wtorek, 01 marzec 2011 02:14

Brunatna inwestycja KGHM

Napisał

Nadmiar gotówki w KGHM jest takim samym zmartwieniem, jak jej brak. Co począć, aby nie zmarnować tak wielkich dochodów? Jak zabezpieczyć się przed zbliżającą się dekoniunkturą? Gdzie bezpiecznie i sensownie inwestować?

 

Wysokie ceny miedzi i metali szlachetnych sprzedawanych na giełdach całego świata generują niespotykane dotąd dochody miedziowego koncernu z Lubina. To dobra wiadomość. Jest jednak pewne, że zawsze tak nie będzie. Inni też nie śpią i nie czekają tylko na dostawy z KGHM. Na całym świecie konkurencja ruszyła do ataku. Nowe kopalnie i huty wszelkich metali kolorowych w dużo korzystniejszych warunkach geologicznych są na ukończeniu przede wszystkim na terenie Azji i Ameryki Południowej. Są to ogromne odkrywkowo-podziemne kopalnie na terenie Syberii i Mongolii oraz w Chile, Peru, Kanadzie i w USA.

Do tych najbardziej opłacalnych światowych inwestycji KGHM nie jest dopuszczany mimo oficjalnego przestrzegania zasad wolnego rynku, swobodnego przepływu kapitałów itp. Światowy biznes metali szlachetnych i kolorowych kilkadziesiąt już lat z różnych powodów integrował się bez udziału KGHM. Posiadanie pieniędzy jest na tym rynku warunkiem koniecznym do wszelkich rozmów, planów i wspólnych inwestycji o znaczeniu globalnym. KGHM bez wątpienia spełnia te wymagania. Następnym jest wzajemne do siebie zaufanie kontrahentów, wspólne doświadczenia i wsparcie polityczne oraz dyplomatyczne dla tego rodzaju przedsięwzięć. Z tym jest już dużo gorzej. Dopiero ostatnie kilka lat umożliwiło firmie z Lubina realną finansową konkurencję na rynkach światowych. To zbyt krótki okres na zawiązanie przez nią trwałych więzi ze światową gospodarką metalami kolorowymi i szlachetnymi. Wydaje się, że nawet jest wręcz przeciwnie, klub światowych decydentów na tym rynku dąży do marginalizowania nowobogackiego parweniusza w tym gronie. Efektem tego rodzaju polityki jest zgoda tego gremium na wykupywanie przez KGHM najmniej rentownych złóż i zakładów na swoim terenie. Stąd KGHM kupuje przede wszystkim w obu Amerykach to, co innym już nie bardzo opłaca się eksploatować.

Inwestycje krajowe

Blokowany na rynku światowym krajowy gigant finansowy zauważył też możliwości ulokowania znacznych swoich nadwyżek w inwestycjach krajowych. Szerokie zainteresowanie możliwościami istniejącymi tuż obok jest odbierane niezwykle pozytywnie przez miejscowe władze samorządowe. Do najbardziej udanych należy zakup trzech najważniejszych uzdrowisk w Kotlinie Kłodzkiej: Polanicy Zdroju, Dusznik Zdroju i Kudowy Zdroju. Trwają pertraktacje o zakup dalszych tego rodzaju obiektów. KGHM jest zainteresowane inwestycjami na terenie Zagłębia Wałbrzyskiego. Należy do nich przewidywany zakup uzdrowiska Szczawno Zdrój oraz wsparcie dla inwestycji infrastrukturalnych podnoszących rangę tego regionu. Do ostatnich przedsięwzięć należy oferta zakupu kopalń cynku i ołowiu wraz z hutami skupionymi w ZGH Bolesław koło Olkusza. Konsolidacja tej samej branży metali kolorowych obu tym firmom winna przynieść profity. Nadal oczekiwać należy kolejnych inwestycji w krajowej gospodarce. Zakup akcji firm „Tauron”, „Enea” i podobnych to dalszy ciąg krajowych inwestycji finansowych KGHM.

Brunatna inwestycja

Jednym z pomysłów na długotrwałe dochody jest zagospodarowanie kolosalnych złóż węgla brunatnego zalegającego blisko powierzchni ziemi na obszarach górniczych KGHM oraz w ich sąsiedztwie. Po bliższym przyjrzeniu się proponowanym klasycznym rozwiązaniom dla tego rodzaju złóż odrzucono tu pomysł udziału w inwestycji dotyczącej odkrywkowej jego eksploatacji. W konsekwencji zerwano krajowe porozumienia i współpracę w tej materii przede wszystkim z AGH w Krakowie i z Poltegorem we Wrocławiu. W zamian poszukano partnerów do tego celu w Chinach i Kanadzie.

Czytany 2519 razy
Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.