Aleksander Kłos

Aleksander Kłos

Z profesorem Ryszardem Legutką, europosłem PiS, filozofem, byłym ministrem edukacji narodowej

rozmawia Aleksander Kłos.

Gwałtowne zmiany w Unii Europejskiej nie dziwią tych, którzy od lat przewidywali, że wspólnota jest na krawędzi rozpadu, że czeka nas globalny kryzys, radykalne zmiany, fala bankructw. Wraz z kryzysem ekonomicznym mamy do czynienia ze słabnięciem samej idei demokracji, suwerenności narodowej, centra władzy przesuwają się coraz dalej od wybieranych przez obywateli władz. Czy Europa wie, w jakim kierunku zmierza, jakie będą efekty proponowanych zmian? Czy może mamy do czynienia z twórczym chaosem lub odwlekaniem wielkiej, globalnej katastrofy?

wtorek, 29 maj 2012 23:50

Zamordowali nam Euro 2012

Ach, jakie te Mistrzostwa Europy miały być piękne! Mieliśmy się obudzić w zupełnie innej Polsce, której infrastruktura miała nareszcie przypominać zachodnią, a cały kraj miał wykonać gigantyczny, cywilizacyjny skok. Nie pozostawało nam nic innego, jak tylko cieszyć się, że w końcu nasze państwo stanie na nogi i już nie będzie się trzeba wstydzić dziur w drogach i zakorkowanych ulic. W zapomnienie miały pójść dylematy: czym jechać nad morze albo w góry ? pociągiem czy samochodem, by później nie pluć sobie w brodę. No i te stadiony! Cały świat miał nas chwalić, a sąsiedzi z byłego bloku wschodniego zazdrościć. I co? I nic, jak zwykle w III RP, kompletne nic.

czwartek, 26 kwiecień 2012 01:18

Musimy wyjść do ludzi

Z profesorem Andrzejem Zybertowiczem, socjologiem z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, rozmawia Aleksander Kłos

Esej o duszy polskiej Ryszarda Legutki, choć skromnych rozmiarów, wciąż jest punktem wyjścia do dyskusji o kondycji polskości i naszego społeczeństwa. Czy pana zdaniem jego negatywna opinia, jakobyśmy nie mieli za wiele wspólnego z pokoleniami kształtującymi II RP, walczącymi w wojnie i w partyzantce antysowieckiej, pokrywała się z obecną rzeczywistością? Czy jest z nami aż tak źle? Czy jest szansa, żeby ten stan rzeczy zmienić? W jednym z artykułów pisze pan, że winne obecnej sytuacji są także środowiska niepodległościowe, nasza polskość jest bowiem na tyle słaba, że nie umiemy rozpraszać wątpliwości tych wielu naszych rodaków, którzy raz po raz zastanawiają się, czy dzieje Polski nie są aby pasmem ciągłych nieporozumień.Jednym z problemów obozu niepodległościowego są niskie kompetencje poznawcze powodujące, że emocjonalny stosunek do ważnych zjawisk zastępuje ich analizę. Jeśli dostrzegamy pewne bulwersujące zjawisko i nie zawiesimy na jakiś czas swojego doń stosunku emocjonalnego, to nie będziemy w stanie ogarnąć danego zjawiska w jego złożoności i przyczynach. Naturalnym odruchem jednostki i zbiorowości jest ocenianie. Jeżeli jednak nie umiemy, choćby na pewien czas, powstrzymywać tej skłonności, to nie pojmujemy ważnych mechanizmów, np. polityki. Proponuję, by najpierw opisać pewne zjawiska, nie oceniając czy są dobre, czy też złe. Kiedy z góry jakieś zjawisko krytykujemy, możemy nie dostrzec, że może ono zawierać w sobie także pewien pozytywny potencjał.

czwartek, 26 kwiecień 2012 01:10

Polakowstręt

To nie do pomyślenia, co się w tej Polsce wyrabia ? takie słowa pełne zdziwienia można bardzo często usłyszeć od prostych, zwyczajnych ludzi, gdy media donoszą o kolejnych przykładach plucia na wartości narodowe, tradycyjnie rozumiany patriotyzm i wychowanie, a także religię katolicką. Rzeczywiście nie mieści się w głowie, że pozwalamy przeprowadzać na sobie światopoglądowy eksperyment i godzimy się na stopniowe pozbawianie nas narodowej tożsamości.

czwartek, 26 kwiecień 2012 01:05

Bój o tożsamość Starego Kontynentu

Z profesorem Janem Żarynem rozmawia Aleksander Kłos

Tak często załamuje się ręce nad poziomem wykształcenia w szczególności ludzi młodych, utyskuje się, na coraz niższy poziom edukacji i na brak zainteresowania uczniów literaturą, kulturą i historią. Od dłuższego czasu jesteśmy świadkami zmian w edukacji, które zamiast przeciwstawiać się tym tendencjom wzmacniają je. Najmocniej obrywa się historii. Czy oznacza to, że III RP nie chce zaopatrzyć młodego pokolenia w wiedzę dotyczącą poprzednich pokoleń, ich dorobku, osiągnięć? Przecież historia jest jednym z najważniejszych elementów w kształtowaniu tożsamości narodowej.

