 12:19

Oblicza serwilizmu

Napisane przez
Coraz powszechniejsza jest opinia o płynącym ze strony mediów zagrożeniu dla demokracji i wolności słowa w Polsce. Część z nich, zamiast ?pilnowania? rządzących i uczciwego informowania społeczeństwa o działaniach władzy, a taka powinna być rola mediów w demokracji, zajmuje się zwalczaniem opozycji i narzucaniem społeczeństwu ?jedynie słusznych? poglądów. Następuje powrót do praktyk z czasów PRL, gdy media stanowiły integralną część systemu komunistycznego, a większość dziennikarzy było ?żołnierzami frontu ideologicznego?. Jednym z powodów takiego stanu jest brak lustracji tego środowiska, mimo że w PRL z komunistyczną Służbą Bezpieczeństwa współpracowała większość dziennikarzy. Wielu z TW funkcjonuje w mediach nadal, a najbardziej wartościowi podobno zostali przejęci w latach 90. przez Urząd Ochrony Państwa i do dziś współpracują ze służbami specjalnymi. W niektórych mediach, przy dużym udziale dziennikarzy, wrócił PRL. W artykule przedstawiam dwie postawy dziennikarskie (dane osobowe są tu mniej istotne). Pierwszą postawę, dziennikarza z czasów PRL,…
środa, 03 listopad 2010 12:00

Kominiarze

Napisane przez
Za słowa o krwi na rękach osób, które szczuły społeczeństwo na PiS, autorytety oburzały się, mó  wiąc, że Kaczyński przekroczył granice przyzwoitości. Jednak ci sami ludzie bez oporów pisali o krwi na rękach Ziobry i Kaczyńskiego po samobójstwie Barbary Blidy. Nie widzieli również nic złego w pisaniu o zagrożonej demokracji za rządów partii Kaczyńskiego.
środa, 03 listopad 2010 11:45

Przedwojenny dziennikarz

Napisał
Jedną z ról odgrywanych przez media na współczesnej scenie życia jest ich za-angażowanie polityczne, czego nie sposób ani potępić, ani zabronić, wszyscy wszak korzystamy z wolności, w tym również do wyrażania swoich opinii w kwestii władzy i rządów. Sposób tego chorobliwego wręcz zainteresowania z użyciem brutalnych, bezwzględnych, a nawet poniżających metod skłania do postawienia po raz kolejny tytułowego pytania.
środa, 03 listopad 2010 11:41

W polskość zapatrzenie

Napisane przez
Czy polskość ma dzisiaj sens? Czy Polacy to jeszcze członkowie wspólnoty etnicznej rozumianej jako ciąg pokoleń sięgający daleko w przeszłość, czy są już tylko ?elementem ludzkim?, formującym wyzbytą z narodowej tożsamości społeczność, zamieszkującą obszar Unii Europejskiej rozciągnięty między ujściem Świny a szczytem Rozsypańca?

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.