niedziela, 02 wrzesień 2012 12:19

Wojna?

Napisał

Ty, Skórzyński, nie istniejesz i nigdy nie zaistniejesz ? słowa Adama Michnika, będące wyrokiem na Piotra Skórzyńskiego okazały się, niestety, częściowo prorocze. Autor Wojny światów. Intelektualnej historii zimnej wojny nie stał się publicystą znanym, którego przemyślenia wywarłyby wpływ na liczne grono odbiorców. Anatema, jaką obłożył go szef ?Gazety Wyborczej?, nie sięgała jednak tak daleko, by Skórzyński nie mógł publikować w mniejszych, prawicowych mediach. Jego teksty pojawiały się też w ?Opcji?, krążyły w Internecie, wywoływały dyskusję, były szanowane za bezkompromisowość, odwagę, brak koniunkturalizmu.

Taka jest też jego monografia Wojna Światów, która cudem została wydana i trafiła do księgarń. Autor pracował nad nią przez ostatnie jedenaście lat swojego życia, a przed samobójczą śmiercią w 2008 roku wykasował ją z pamięci komputera. Na szczęście, dzięki jego żonie, udało się odzyskać tekst. Ta książka to odpowiedź na fałsz dotyczący zarówno natury komunizmu, jak i państwa wielkiego kłamstwa i zbrodni, jakim był Związek Sowiecki. Skórzyński nie godzi się na łatwe, bo wielokrotnie wykorzystywane uproszczenia dotyczące celów istnienia czerwonego monstrum i panującej w nim ideologii. W swoim publicystycznym, barwnym, bogatym w wiele anegdot i ciekawostek opisie publikacja ta przypomina mi Narodziny i upadek rewolucji komunistycznej Warrena H. Carrola (Wektory, 2008). Autor ukazuje wpływy agentury sowieckiej w państwach Zachodu, które powodowały ich stopniowe słabnięcie i zaprzeczanie swoim wartościom. Ważną, choć niechlubną rolę, odegrali w tym procesie zachodnioeuropejscy intelektualiści, którzy poprzez swoje zaślepienie marksizmem rozkładali zachodnie społeczeństwa od wewnątrz. Szczególnie smutne jest to, że nie wyciągali oni żadnej nauki ze swoich błędów, nadal promowali chorą ideologię pomimo ogromu krzywd i cierpień, które wyrządzała ona na całym świecie. Książka Skórzyńskiego jest wielkim aktem oskarżenia pod ich adresem, gdyż to na skutek ich postawy i działalności Związek Sowiecki przetrwał tak długo, a czerwona ideologia rozlała się na cały świat, jej sukcesy znaczone były zaś kolejnymi falami ucisku i zbrodni. Słowa uznania należą się Skórzyńskiemu także za to, że nie uległ wpływowi wielu historyków, chcących widzieć w Gorbaczowie człowieka, któremu po części zawdzięczamy koniec zimnej wojny i samolikwidację komunizmu. Gorbi musiał jednak wysiąść z samochodu ?komunizm?, bo spod maski wydobywał się dym. Otworzył ją, by dokonać naprawy i pojechać dalej wytyczoną przez poprzedników drogą. Nie spostrzegł tylko, że jego pojazd nie ma już hamulców. I od tej chwili mógł już tylko patrzeć, jak toczy się w nieznane. Wojna światów pełna jest surowych, naładowanych emocjami, jednoznacznych sądów. Jest to bardzo osobista publikacja, podejmująca arcyciekawy temat. Bez dwóch zdań, lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy nie godzą się na serwowanie im wizji XX wieku przez różne postkomunistyczne ?niezbędniki intelektualistów?. 

Piotr Skórzyński, Wojna światów. Intelektualna historia zimnej wojny, Biblioteka Glaukopisu 2012, 432 str.

Czytany 4460 razy
Więcej w tej kategorii: « Rzecz zbyt poważna Ścieżki i drogi »
Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.