poniedziałek, 04 lipiec 2011 15:41

Czego Prusak nie może

Napisane przez

Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. (Mt 5, 11)

Każde dziecko wie, że Słońce kręci się dookoła Ziemi. Jeśli dziecko jest dostatecznie cierpliwe, żeby wysiedzieć cały słoneczny dzień w jednym miejscu, to nawet zauważy ten ruch słońca. Niestety, w XVII wieku pewien podstępny kryptojezuita zdołał wmówić ówczesnym naukowcom, że jest dokładnie na odwrót.

 

Czarna legenda jezuitów jest niemal tak stara, jak samo zgromadzenie, założone przez św. Ignacego Loyolę w 1534 roku. Głównymi oszczercami pierwszych jezuitów byli protestanci, w czym nie ma nic dziwnego, biorąc pod uwagę fakt, że to właśnie walce z reformacją poświęcali się jezuici w sposób szczególny ? a w dodatku z dużą skutecznością. Z drugiej strony, niektóre metody działania Towarzystwa Jezusowego budziły podejrzenia i niechęć także wśród duchowieństwa katolickiego ? to zresztą również nie dziwi, duchowni nie są wszak wolni od ludzkich ułomności, a poszczególne zakony w jakimś stopniu rywalizują ze sobą[1].

Wszystkiego jezuitowie przyczyną

Niespełna pięćdziesiąt lat po powstaniu Towarzystwa Jezusowego papież Grzegorz XIII przeprowadził sławną reformę kalendarza. Wiązała się ona z dziesięciodniową korektą daty: po 5 października 1582 nastąpił bezpośrednio 15 X. Przy tej okazji z jezuitów zrobiono złodziejów, w sobie tylko wiadomym celu podstępnie kradnących mieszkańcom łacińskiego Zachodu dziesięć dni życia. Na początku XVII wieku czarna legenda jezuitów była już tak rozpowszechniona, że jeden z polskich członków zgromadzenia, Kacper Sawicki, ironizował, iż Adam nie zjadłby jabłka, gdyby go jezuita nie namówił, a Kain nie zabiłby Abla, gdyby od jezuity pałki nie dostał. Co się bowiem w świecie urodzi, zwłaszcza nietrafnego, tego wszystkiego jezuitowie przyczyną.

Oszczercze kampanie przeciwko jezuitom prowadzono w różnych krajach ? i z różnymi efektami. W Polsce pod koniec XVI wieku zarzucono jezuitom m.in. próbę doprowadzenia do tego, by Lublin stał się częścią Hiszpanii ? autor anonimowej broszury nadmiernie zainspirował się francuskim paszkwilem i nie zauważył kuriozalności zarzutu. Echem w całej Europie odbiła się za to późniejsza o ćwierć wieku broszura eksjezuity Hieronima Zahorowskiego, który (mszcząc się za usunięcie ze zgromadzenia) w 1614 sfabrykował rzekome Monita secreta Societatis Jesus. Wynikało z nich, że jezuici nie tyle chcą zdobyć Lublin dla Hiszpanii, co świat dla siebie. Zahorowski na łożu śmierci pojednał się z dawnymi współbraćmi, ale jego broszura do końca XVII wieku doczekała się pięćdziesięciu edycji zarówno po łacinie, jak i w językach narodowych, czyniąc wiele szkody Towarzystwu.

We Francji atakował jezuitów sam wielki Pascal. Autor Prowincjałek czynił to jednak w taki sposób, że nawet Wolter uznawał te ataki za nieśmiertelne kłamstwo i twierdził, że powstały one wyłącznie dla zabawienia pospólstwa.

(...)



[1] W niezliczone anegdoty i dowcipy obrosła rywalizacja pomiędzy dominikanami i jezuitami. Według anegdoty opowiadanej przez znakomitego barda, Jacka Kowalskiego, pewien jezuita posunął się w toku dyskusji z rudym dominikaninem do mizernego sylogizmu: ?Judasz był rudy, ty jesteś rudy, a zatem ty jesteś Judaszem?, na co tamten odparł: ?Czy Judasz był rudy, rzecz to niepewna ? ale że należał do Towarzystwa Jezusowego, to niewątpliwe?.

Czytany 3988 razy
Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.