sobota, 28 styczeń 2012 23:06

Pożegnanie prezydenta

Napisane przez
Pogrzeb Wacława Havla był ogromną, przepełnioną emocjami demonstracją. Rozmawiałem w tych dniach z czeską dysydentką i rzeczniczką prasową „Karty 77”, potem wiceministrem spraw wewnętrznych Czech odpowiedzialną za lustrację Petrušką Šustrovą. Powiedziała mi że w swoim życiu doświadczyła trzy razy takiej demonstracji narodu czeskiego, która połączona była z ogromnymi emocjami. Według niej wzbudzić takie emocje w narodzie który szczyci się Szwejkiem i Hrabalem graniczy z rzeczami nadprzyrodzonymi. Pierwszy raz doświadczyła ich w 1968 r., podczas inwazji wojsk Układu Warszawskiego. Drugi raz podczas tzw. Aksamitnej Rewolucji w 1989 roku. Ten trzeci raz to właśnie pogrzeb Havla.
sobota, 28 styczeń 2012 23:01

Go West!

Napisane przez
Zachodnia Australia jest stanem z tradycjami separatystycznymi. Już sama odległość od metropolii ze wschodniego wybrzeża może porazić. Jeśli ktoś z Polski dzwoni w sprawie pożarów tam u was, tzn. my w Melbourne, a pożary koło Perth, odpowiadamy obrazowo: u was tam też podobno gdzieś w Portugalii się paliło.
Aktor bez widza przestaje być aktorem – powiedział Henryk Talar. 1 września 1939 roku w warszawskim Teatrze Polskim grano „Genewę” Shawa. Aktorzy ucharakteryzowani byli na znane postaci polityki, Józef Węgrzyn robił za Hitlera, Bogusław Samborski za Mussoliniego, a Dobiesław Damięcki za Franco. W chwili wybuchu II wojny światowej w ZASP-ie było zarejestrowanych dwa i pół tysiąca aktorów, sekretarzem ZASP-u był Damięcki. Losy tych wielkich i tych zwykłych potoczyły się tak, jak losy widzów. Jedni walczyli, drudzy bojkotowali okupanta, inni współpracowali. Aktorom było podwójnie trudno, bowiem zakaz gry w jawnych teatrach oznaczał dla nich niebyt twórczy i zawodowy. A zakaz ten ogłosiła środowisku powstała bardzo szybko Tajna Rada Teatralna.
sobota, 28 styczeń 2012 22:22

Edward hrabia Raczyński (1891-1993)

Napisane przez
Nestor naszej „drugiej Wielkiej Emigracji” polityczno-intelektualnej, tej powojennej, skupionej głównie w Wielkiej Brytanii, choć nad Tamizą pojawił się na stałe już w roku 1934, miał to szczęście, że dożył czasów III Rzeczypospolitej.
sobota, 28 styczeń 2012 21:44

Numerus clausus protoplastą parytetów

Napisane przez
Wspominając o polityce względem mniejszości narodowych w okresie II Rzeczpospolitej, często wyolbrzymia się jej przynajmniej ambiwalentne nastawienie do mniejszości narodowych, zwracając przy tym szczególną uwagę na przejawy dyskryminacji tych mniejszości w różnych aspektach życia społeczno-gospodarczego. Niejako automatycznie przenosi się pewne schematy myślowe z jednej epoki na drugą, popełniając przy tym w jej ocenianiu grzech ahistoryzmu.
sobota, 28 styczeń 2012 21:40

Poglądy odrębne

Napisał
Jesienią 2011 roku w gremiach administrujących prowincją polską Unii Europejskiej rozgorzał spór o właściwy model relacji między prowincją polską a zajmującą pozycję hegemona w Unii prowincją niemiecką. O ile sama utrata niepodległości została przesądzona przed kilkoma laty, więc obecnie nie ma już czego bronić, aktualna pozostaje dyskusja na temat zakresu spraw, w jakim nasza ojczyzna podporządkowana będzie demokratycznemu reżimowi z siedzibą w Berlinie. W tym kontekście niezwykłej aktualności nabiera wydana w 2008 r. monografia autorstwa p. dra Marka Figury.
Podatki nałożone na paliwa silnikowe wraz z parapodatkami nałożonymi na stacje benzynowe w 2012 roku przyniosą budżetowi państwa prawie czwartą część dochodów – gigantyczną kwotę około 70 mld zł! To ponad 2,5 razy więcej niż dochody z podatku od dochodów osób prawnych (26,6 mld zł) i prawie dwa razy więcej niż dochody z podatku od dochodów osób fizycznych (40,2 mld zł).
sobota, 28 styczeń 2012 17:14

Senat wybrany w JOW: lepszy czy gorszy?

Napisane przez
Dr Jarosław Flis, politolog z UJ, opublikował tekst zatytułowany Senat – osoba i opcja (www.jaroslawflis.salon24.pl), który jest podsumowaniem jego obszerniejszej analizy wyborów senackich sporządzonej dla bardziej uczonego grona na łamach „Nowej Politologii”. W odróżnieniu od innych politologów zabierających dotychczas w tej sprawie głos, którzy triumfalnie ogłaszali, że mit jednomandatowych okręgów wyborczych runął (Leski), że zwolennicy JOW powinni zamilknąć przynajmniej na jedno pokolenie (Chwedoruk), że wybory do Senatu pokazały, że JOW to mrzonka (Janicki i Władyka), dr Flis przeprowadza rzeczową analizę wyników tych wyborów i stawia ważne pytania. Przeprowadzona analiza prowadzi go do wniosku, że w 10 przypadkach na 100 osobiste cechy konkurujących kandydatów przeważyły nad bazowym poparciem, jakiego udzielały im partie polityczne i zapytuje, czy 10% to dużo czy mało?
Skazanie przez niezawisły sąd generała Czesława Kiszczaka na cztery lata pozbawienia wolności ze zmniejszeniem kary na mocy amnestii do lat dwóch i zawieszenie jej na lat pięć za „zbrodnię komunistyczną”, polegającą między innymi na uczestnictwie w „związku przestępczym o charakterze zbrojnym”, wzbudziło sprzeciw wśród komuchów, w stadzie autorytetów moralnych i Salonie.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.