niedziela, 02 wrzesień 2012 13:11

Mianzi

Napisane przez

Czym jest mianzi?

Jest to wrażenie, które wywierasz na innych ludziach.

Kilka lat temu, po ciężkiej, dwutygodniowej przeprawie z 10-latkami w lokalnej filii EF (English First, globalny franchising, który sprzedaje lekcje angielskiego) nadszedł czas na wypełnienie specjalnie przygotowanego dla rodziców arkusza ewaluacyjnego. To było moje ostatnie zadanie kończące edukacyjną przygodę z chińskimi dziećmi.

Pytania arkusza skoncentrowane były na ocenie postępów w nauce i postawie uczniów w klasie. Jego cel był prosty: zademonstrować rodzicom, że wydane przez nich pieniądze nie poszły na mar­ne, a ich pociechy odnotowały znaczący postęp w posługiwaniu się językiem angielskim. Mimo początkowej niechęci podszedłem do zadania pozytywnie i rze­telnie, postanowiłem być uczciwy, ale i wspaniałomyślny, i podarować chłopcom troszkę lepsze oceny ? niech mają, w końcu to tylko wartość symboliczna. Do wyboru dostałem oceny A, B, C, D. Zacząłem kombinować ? starałem się unikać D, biłem się przy tym z silnym poczuciem konieczności powiedzenia prawdy takiej, jaką widziałem. Siedmiu uczniów do oceny, nad każdym chwila zastanowienia, to było nieuniknione, pojawiły się znaczą­ce różnice między lepszymi a gorszymi.

Jeden z nauczycieli pracujących w EF na stałe zerknął na ekran monitora. Nie możesz tak robić ? będą kłopoty. ? Cze­mu? zdziwiłem się. ? Dawaj im tylko A i B, w innym wypadku rodzice zobaczą złe oceny i będą źli, że ich dzieci tracą twarz. ? Tracą twarz? ? Tak, rodzice porównają ich oceny z innymi w grupie i gdy u ich dzieci będą gorsze, poczują się rozgoryczeni, źli i już więcej się tu nie pojawią.

Do rozmowy włączył się menadżer z Kanady: ? Musisz im dawać wysokie oce­ny, mianzi dla małych i szczególnie ich ro­dziców jest bardzo ważne, nie chcemy, by nasi klienci byli nie­zadowoleni. Moja subiektywna ocena przestała się liczyć. Wie­działem o szczególnym poczuciu mianzi pośród Chińczyków, ale pierwszy raz zderzyłem się z ta­kim rozumieniem mianzi 10-lat­ków przez ich rodziców. Czyżby naprawdę wyniki w nauce ma­łych Chińczyków w czasie waka­cji w prywatnym centrum stano­wiły tak ważny element reputacji całej rodziny? Mój europejski realizm krzywił się na myśl o dokonywanym oszustwie. Przecież czterech z nich w ogóle nie uczyniło żadnego postępu, na lek­cjach wrzeszczeli, kręcili się, biegali i nie przykładali się w żaden sposób do nauki, choć ta była przekazywana im tysiąc razy fajniej i ciekawiej niż w ich szkołach. Od tego czasu wiem, że realna ocena jest nieistotna: ważne by druga strona była przekonana o tym, iż jej mianzi nie ponio­sła uszczerbku.

Mianzi [czyt. miendzy] ? wizerunek, twarz, wygląd zewnętrzny jest jedną z centralnych idei w chińskim życiu spo­łecznym, obecną od antycznych czasów. Jej źródłem jest tradycja konfucjańska. Konfucjanizm twierdził, że najważniej­szymi ideałami w życiu jednostki są: Etykieta Li, Obowiązek Yi, Czystość Lian (Uczciwość), Wstyd Chi. Te cztery znaki łącznie oznaczają poczucie przyzwoito­ści: etykieta, obowiązek, czystość i wstyd to cztery wymiary państwa, gdy te czte­ry wymiary są silne i trwałe, państwo jest bogate i silne. Zdanie to określa również jednostkę i, co najistotniejsze, jej rodzinę, konstruując ich mianzi.

(?)

Czytany 5510 razy
Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.