środa, 30 listopad 2011 01:34

Zadłużenie chińskich prowincji

Napisane przez

Rok 2009 stanął pod znakiem realizacji wielkiego planu pobudzenia chińskiej gospodarki ? stimulus package. Wpompowanie w gospodarkę 4 bilionów RMB miało jej zapewnić 8% wzrost PKB i pozwolić pomyślnie stawić czoła wielkiemu skutkom globalnego kryzysu i dramatycznemu spadkowi światowego popytu na produkty made in China. Widmo zamykanych fabryk, ludzi bez pracy, chaosu i destabilizacji miało zostać oddalone. Rząd centralny był pełen obaw o utrzymanie szybkiego tempa wzrostu gospodarczego, które, podkreślmy, stanowi żelazny element jego legitymizacji.

 

Cel został zrealizowany, wzrost gospodarczy udało się utrzymać. Niestety, wszystko ma swoją cenę. Potężny wzrost podaży pieniądza, (głównie zastrzyk inwestycji w projekty konstrukcyjne) doprowadził do powstania dwóch produktów ubocznych. Pierwszy z nich to wysoka inflacja, która już w ubiegłym roku stała się głównym wyzwaniem dla chińskiej polityki monetarnej. Zgodnie z danymi z października inflacja w Chinach wynosi 5,5%, po raz pierwszy od pięciu miesięcy schodząc poniżej 6%. Przypomnijmy, że stopy procentowe wynoszą: główna stopa pożyczkowa 6,56%, stopa zwrotu od rocznego depozytu 3,5%, natomiast stopa obowiązkowych rezerw to aż 21,5%.

Inflacja zwalnia, choć nie tak szybko, jak zakładał rząd centralny, zgodnie z danymi prezentowanymi przez chiński bank centralny wzrost podaży pieniądza (M2) spada, osiągając najniższy od czterech miesięcy wskaźnik ? wzrost o 12,9%. Polityka antyinflacyjna zaczyna przynosić pierwsze skromne owoce, toteż pojawiają się głosy sugerujące jej złagodzenie i obniżenie stopy obowiązkowych rezerw. To prowadzi nas do drugiego, produktu ubocznego programu pobudzenia gospodarczego ? rosnącego zadłużenia rządów lokalnych.

Zadłużenie

Zgodnie z podawanymi przez chińską prasę obliczeniami, do końca listopada 2010 roku całkowite zadłużenie chińskich rządów lokalnych wynosiło 10,7 biliona RMB (około 1,68 biliona USD), stanowiąc 27% dochodów chińskiej gospodarki, rosnąc odpowiednio w latach 2009, 2010 o 61,92% i 18,86%. Wielki spadek wzrostu w roku 2010 to z pewnością efekt skutecznego pobudzenia gospodarki oraz polityki antyinflacyjnej i wynikających z niej wzrostu odsetek i kosztów kredytu. Mechanizm zbiórki środków finansowych to głównie pożyczki z banków, kierowane do utworzonych pod koniec lat 90. przez władze lokalne tzw. niezależnych struktur kapitalizacyjnych, (duli rongzi pingtai), których celem jest pomoc w zbiórce środków finansowych. W latach 90. chińskie rządy lokalne poprzez wygenerowane złe długi praktycznie doprowadziły do upadku system bankowy Chin. Rząd centralny posłużył się kreatywną księgowością, wziął na siebie długi banków i spisał je na tzw. off balance sheet vehicles czterech utworzonych AMC (assets managing companies). Banki zaczęły funkcjonować, jakby nic się nie stało, wolne od toksycznego zadłużenia. Celem sfinansowania strat płynących z utworzonych off balance sheets, rząd ustalił stopy procentowe na bardzo niskim poziomie, poniżej wskaźnika inflacji. Przypomnijmy, że obecnie stopa procentowa rocznego depozytu to 3,5%, inflacja wynosi zaś 5,5%, tak więc w tym momencie spadek wartości nabywczej RMB to 2%. System działa dzięki bardzo wysokiej stopie oszczędności pośród obywateli. W międzyczasie, by uniknąć powtórzenia groźnej sytuacji nadmiernego zadłużenia, rząd centralny ustanowił ograniczenia czy wręcz zakazy w dostępie do kredytów bankowych dla rządów lokalnych. Struktury kredytowe owym ograniczeniom nie podlegają, co więcej, stimulus package stworzył korzystne środowisko dla ich funkcjonowania. Obecnie działa około 6576 tego typu firm, a ich łączne zadłużenie jest szacowane na ponad 14 biliardów RMB. Różnica wynika z faktu, iż nie wszystkie pożyczki zaciąganie przez owe struktury odbywają się na zlecenie rządów lub tylko część z nich otrzymuje jego gwarancje.

Zgodnie z szacunkami analityków, zadłużenie rządu centralnego (oficjalnie 33,8% PKB), władz lokalnych, złe długi banków i inne formy zadłużenia łącznie stanowią około 70% PKB kraju. Mimo to, jeśliby do tej liczby dołączyć wsparcie finansowe dla państwowych firm oraz ukryte wsparcie dla rządowych programów, to realne zadłużenie jest prawdopodobnie o wiele wyższe, sięgając około 150% PKB. Dla porównania dług publiczny USA to około 93% PKB, a Japonii aż 225% PKB.

Rząd utrzymuje kontrolę nad wzrostem zadłużenia, uzyskując spadek jego dynamiki w 2010, pozostaje jednak pytanie, czy jest on w stanie uzyskać prawdziwe dane i czy ma zdolność do egzekucji kontroli. Powszechną praktyką w Chinach jest tzw. podwójna księgowość, dwa zestawy liczb, jeden dla nas, jeden dla władz. Sądzę, że jest bardzo prawdopodobne, iż korzystając z pomocy struktur kredytowych, rządy lokalne stosują reguły podwójnej księgowości.

(...)

Czytany 1745 razy
Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.