środa, 28 marzec 2012 22:14

Michalski zaprasza do terroru

Napisane przez

Środowisko ?Krytyki Politycznej? po wydarzeniach z 11 listopada 2011 r. uchodzi w coraz większym stopniu za punkt zapalny lewackiego terroru w Polsce. Wspierane przez ludzi obecnej władzy kontynuuje swoją politykę wzmacniania agresji i  przemocy w życiu publicznym. Ostatnio przekroczyło kolejny raz granicę między działalnością publicystyczną a nawoływaniem do terroru.

 

Tym razem nowe standardy lewicowego dziennikarstwa zastosował Cezary Michalski. W jednym ze swoich felietonów publicysta wzywa otwarcie do działań terrorystycznych i przestępczych. Jeśli Rybiński rzeczywiście jest dla współczesnego kapitalizmu reprezentatywny (a patrząc wam w oczy nie potrafię skłamać, że na pewno nie jest), wówczas będę musiał powrócić do dziecięcych fascynacji grupą Baader-Meinhof, tyle że pierwszym i na razie jedynym bankierem, którego zamknę w samochodowym bagażniku, będzie właśnie Rybiński. Przynosi on bowiem wstyd nie tylko kapitalizmowi (z natury nieco bezwstydnemu), nie tylko kaście ekonomistów i bankierów (jak wyżej), ale właściwie całemu ludzkiemu gatunkowi, do którego ja także należę, więc za Rybińskiego, chcąc nie chcąc, też muszę się wstydzić. (?) W starożytnym polis Rybiński w najlepszym wypadku zostałby wygnany, a w najgorszym zabity ? napisał Michalski.

Kilka dni później w kolejnym felietonie odniósł się do oburzenia, z jakim spotkały się jego poprzednie słowa. Słowa słusznie uznane za nawoływanie do napaści i mordowania. Jakieś trzy dni temu udało mi się napisać najbardziej chyba spolegliwy i pojednawczy felieton w całej mojej publicystycznej karierze (wystarczy spojrzeć na jego tytuł: ?nie ma wrogów w centrum??). Jednak w odpowiedzi (a właściwie, jak to zwykle u nich, zamiast odpowiedzi) Rybiński, Karnowski i paru innych wprowadziło się w taki stan pobudzenia, że teraz cały prawicowy Internet śpiewa ? tym razem pod moim adresem ? swoją ulubioną operetkową arię ?nie zabijajcie nas? do libretta napisanego kiedyś przez Waszczykowskiego ? pisał Michalski.

Artykuł Michalskiego był kwintesencją polskiej współczesnej lewicy. Brutalny, prostacki język, który podsyca nienawiść, wzywa do agresji, a potem tchórzliwe przedstawianie się jako ofiara brutalnej napaści ? to zaprezentował Michalski. Swoim tekstem przyznał rację głównej tezie, jaką przedstawili autorzy w lutowym numerze ?Opcji na Prawo?: lewicy coraz bliżej do terroryzmu. Choć o ciągotkach do lewackich bojówek wiadomo było od dawna, tekst Michalskiego jest przełomowy. Po raz pierwszy bowiem Michalski, odnosząc się do niemieckiej organizacji terrorystycznej, dał sygnał czytelnikom, kogo należy atakować, porwać czy nawet zabić. Artykuł ten to dowód, że w Polsce tli się lewacki terror. Co gorsze, tli się za pieniądze podatników. ?Krytyka Polityczna? jest jednym z najbardziej hołubionych środowisk w Polsce. Po ostatniej twórczości Michalskiego odpowiednie organa państwa polskiego powinny się zająć nie dotowaniem środowiska ?Krytyki?, tylko sądzeniem za nawoływanie do mordów. Jednak wątpliwe, by to nastąpiło. Haniebny udział KP w napaści niemieckich faszystów na Polaków świętujących niepodległość nie spowodował u rządzących żadnej refleksji. ?Krytyka? jest lansowana przez państwo tak samo, jak wcześniej.

(?)

Czytany 2323 razy
Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.