sobota, 07 lipiec 2012 12:58

Namiestnicy Polski

Napisane przez

Opinie o rządzących naszym krajem są różne. Jedni uważają, że jesteśmy krajem sukcesów, innym przypominają się czasy PRL. Działania ekipy Donalda Tuska kojarzą mi się najbardziej z poczynaniami namiestników III Rzeszy na polskich terenach przyłączonych do Niemiec w 1939 roku.

Zacznę od tego, że dla premiera rządu polskiego „polskość to nienormalność”. Historyk, a takie jest wykształcenie szefa rządu, z pewnością zna dyrektywę Ministerstwa Propagandy Rzeszy z 24 X 1939 w sprawie traktowania ludności polskiej jako podludzi (Untermenschen), a w niej zapis – Nawet dojarka musi mieć jasność sytuacji, że polskość jest równoznaczna z niższą ludzką wartością. Wiele osób z zaplecza politycznego rządu, w tym z tzw. establishmentu (dawniej komuniści, dzisiaj Europejczycy), cechuje pogarda do własnego narodu oraz brak poszanowania polskiej historii i tradycji (m.in. próby likwidacji IPN, ograniczanie nauki historii, walka z Kościołem). Przypomina to stosunek do Polaków wyrażony w dokumencie Urzędu dla Spraw Rasowo-Politycznych NSDAP z 25 listopada 1939: W zakresie duchowym można Polaka określić jako całkowicie nietwórczego, zarówno pod względem kulturalnym, jak i narodowo-politycznym. Pod względem psychicznym należy określić Polaka jako człowieka stadnego, pełnego głębokiej nieufności w stosunku do tych, którzy wyrastają ponad poziom gromady. W związku z tym pozostaje brak poczucia porządku i niezrozumienie dla wytworów wyższej kultury, jej utrzymania i pielęgnowania. Z tym łączy się też tęsknota za cierpieniem i upokorzeniem, za politycznym i religijnym męczeństwem. Tak Polacy stworzyli sobie ideę mesjanizmu, uważając, że są odkupicielami i Mesjaszem wszystkich narodów. Tu leży istota polskiego królestwa Marii i pielęgnowane przez Kościół źródło polskiego szowinizmu, wyrażającego się w idei wielkiego polskiego królestwa z Dziewicą Marią jako królową.

Działania rządu w zakresie kultury i nauki niewiele odbiegają od dyrektyw z okresu III Rzeszy: Polakom należy pozwolić jedynie na taki stopień oświaty, jaki mógłby im unaocznić beznadziejność przyszłości ich narodu. Heinrich Himmler zalecił, aby zakres nauczania Polaków sprowadzał się do liczenia do 500, napisania nazwiska oraz zrozumienia, że nakazem boskim jest posłuszeństwo wobec Niemców.

W gospodarce rządzący przypominają namiestników III Rzeszy wykonujących zadania dyktowane w Berlinie: Hansa Franka: Polska ma być traktowana jak kolonia; Polacy będą niewolnikami Wielkoniemieckiej Rzeszy. Bezwzględna ekspansja, zredukowanie całej gospodarki polskiej do absolutnego minimum. Tylko Niemiec jest właścicielem i panem, Polak zaś na wieki naszym parobkiem, oraz Arthura Greisera: My, Niemcy, przyszliśmy tu jako panowie. Polacy zaś powinni odtąd być naszymi sługami.

Dzisiejszy stan gospodarki widać np. przy budowie autostrad: europejskie (najczęściej niemieckie) technologie, kredyty i cementownie, a polskie – piasek, korupcja i pracownicy.

Nowa ustawa emerytalna, wprowadzająca dla większości faktyczny przymus pracy do 67. roku życia, jest podsumowaniem „sukcesów” III RP. Społeczeństwo ma zapłacić za ogromne zadłużenie państwa, wyprzedaż majątku publicznego oraz korupcję i nieudolność rządzących.

(...)

Czytany 3535 razy
Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.