środa, 28 wrzesień 2011 18:23

Knebel politycznej poprawności dławi Stany Zjednoczone

Napisane przez

Analizując amerykańską kulturę, jak również kultury innych narodów, można się częstokroć natknąć na termin ?polityczna poprawność?. To modne wyrażenie oznacza politykę propagowaną przez większość mass mediów należących do głównego nurtu, wręcz narzucaną nowoczesnym społeczeństwom, czasem otwarcie, czasem w bardziej zawoalowany sposób.

 

Czym jest polityczna poprawność

Według Oxford Guide to British and American Culture (red. Jonathan Crowther), jest to zasada unikania pewnych postaw, zachowań i, przede wszystkim, form ekspresji, które noszą znamiona uprzedzenia i mogą obrażać. Innymi słowy, jest to unikanie języka bądź zachowania, które może obrażać określone grupy ludzi. Bardzo często oznacza to zmianę doboru słów, aby nie być uważanym za szowinistę lub rasistę.

Jednak, wydaje się, że jest to daleko idące uproszczenie, prawda jest bowiem o wiele bardziej złożona. Polityczna poprawność często implikuje zniekształcanie rzeczywistości, w której żyjemy lub wręcz wkładanie ludziom w usta knebla. Zdaniem wielu, promuje ona opresję wobec tych, którzy nie są w głównym nurcie, którzy myślą inaczej i są ? w konsekwencji swoich postaw ? marginalizowani i wykluczani.

Jako przykład zakłamywania rzeczywistości może posłużyć fakt okrzyknięcia Clinta Eastwooda rasistą za to, że w wyreżyserowanych przez siebie filmach wojennych, jak np. ?Listy z Iwo Jimy? nie umieścił Murzynów na pierwszej linii frontu. Na nic zdały się tłumaczenia, że Murzynów tam istotnie nie było. Dosadnie podsumowuje to Waldemar Łysiak: Jak wszystko, co zgodne z prawdą, lecz nie ukolorowione ? film o reniferach byłby okrzyknięty jako rasistowski, gdyby brakowało w nim murzyńskich Lapończyków (Łysiak, Mitologia świata bez klamek, s. 215).

Polityczna poprawność opiera się par excellence na negowaniu podstawowych różnic pomiędzy ludźmi. Nawet jeśli to prawda i jest to podparte niezbitymi dowodami, że skala przemocy wśród młodych czarnych mężczyzn jest wyższa niż wśród młodych białych mężczyzn, powiedzenie czegoś takiego wprost byłoby uznane za propagowanie niesprawiedliwego stereotypu; osoba taka zostałaby zapewne nazwana rasistą i, co wielce prawdopodobne, spotkałyby ją prześladowania i kary. Podobne konsekwencje poniósłby ktoś twierdzący publicznie, że feminizm podkopał fundament amerykańskiej rodziny (William S. Lind, Jak powstała polityczna poprawność, http://www.prawica.net/node/4199).

Z punktu widzenia konserwatystów można powiedzieć, że politycznie poprawny język składa się z lingwistycznych lub ideologicznych restrykcji narzuconych przez tak zwanych oświeconych intelektualistów, głównie lewicowych lub liberalnych. Częstokroć patrzy się na to jak na degradację wolności słowa.

Jak to się zaczęło

Trudno stwierdzić, kiedy dokładnie narodziła się polityczna poprawność, ale publiczna ? zwykle ostra ? debata na temat dyskryminacji grup mniejszościowych rozgorzała w latach 60.

W roku 1968 nowe pokolenie dokonało buntu, przeciwstawiając się wyznającemu tradycyjne wartości pokoleniu swych ojców i dziadków i propagując swą własną moralną degrengoladę i seksualne rozpasanie. Nie sposób też nie zwrócić uwagi na walkę większości buntowników owego okresu z tradycyjnym szkolnictwem i kulturą; walka ta oparta była na wrogości wobec kapitalizmu, chrześcijaństwa i tradycyjnych wartości. Stopniowo zwiększała się tolerancja dla poglądów lewicowych i nietolerancja dla poglądów prawicowych.

Właśnie wtedy, kiedy feministki zaczęły domagać się tego, by neutralne zaimki ?on?, ?ona? i ?jemu? zastąpiono wyrażeniami jak: ?he or she'' (on lub ona), ?him or her? (jemu lub jej) , ?them'' (im), etc. To stanowiło część ich kampanii, mającej na celu ponowne zdefiniowanie ról społecznych tradycyjnie kojarzonych z męskością lub kobiecością (Conservapedia, http://www.conservapedia.com/Political_correctness).

Polityczna poprawność rozwinęła się w latach 80. i 90. XX wieku w rezultacie akcji intelektualistów i feministek w USA i później w Wielkiej Brytanii. Wiele zmian zaszło w amerykańskich szkołach i biurach. Politycy i osoby zajmujące ważne stanowiska zaczęli bać się o to, że mogą być politycznie niepoprawni.

Szkoły

Systemy edukacyjne, nieustannie oskarżane przez grupy lewicowców o to, że są zbyt pro-religijne, stały się w gruncie rzeczy antyreligijne. Nasza kultura ma swe korzenie w religii, lecz wszystkie religijne książki są obecnie politycznie niepoprawne. Dotyczy to większości szkół w USA.

Amerykańskie szkoły stały się polami bitewnymi. W szkołach polityczna poprawność oznacza eliminację książek, które można oskarżyć o to, że nie są dopasowane do nowoczesnego świata i które rzekomo dyskryminują pewne grupy. Zjawisko to przybrało niebezpieczną formę i stało się bardzo widoczne w amerykańskiej oświacie, choć należy odnotować, że towarzyszy mu pewien opór ze strony sporej części intelektualistów i rodziców uczniów. Może się to wydać czymś niewiarygodnym, ale nawet Szekspir został uznany za politycznie niepoprawnego w wielu amerykańskich szkołach ? na przykład Otello jest zakazany przez to, że jest rzekomo rasistowski.

Lind określa polityczną poprawność mianem ?marksizmu kulturowego?, który wyjaśnia historię w ten sposób, że pewne grupy podporządkowują sobie inne grupy. Są więc grupy dobre, jak kobiety feministki czy też homoseksualiści, i grupy złe, najczęściej biali heteroseksualni mężczyźni. Promuje się stojące w sprzeczności z rzeczywistością twierdzenie, że pewne rzeczy są prawdziwe, jak to, że historia naszej kultury jest historią opresji kobiet. Wracając zatem do wspomnianego przykładu Szekspira, usuwa się z niego całe znaczenie i wprowadza się znaczenie pożądane, a więc to, że Szekspir rzekomo propaguje rasizm i opresję kobiet.

Istnieje rosnąca tendencja do porzucania klasyków (w imię multikulturalizmu) na rzecz współczesnych czarnych i feministycznych autorów; nie dlatego, że są lepsi, ale ponieważ ich poglądy są bardziej politically correct i ich dzieła jakoby odzwierciedlają problemy, których nie znali, lub które ignorowali starsi autorzy. W konsekwencji, prowadzi to do intelektualnego zubożenia społeczeństwa amerykańskiego.

(...)

Czytany 1763 razy
Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.