×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 62.
Nr 5/125, maj 2012 r.

Nr 5/125, maj 2012 r.

czwartek, 26 kwiecień 2012 01:22

Od Redakcji

Napisane przez
Rozmaite przepowiednie głoszą, że w 2012 roku czeka nas jakaś olbrzymia katastrofa. Niektórzy łączą ją z uderzeniem w Ziemię meteorytu, inni z nietypowym układem planet, jeszcze inni z zaburzeniami w aktywności słonecznej. Trudno ocenić wartość tych przepowiedni. Zazwyczaj uważane są one za wysnute z palca fantazje, podobne opowieściom o Yeti i potworze z Loch Ness. Tak więc zapowiedzi końca świata w 2012 roku są wedle wszelkiego prawdopodobieństwa fałszywe, jednak fakt, iż nie dojdzie do jakiejś globalnej katastrofy nie oznacza, że nie dojdzie do katastrof w mniejszej skali ? lokalnych. Jeśli o to chodzi, to można ze sporą pewnością przewidywać, że do takiej katastrofy dojdzie w samym środku Europy, a jej przyczyną nie będą zabłąkane ciała niebieskie, lecz tak banalne zjawisko, jakim jest sport. Miejscem akcji będzie III RP, a źródłem katastrofy mistrzostwa Europy w piłce nożnej. W pierwszej chwili można…
czwartek, 26 kwiecień 2012 01:18

Musimy wyjść do ludzi

Napisał
Z profesorem Andrzejem Zybertowiczem, socjologiem z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, rozmawia Aleksander Kłos Esej o duszy polskiej Ryszarda Legutki, choć skromnych rozmiarów, wciąż jest punktem wyjścia do dyskusji o kondycji polskości i naszego społeczeństwa. Czy pana zdaniem jego negatywna opinia, jakobyśmy nie mieli za wiele wspólnego z pokoleniami kształtującymi II RP, walczącymi w wojnie i w partyzantce antysowieckiej, pokrywała się z obecną rzeczywistością? Czy jest z nami aż tak źle? Czy jest szansa, żeby ten stan rzeczy zmienić? W jednym z artykułów pisze pan, że winne obecnej sytuacji są także środowiska niepodległościowe, nasza polskość jest bowiem na tyle słaba, że nie umiemy rozpraszać wątpliwości tych wielu naszych rodaków, którzy raz po raz zastanawiają się, czy dzieje Polski nie są aby pasmem ciągłych nieporozumień.Jednym z problemów obozu niepodległościowego są niskie kompetencje poznawcze powodujące, że emocjonalny stosunek do ważnych zjawisk zastępuje ich analizę.…
czwartek, 26 kwiecień 2012 01:13

Dwa narody

Napisane przez
Mamy jedno państwo, ale dwa narody. Nie w znaczeniu, powiedziałbym trochę nielogicznie, wielonarodowościowym, niczym w I Rzeczypospolitej, a jeden naród rozdwojony, rozdarty na dwie części. Nie jest to wszelako pascalowska ?wielość w jedności?, gdyż Pascal uznawał tę dialektykę za energię kultury chrześcijańskiej i podwalinę organizacji każdego społeczeństwa tej kultury. Natomiast u nas wprost  przeciwnie...
czwartek, 26 kwiecień 2012 01:10

Polakowstręt

Napisał
To nie do pomyślenia, co się w tej Polsce wyrabia ? takie słowa pełne zdziwienia można bardzo często usłyszeć od prostych, zwyczajnych ludzi, gdy media donoszą o kolejnych przykładach plucia na wartości narodowe, tradycyjnie rozumiany patriotyzm i wychowanie, a także religię katolicką. Rzeczywiście nie mieści się w głowie, że pozwalamy przeprowadzać na sobie światopoglądowy eksperyment i godzimy się na stopniowe pozbawianie nas narodowej tożsamości.
czwartek, 26 kwiecień 2012 01:08

Polityczna wymowa "dziedzictwa"

