Nr 10/118, październik 2011 r.

Nr 10/118, październik 2011 r.

środa, 28 wrzesień 2011 20:11

Geopolityka polska

Napisane przez
Nie mam zamiaru w niniejszym krótkim szkicu wnikać w szczegółowe kwestie teoretyczne, to znaczy np. czym jest geopolityka jako taka, kim byli jej twórcy i teoretycy itp. Pragnę natomiast skupić się na praktycznej stronie zagadnienia tytułowego, to jest na historycznej prezentacji położenia międzynarodowego Polski od X do XXI wieku. Będzie to zresztą tylko moja skromna, autorska wizja, a nie „jedynie słuszne” ujęcie… Centralne z geograficznego punktu widzenia położenie Polski w Europie, w samym sercu wielkiej Niziny Środkowoeuropejskiej, implikowało to, że większość ogólnokontynentalnych procesów społecznych i gros konfliktów międzynarodowych zahaczać musiało o nasz kraj. Stawał się też on przez to obiektem rozmaitych zakusów sąsiadów, tak z zachodu (Rzesza, Czechy), jak wschodu (Moskwa – Rosja), północy (Szwecja w XVII – XVIII wieku) czy wreszcie południa (Turcja w XVI i XVII, Austria w XVIII – XIX w.).
środa, 28 wrzesień 2011 20:03

Madagaskar i Żydzi

Napisane przez
Kiedy czasem tłumaczę znajomym, że zajmuję się polskimi usiłowaniami kolonialnymi przed 1939 r., niektórzy robią porozumiewawczą minę mówią: „Żydzi na Madagaskar”. Hasło to nie miało jednak nic wspólnego z polskimi dążeniami kolonialnymi, nigdy nie było wysuwane przez władze ani przez Ligę Morską i Kolonialną (była to organizacja formalnie społeczna, pozarządowa, acz miała liczne związki personalne z czynnikami rządowymi i była przez nie wspierana), natomiast rzucone zostało przez opozycyjną wówczas Narodową Demokrację, czy raczej pewne bardziej radykalne jej elementy. Ale wiem, że z mitologią, z jaką mamy w tym przypadku do czynienia, nikt nie wygrał. Uważam wszakże, że uporczywie należy prostować fałszywe mniemania. Zwłaszcza że mają one zakres międzynarodowy.
środa, 28 wrzesień 2011 19:51

Katolik i ateista uwikłani

Napisał
Lektura książki Franka Westermanna „Inżynierowie dusz” o uwikłaniu pisarzy rosyjskich w komunizm zbiegła się u mnie z powtórnym przeglądaniem niewielkiego stosu archiwalnych numerów pisma „Dziś i Jutro” z roku 1951.
środa, 28 wrzesień 2011 19:35

Życie zwierzęcia ponad życiem nienarodzonego

Napisane przez
Ernest Hemingway pisał, że świat to piękne miejsce i warto o niego walczyć. Ciekawe, co powiedziałaby lewicujący pisarz o dzisiejszym świecie, gdzie większe prawa niż nienarodzeni ludzie zaczynają mieć rośliny i małpy.
środa, 28 wrzesień 2011 18:52

Żarcie dla psów

Napisane przez
Bez większego ryzyka popełnienia błędu można powiedzieć, że ludzie – w zatrważającej większości – wolą bezmyślnie wpatrywać się w szklany ekran, niż zastanawiać, co oglądają i czemu akurat to.
Analizując amerykańską kulturę, jak również kultury innych narodów, można się częstokroć natknąć na termin „polityczna poprawność”. To modne wyrażenie oznacza politykę propagowaną przez większość mass mediów należących do głównego nurtu, wręcz narzucaną nowoczesnym społeczeństwom, czasem otwarcie, czasem w bardziej zawoalowany sposób.
środa, 28 wrzesień 2011 18:10

Przed i po Grunwaldzie

Napisane przez
Bitwa pod Grunwaldem doczekała się wielu dokładnych i skrupulatnych oraz powierzchownych, acz popularnych opracowań. Ale bitwa ta była zwieńczeniem kilkuletniej wojny Polski z Zakonem Krzyżackim, która zaczęła się nieco wcześniej i trwała później jeszcze jakiś czas, a w której uczestniczyła nie tylko Polska, ale i Mazowsze. Nie wchodziło ono wtedy w skład Królestwa Polskiego, o czym warto pamiętać, lecz było samodzielnym lennem Korony, a dokładniej dwa księstwa: Księstwo Mazowieckie ze stolicą w Płocku, gdzie panował Siemowit IV, oraz Księstwo Czersko-Warszawskie z panującym Januszem I. Przy tym Mazowsze traktowane jako całość było terenem ważnym strategicznie, bo osłaniało terytorialnie Koronę od Zakonu i stanowiło niejako przedpole wielkiej wojny.
środa, 28 wrzesień 2011 18:06

W Afryce socjalizm też nie działa

Napisał
Dariusz Rosiak w swojej książce „Żar. Oddech Afryki”, która składa się z reportaży z podróży do trzynastu krajów Afryki, odbytych przez autora w ostatnich latach, nie tylko obala mity, ale również pokazuje (nie wiem, czy świadomie, czy też nieświadomie) wyższość wolnego rynku nad interwencjonizmem państwowym.
środa, 28 wrzesień 2011 18:00

Zachęta do myślenia

Napisał
„Przeciw beznadziei” to obszerny i ciekawy wybór artykułów p. Arkadiusza Robaczewskiego, znanego promotora indultowego nurtu katolickiego tradycjonalizmu, opublikowanych w latach 2001-2007. Czytany we wrześniu 2011 r. – nie stracił na aktualności. Z autorem można zgodzić się prawie we wszystkim, lecz to „prawie” oznacza, że recenzja musi przybrać formę polemiki odnośnie do tych punktów, w których rozbieżności są ewidentne.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.