środa, 30 listopad 2011 01:06

Rocznice i pogrzeb

Napisane przez

Przełom października i listopada jest w Czechach okresem zadumy i refleksji. 28 października nasi sąsiedzi obchodzili święto ustanowienia republiki czechosłowackiej w 1918 roku. Początek listopada to czas wspomnienia zmarłych, czyli czeskie ?Dusicky?, natomiast 17 listopada Czesi uroczyście obchodzą dzień walki o swobodę i demokrację. Dzień ten upamiętnia demonstracje studenckie w 1939 i 1989 roku.

 

Poniedziałek 28 października 1918 r. był typowo szary, zimny jesienny. To właśnie tego dnia czeski filozof i myśliciel Tomasz Gary Masaryk ogłosił powstanie państwa czechosłowackiego na gruzach rozpadającej się Monarchii Austro-Węgierskiej. Dla nas, Polaków, postać ta budzi mieszane emocje, o czym niejednokrotnie pisano na tych łamach. Niemniej przez Czechów jest on uznany powszechnie za ?Ojca Narodu? obok św. Wacława, Jana Husa czy twórcę czeskiego odrodzenia narodowego w połowie XIX wieku Franciszka Palackiego. Republika Czeska wspomina wydarzenia z 1918 roku, podkreślając doniosłość tamtych wydarzeń i ich wpływ na współczesną rzeczywistość. Warto przypomnieć fakt, że dzisiejsi mieszkańcy kraju nad Łabą i Wełtawą nie mogą pogodzić się z faktem, że tego dnia świętują sami. Słowacy, mimo że ten kraj był częścią Czechosłowacji, nie świętują powstania wspólnego państwa. Pamiętają o tym tylko wąskie kręgi intelektualistów. Wiąże się to z tym, że ich zdaniem Czesi nie dotrzymali umowy pittsburskiej* i nigdy w całej dwudziestoletniej historii tego państwa Słowacy nie byli równoprawnymi obywatelami I republiki.

Podczas uroczystej gali z okazji święta w praskim Muzeum Narodowym z udziałem przedstawicieli świata polityki, kultury i nauki odegrano dwa hymny, tak czeski, jak i słowacki. Czesi mają nadzieję, że Słowacy mimo zastrzeżeń docenią pozytywną rolę wspólnego państwa w latach 1918-38. Korespondentka czeskiego radia stwierdziła, że Słowacy nie myślą o dacie 28 października, tylko o 1 listopada, kiedy to tradycyjnie będą odwiedzać groby swoich bliskich. W te pierwsze listopadowe dni szczególnej refleksji i zadumy nad przemijaniem i pochylenia się nad grobami najbliższych, którzy odeszli. Także Czesi, mimo że są to normalne dni pracy, odwiedzają wówczas groby swoich bliskich. Pomimo wszechobecnego sekularyzmu, pomieszanego z masowym ateizmem, tego dnia da się zauważyć duży ruch na cmentarzach, a i kościoły są bardziej pełne. Dla nas, chrześcijan jest do dowód istnienia w ludziach, nawet tych całkiem oderwanych od swoich duchowych korzeni, jakiegoś pierwiastka metafizyki i nadprzyrodzoności.

* Umowa pittsburska podpisana w maju 1918 roku przez przedstawicieli emigracji czeskiej i słowackiej. Dotyczyła ona powstania wspólnego państwa, w którym Słowacy mieli mieć daleko idącą autonomię, własny rząd i parlament.

(...)

Czytany 1589 razy
Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.