środa, 28 marzec 2012 22:26

Czas minimalistów minął po 10 kwietnia

Z Wojciechem Wenclem rozmawia Aleksander Kłos

Co z dzisiejszej perspektywy, dwóch lat po katastrofie pod Smoleńskiem, może pan powiedzieć o polskiej duszy, o jej słabościach, lękach, kompleksach, ale i sile, żywotności, umiejętności odradzania się? Wydaje się, że poprzez to ekstremalne ?wydarzenie? nastąpiło wyraźniejsze uwidocznienie pewnych zalet i wad naszego narodu, które, co prawda, były i wcześniej zauważalne, ale chyba nigdy tak wyraźnie jak do tej pory. Sukces Ruchu Palikota i jego dużą popularność wśród młodzieży też po części można uznać za jakąś formę oporu przeciwko ?erupcjom narodu? podczas m.in. śmierci papieża Jana Pawła II czy po katastrofie pod Smoleńskiem.

środa, 28 marzec 2012 22:17

Czas skończyć modę na Targowicę

Po dwóch latach od katastrofy pod Smoleńskiem nadal nie znamy ani jej przyczyn, ani wielu innych ważnych dla wyjaśnienia tej tragedii kwestii. Wiemy jednak bardzo dużo o kłamstwach i manipulacjach zarówno strony rosyjskiej, jak i polskiej, reprezentowanej zarówno przez rządzących, jak i sojusz głównych mediów i świata celebrycko-kulturalnego. Dla establishmentu III RP Smoleńsk stał się symbolem znienawidzonej polskości, emanacją wszystkiego czego nowoczesny, postępowy, prawdziwie europejski obywatel powinien się wystrzegać i z czego jest w obowiązku szydzić.  Całą tę rzeszę gadających głów, tworzących wirtualną, opartą na fałszu rzeczywistość, łączy jedno ? zdrada.

wtorek, 28 luty 2012 02:22

Ostra węgierska papryczka

W Europie znów odradza się faszyzm ? alarmują lewicowo-liberalne media wzdłuż i wszerz Starego Kontynentu. I, o dziwo, nie chodzi tym razem o Polskę i ponowne przejęcie władzy przez Jarosława Kaczyńskiego. Obecnie ognisko tej nigdy niewyeliminowanej choroby zagnieździło się na Węgrzech. Dziś to właśnie tam szerzy się kult jednostki, łamane są podstawowe prawa człowieka i demokratyczne zasady.

niedziela, 29 styczeń 2012 20:56

Biało-czerwona płachta na lewaka

Na kilka miesięcy przed Marszem Niepodległości można było się spodziewać, że Salon wraz ze swoimi lewackimi harcownikami z ?Krytyki Politycznej? zrobi wszystko, by zepsuć Polakom święto niepodległości. Choć jedną z grup uczestniczących w zamieszkach byli piłkarscy pseudokibice, pełna odpowiedzialność za wydarzenia 11 listopada w Warszawie spada na ?antyfaszystowskie? Porozumienie 11 Listopada (jego głównym sygnatariuszem jest środowisko dowodzone przez Sławomira Sierakowskiego) i lewicowo-liberalne media, szczujące uczestników Marszu i wyzywające ich od faszystów. Nie bez winy są też stołeczne władze i policja, które nie potrafiły lub nie chciały zapewnić bezpieczeństwa uczestnikom patriotycznej demonstracji.

niedziela, 29 styczeń 2012 19:40

Mule nie służą prawicy

W czasie, gdy system III RP ostatecznie się domyka, zdecydowana większość mediów śpiewa jednym głosem, a służby specjalne robią, co chcą ? spór na prawicy trwa w najlepsze. Niestety, nic nie zapowiada, że szybko się skończy, gdyż przedstawiciele Solidarnej Polski jeszcze długo będą odgrywać rolę męczenników, tych, którzy przelewali krew za PiS, a teraz są bezpodstawnie z niego wyrzucani. Jeszcze przez jakiś czas będziemy więc żyć ?powtórką z rozrywki?, lekcja z PJN, Polski Plus (wcześniej Polski XXI) nie została wyciągnięta, kolejni ?stłamszeni, upokorzeni i niekochani? przez strasznego Kaczora, będą chlipać do mikrofonów, podstawionych im przez zawsze gotowych wysłuchać ich wynurzeń dziennikarzy z ?zaprzyjaźnionych mediów?.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.