Krzysztof Sztalt

Krzysztof Sztalt

sobota, 07 lipiec 2012 13:32

Gajowy i psychoanaliza

Freudyzm był dzieckiem swoich czasów. Psychoanaliza jako wiara, organizacja i soteriologia byłaby czymś nie do pomyślenia w innej epoce historycznej. Dopiero w nowoczesności, w społeczeństwie przemysłowym człowiek względnie uniezależnia się od zewnętrznych warunków swojej egzystencji, cywilizacja staje się swoistym kojcem chroniącym ludzi Zachodu od losowych zdarzeń i rzeczy. Równocześnie rozrasta się i komplikuje struktura społeczna, co prowadzi do sytuacji, w której człowiek, jego społeczna rola i miejsce w strukturze zależą od opinii na jego temat innych ludzi. Odrzucona zostaje tradycja wraz z wiążącym się z nią systemem wartości i hierarchią ich ważności. Ten fundament życia społecznego trudno czymś zastąpić. Miejsce w strukturze przestaje być dane, trzeba je sobie wywalczyć. Nawet wywalczone nie ma jednak znamion stałości. Zależy od mód, trendów i koniunktur. Uniwersalna wizja ludzkiego zadania, powinności czy powołania odchodzi w niebyt. Sami ostatecznie decydujemy o tym, co dobre, a co złe. Skuteczność wypiera moralność, działania ludzkie nakierowywane są na uzyskanie poklasku i jego szybkie dyskontowanie. O naszym powodzeniu decyduje przychylność innych ludzi, a ich opinia o nas jest podstawowym punktem odniesienia. Stosunki międzyludzkie trudno poddać racjonalnej analizie, wynikająca stąd niepewność i dezorientacja objawia się zachowaniami uważanymi za syndromy nerwicy. Napięcie to trzeba w jakiś sposób rozładować.

niedziela, 29 styczeń 2012 21:24

Lewicowy zawrót (młodej) głowy

Kolega – filozof – zadał mi – socjologowi – pytanie o źródła pochodzenia lewicowych sympatii wśród młodych ludzi. Jak to się dzieje, że: wydawać by się mogło rozgarnięci młodzi ludzie uważają zupełnie szczerze Lenina za tytana intelektu? Moim zdaniem, po głębszym zastanowieniu i zasięgnięciu języka u studentów, podstawową rolę odgrywają tu młodzieńcze aspiracje do... bycia w awangardzie kulturowej elity.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.