sobota, 07 lipiec 2012 00:28

W mózgu czy na papierze?

Napisane przez

W XXI wieku lekarze spierają się o zupełnie podstawową procedurę medyczną. Zdaniem części medyków pochopnie orzeka się śmierć niektórych pacjentów.

Śmierć mózgowa to termin obecny w medycynie od dziesięcioleci. Procedura stwierdzenia śmierci pacjenta w oparciu o przesłanki świadczące o śmierci mózgu chorego jest stosowana na całym świecie. Okazuje się jednak, że środowisko lekarskie jest podzielone w ocenie wiarygodności tej procedury. Podziały w tej sprawie są zadziwiająco głębokie.

Po raz pierwszy w historii o śmierci mózgu, jako podstawie orzeczenia zgonu pacjenta, zaczęto mówić w latach 60. XX wieku. Podstawy stosowania procedury orzekania śmierci mózgowej opracowała Komisja Harwardzkiej Szkoły Medycznej. W jej raporcie opisano śmierć człowieka jako nieodwracalne, trwałe ustanie czynności mózgu, potwierdzone przez brak reakcji na bodźce, brak samoistnego lub będącego reakcją na bodźce ruchu mięśni, brak samoistnej czynności oddechowej oraz brak odruchów pniowych i głębokich odruchów ścięgnistych. Jak tłumaczy ?Opcji na Prawo? Konstanty Radziwiłł, wiceprezes Naczelnej Izby Lekarskiej, konieczność opracowania nowych kryteriów śmierci pacjenta była efektem rozwoju medycyny na świecie. Obecnie ciało człowieka można wykorzystać do ratowania innych ludzi. Wiadomo jednak, że im dłużej człowiek nie żyje, w tym gorszej kondycji znajdują się narządy, które można by pobrać od zmarłego ? wyjaśnia Radziwiłł. Zaznacza, że w związku z transplantologią, potrzebna była nowa procedura rozpoznawania śmierci chorego. Pojawiła się konieczność opracowania procedury, która pokazuje pewny moment śmierci, a jednocześnie pozwala niedługo potem przystąpić do pobrania narządów ze zwłok ? mówi Radziwiłł.

Weryfikacja śmierci

Orzeczenie śmierci mózgowej pacjenta jest procedurą skomplikowaną i składa się z wielu etapów. W Polsce reguluje tę sprawę obwieszczenie Ministra Zdrowia z 17 lipca 2007 roku. Jak czytamy, rozpoznanie śmierci mózgu opiera się na stwierdzeniu nieodwracalnej utraty jego funkcji. Rozpoznanie to umożliwiają dwuetapowe badania. W czasie pierwszego etapu lekarz musi stwierdzić, że chory jest w śpiączce i jest sztucznie wentylowany. Lekarz musi ustalić przyczynę śpiączki oraz uszkodzenie mózgu pacjenta. Procedura wymaga również stwierdzenia, że uszkodzenie mózgu jest nieodwracalne wobec wyczerpania możliwości terapeutycznych i upływu czasu. Aby orzeczona została śmierć mózgowa lekarze muszą również wykluczyć, że pacjent jest zatruty i pod wpływem niektórych środków farmakologicznych, przebywa w stanie hipotermii, ma zaburzenia metaboliczne i endokrynologiczne, a także że żyje mniej niż 7 dni.

Podczas Etapu II lekarze muszą przeprowadzić natomiast dwukrotnie serię badań. Ich celem jest potwierdzenie śmierci pnia mózgu. Do pozytywnej weryfikacji hipotezy o śmierci mózgowej należy stwierdzić m.in. nieobecność odruchów pniowych, brak reakcji źrenic na światło, brak odruchu rogówkowego, brak ruchów gałek ocznych spontanicznych, brak ruchów gałek ocznych przy próbie kalorycznej, brak jakichkolwiek reakcji ruchowych na bodziec bólowy w zakresie unerwienia nerwów czaszkowych, brak odruchów wymiotnych i kaszlowych, brak odruchu oczno-mózgowego oraz stwierdzić bezdech przez brak reaktywności ośrodka oddechowego. Zgodnie z prawem śmierć mózgu może stwierdzić specjalna komisja lekarska.

(?)

Czytany 4825 razy
Więcej w tej kategorii: « Afera korupcyjna Kastracja edukacji »
Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.