Napisał
De mortuis nihil nisi bene ? powiadali starożytni Rzymianie, co się wykłada, że o zmarłych tylko dobrze albo w ogóle nic. Toteż nie wspominałbym w ogóle o panu prezydencie Lechu Kaczyńskim, gdyby nie przemówienie prezesa Jarosława Kaczyńskiego w drugą rocznicę katastrofy w Smoleńsku, w którym wezwał słuchaczy i w ogóle ? wszystkich zwolenników do kontynuowania ?dziedzictwa? zmarłego prezydenta, dając zarazem do zrozumienia, że to ?dziedzictwo? będzie najtwardszym jądrem IV Rzeczypospolitej, której reaktywację też ogłosił. W takiej sytuacji wypada nie tylko zastanowić się, co ma oznaczać IV Rzeczpospolita i czym powinna ? bo chyba powinna? ? różnić się od Rzeczypospolitej III ? a także nad owym ?dziedzictwem? ? i to tym bardziej że stosunek do niego ma być, przynajmniej dla zwolenników prezesa Jarosława Kaczyńskiego ? probierzem patriotyzmu.
czwartek, 26 kwiecień 2012 01:05

Bój o tożsamość Starego Kontynentu

Napisał
Z profesorem Janem Żarynem rozmawia Aleksander Kłos Tak często załamuje się ręce nad poziomem wykształcenia w szczególności ludzi młodych, utyskuje się, na coraz niższy poziom edukacji i na brak zainteresowania uczniów literaturą, kulturą i historią. Od dłuższego czasu jesteśmy świadkami zmian w edukacji, które zamiast przeciwstawiać się tym tendencjom wzmacniają je. Najmocniej obrywa się historii. Czy oznacza to, że III RP nie chce zaopatrzyć młodego pokolenia w wiedzę dotyczącą poprzednich pokoleń, ich dorobku, osiągnięć? Przecież historia jest jednym z najważniejszych elementów w kształtowaniu tożsamości narodowej.
czwartek, 26 kwiecień 2012 00:57

Kto ty jesteś, albo marzenie o Polsce

Napisane przez
Nikt sam siebie nie stwarza. Nikt nie jest tabula rasa. Każdy z nas skądś przychodzi i każdy z nas jest tutaj dzięki tym, którzy nas poprzedzili. Gdyby te słowa rabina Byrona Sherwina ze Spertus College of Judaica w Chicago posłużyły polskim ?elitom? za motto przemian w 1989 roku, Polska byłaby dziś zupełnie innym krajem.
czwartek, 26 kwiecień 2012 00:46

Prawo do patriotyzmu

Napisane przez
Patriotyzm ? o dziwo! ? ma wielu wrogów. Zarzucają oni zwolennikom patriotyzmu, że jest on na różny sposób szkodliwy do tego stopnia, że w tytule gazety, której nie zamierzam reklamować, można znaleźć twierdzenie, że ?patriotyzm to faszyzm?. A więc patriotyzm jest tu postrzegany jako jedno z większych zagrożeń i klęsk, które ludzkość przeżyła w ostatnim wieku na naszym kontynencie, pociągających za sobą niezliczone ofiary w swych totalitarnych skutkach. Patriotyzm jako zło, przedstawiane przez zagorzałych jego przeciwników, którzy nie wyjaśniają jednak swoich zarzutów. Co jest w nim tak złego, że wywołuje taki sprzeciw, a nawet agresję. Dlaczego należy go odrzucić, potępić, pokonać?
czwartek, 26 kwiecień 2012 00:36

Mniejsza o to!

Napisał
Pomieszanie pojęć dotyczących patriotyzmu następuje już w czasach, kiedy Polska osiąga apogeum swojej potęgi,  nazywanych ?srebrnym wiekiem?. Żadne poświęcenie, żadne przestrogi nie są szanowane. Jak pisze o tym Jan Kochanowski: O nierządne królestwo i zginienia bliskie,/ Gdzie ani prawa ważą, ani sprawiedliwość/ Ma miejsce, ale wszystko złotem kupić trzeba. Praktyczne próby jego korekty odnotowane są w słynnych kazaniach ks. Piotra Skargi.
startPoprzedni artykuł1234Następny artykułkoniec
Strona 1 z 4

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.