niedziela, 29 maj 2011 23:58

Duże firmy miarą suwerenności

Napisane przez

Józef Białek w artykule ?Czy istnieje plan B dla Polski?? pyta o plan naprawy kraju, gdyż: państwo polskie jest dziś w stanie kompletnego rozkładu ? pozbawione własności i suwerenności, z gigantycznym i wciąż rosnącym długiem oraz całkowicie zmarnotrawionym kapitałem ludzkim. Poniżej kilka uwag do niektórych spraw poruszonych w artykule.

 

Przedstawiony przez autora stan naszego kraju nie jest tak bardzo ?czarny?. Jest źle, ale jeszcze nie beznadziejnie. Polska ma, jak na razie, tylko ograniczoną suwerenność, nie do końca pozbawiliśmy się majątku państwowego, o spłatę ogromnego zadłużenia powinni się martwić ?przyjaciele? obecnie rządzących. Kapitał ludzki istnieje, wystarczy, by rządzący chcieli i umieli go wykorzystać dla dobra kraju. Rozwiązania obecnej sytuacji nie trzeba szukać za granicą wschodnią czy zachodnią, ale u nas, w kraju. Zacząć trzeba od sprawy najważniejszej dla każdego państwa, obrony własnej suwerenności, gdyż większość problemów wynika z jej niedostatku.

Poniżej przedstawiam jedną z propozycji mogących być częścią ?planu B?. Jej autorem jest prawnik Krzysztof Domaracki, absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego, obecnie prezes założonej przez siebie firmy produkującej i eksportującej artykuły chemii budowlanej (30 spółek w 18 krajach, zakłady produkcyjne na czterech kontynentach). Na ostatnim kongresie ?Polska ? Wielki Projekt?, zorganizowanym w Warszawie w dniach 5-8 maja przez Instytut Sobieskiego przy współpracy z Prawem i Sprawiedliwością, pan Domaracki przedstawił program pod nazwą Duże polskie firmy miarą suwerenności. Poniżej najważniejsze tezy jego wystąpienia:

W XXI wieku duże firmy kreują większość patentów i wynalazków światowych. Tworzą środowisko dla małych i średnich firm, są kluczem do siły ekonomicznej państwa. Jak pokazuje praktyka, czego przykładem są m.in. kraje G20, duże firmy w sposób naturalny są fundamentem międzynarodowej pozycji państw, przyczyniają się do skuteczności ich działań;

Mimo coraz większej współzależności gospodarek, możliwe jest prowadzenie przez Polskę własnej polityki gospodarczej i zachowanie suwerenności państwa. Zagrożeniem nie jest wpuszczanie na rynek krajowy firm zagranicznych, ale doprowadzanie do zachwiania proporcji pomiędzy własnością krajową a międzynarodową dużych firm. Pytanie o wielkość tych proporcji jest pytaniem o poziom suwerenności kraju;

Jeżeli naród jest wspólnotą, to powinien mieć swoje cele gospodarcze. W wielu krajach istnieje wysokie poczucie świadomości celów narodowych w kształtowaniu decyzji gospodarczych. Np. w Niemczech, we Francji, w Korei czy w Malezji istnieje bardzo duża korelacja między rządem a dużymi firmami o znaczeniu strategicznym dla państwa;

Istnieje bezpośredni związek między siłą dużych firm a skutecznością polityki danego kraju. To dlatego silne gospodarczo Niemcy mają lepszą ofertę np. dla Ukrainy niż Polska. Skuteczniejsza byłaby polska polityka zagraniczna, gdyby działania polityczne były wspierane przez grupę polskich firm zdolnych do gospodarczego angażowania się w danych krajach, np. na Ukrainie;

Polsce potrzebny jest sojusz władzy i biznesu strategicznego. Tymczasem elity intelektualne koncentrują się na ideach społecznych lub politycznych, marginalnie traktując kwestie gospodarcze. Część elit skupionych jest na republice kolesiów, czyli na zagarnianiu dla siebie, inna część krytykuje korupcyjne relacje państwa i biznesu. Ponieważ większość przedsiębiorców trzyma się z dala od polityki, gdyż na tym mogą głównie stracić, tworzy się błędne koło niemocy;

(...)

Czytany 3384 razy
Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.