środa, 29 wrzesień 2010 14:48

Bajzelowisko, nie państwo

Napisane przez
Na wpatrywanie się w migoczący ekran telewizora przeciętny Polak poświęca kilka godzin dziennie. Do tego należy jeszcze wyspać się, zarobić na podatki i kawałek chleba. Cóż w tym dziwnego, że niektórym tak trudno wykroić z doby choć odrobinę czasu na myślenie?
środa, 29 wrzesień 2010 14:38

KGHM Polski Złom

Napisał
Coraz większy udział złomu w produkcji KGHM Polska Miedź SA w Lubinie uzasadnia tytułową propozycję zmiany jej nazwy. To nie jest złośliwość czy też uszczypliwość. To fakt. Ktoś mógłby powiedzieć, że smutna rzeczywistość. Mimo tradycyjnie ujemnych skojarzeń dotyczących handlarzy złomem, na towarze tym równie dobrze się zarabia, jak na górnictwie złóż rud miedzi. Po prostu KGHM z roku na rok coraz więcej miedzi produkuje ze złomu. Dumne górnictwo Lubińsko-Głogowskiego Okręgu Miedziowego (LGOM) powoli odchodzi w przeszłość. Nowy kierunek zaopatrzenia hut w surowiec zasługuje na uznanie. Jest nim właśnie pozyskiwanie złomu miedzi na rynku krajowym i europejskim.
środa, 29 wrzesień 2010 14:32

Architektura demokracji

Napisał
W lipcu tego roku zmarł w wieku 88 lat wybitny architekt Günter Behnisch, który nowym, demokratycznym Niemcom ?podarował młode oblicze?; nazywany niekiedy ?naczelnym szklarzem Republiki Federalnej?. Publicysta Baal Müller pisze, że ów budowniczy niemieckiej demokracji był, co oczywiste, wielkim zwolennikiem demokratycznego socjalizmu Willy Brandta i wyznawcą konstytucyjnego patriotyzmu Jürgena Habermasa.
środa, 29 wrzesień 2010 14:20

Meczet tak, krzyż nie?

Napisała
Podczas gdy w Polsce trwa dyskusja na temat krzyża pod Pałacem Prezydenckim, w USA odbywa się niekończąca się debata na temat budowy muzułmańskiego centrum kulturalnego wraz z meczetem blisko Ground Zero w Nowym Jorku.
środa, 29 wrzesień 2010 14:11

Mumia i jej czciciele

Napisał
Na tablicy, która miała upamiętnić czerwonoarmistów poległych pod Ossowem, są w tekście rosyjskim, pośród zaledwie trzynastu słów całego tekstu, aż cztery błędy ? literówka w nazwie miejscowości, ale także omyłka ortograficzna i dwie gramatyczne. Zmasakrowanie napisu z płyty nagrobnej bolszewików można objaśnić chyba tylko tym, że wszyscy tłumacze, jakimi dysponują odpowiednie instytucje, zatrudnieni są przy przekładaniu akt katastrofy smoleńskiej.
środa, 29 wrzesień 2010 14:06

Krajobraz po wyborach

Napisane przez
W wyborach do niższej izby australijskiego Parlamentu głosuje się na kandydatów z danego okręgu wyborczego i obowiązuje system pełnej preferencji. Prawidłowo oddany głos musi mieć kandydatów ponumerowanych od 1 do n. W dość często zdarzających się przypadkach, gdy żaden nie uzyska zwyczajnej większości, pierwsze preferencje na najniżej notowanego kandydata są ignorowane i przechodzą na drugie preferencje głosujących. Jeśli i to nie wyłoni posła, to preferencje następnego najniżej notowanego są likwidowane i liczenie następuje ponownie, aż do momentu, gdy któryś z kandydatów przekroczy 50%.
awno temu, gdy pracowałem w chińskiej fabryce, odbyłem interesującą rozmowę z szefem produkcji, hongkongijczykiem o imieniu Choi. ? Nigdy nie jeździsz autobusami w Chinach? ? spytałem. ? Nigdy ? padła rezolutna odpowiedź. W oczach Choia zapłonął ogień absolutnej determinacji. ? To jak się przemieszczasz, gdy nie masz samochodu? ? ­zadałem pytanie. ? Dzwonię po taksówkę.
środa, 29 wrzesień 2010 13:43

Eco-menizm

Napisane przez
Co z tym ekumenizmem? Czyli co z pytaniem o prawdę? Na tak postawionym pytaniu nie zbudujemy tu (w Plumtree, takiej małej afrykańskiej wiosce) żadnej sensownej dyskusji. Obawiam się, że w stolicy też byśmy nie zbudowali. Można za to zadać inne pytanie, które na pewno dyskusję wywoła: co myślisz o katolikach? Wtedy się można się nasłuchać różnych bzdur, przeinaczeń i wyolbrzymionych, nieistotnych niby-faktów z historii.
środa, 29 wrzesień 2010 13:34

W służbie Bogu, Ojczyźnie i literaturze

Napisane przez
Postać Aleksandra Jełowickiego jest jak gdyby miniaturą Wielkiej Emigracji. Był powstańcem i politykiem; pisarzem, tłumaczem i wydawcą, a wreszcie księdzem. Mickiewiczowi świadkował na ślubie, Chopina spowiadał przed śmiercią; przez całe życie pozostawał jedną z najważniejszych postaci środowiska emigracyjnego ? zarazem jednak, jedną z najmniej znanych.
Stanisław Haller (1872-1940) W szerokiej świadomości historycznej mylony jest często z gen. Józefem Hallerem (1873-1960). Byli kuzynami, ale dokładne pokrewieństwo nie zostało ustalone. W r. 1941 władze polskie na uchodźstwie wiedziały, że w kampanii wrześniowej 1939 r. dostał się do niewoli sowieckiej i w związku z tym, po zawarciu układu Sikorski-Majski wskazano go jako kandydata na dowódcę Armii Polskiej w ZSRR. Sowieci stwierdzili, że nie mają żadnych informacji o generale, mimo że w kwietniu 1940 r. przewieziony został ze Starobielska do Charkowa i tam zamordowany. Stanisław Haller, syn Władysława, urodził się 26 kwietnia 1872 r. w Polance Hallera w powiecie podgórskim, w rodzinie ziemiańskiej. W r. 1892, po zdaniu egzaminów maturalnych w szkole realnej w Bielsku, wstąpił jako ochotnik do zawodowej szkoły oficerów rezerwy, a następnie do służby zawodowej. W latach 1894-1918 służył w armii austriackiej. W r. 1901 ukończył Wyższą…
środa, 29 wrzesień 2010 12:57

Wncenty Witos

Napisane przez
Trzydziestego pierwszego października 1945 r. zmarł w szpitalu oo. bonifratrów w Krakowie schorowany Wincenty Witos, były premier II Rzeczypospolitej, po przewrocie majowym lider antysanacyjnej opozycji. Umierał w zupełnie nowej, drastycznie zmienionej sytuacji politycznej Polski. Po okupacji niemieckiej nastało sowieckie ?wyzwolenie? oraz komunizm... Trudno było się w tym wszystkim od razu zorientować, nie tylko zwykłemu obywatelowi, lecz kardynałom Sapieże i Hlondowi, prof. Grabskiemu, a nawet samemu St. Mikołajczykowi, który w lipcu powrócił z londyńskiej emigracji i spotkał się z Witosem. Ten ostatni miał nie tylko słabe rozeznanie w nowych realiach geopolitycznych, lecz był skrajnie wyczerpany, przede wszystkim fizycznie.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.